Jump to content
Dogomania

Foksia i Dżekuś

Members
  • Posts

    6820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foksia i Dżekuś

  1. Ktos wie kto moze sprawdzic dom miedzy zakopanym , a nowym targiem miejscowosc Skrzypne
  2. [quote name='kiwi']kosciotrupek umarł :([/quote] O Boze same nieszczescia:-(:-(
  3. [quote name='j3nny']i zapraszam na watek Kminka :( http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-cudem-wyrwany-z-rak-kata-mlodziutki-kminek-prosi-o-dom-127362/ czy ktos mnie uswiadomi dlaczegonie moge wejsc na watek kminka ?,ze nie mam uprawnien-tak sie wyswietla:shake:
  4. [quote name='Ank@2']Rozumiem, że telefony się rozdzwoniły. :p[/quote] Tak oczywiscie bo po starego psa to sie kolejki ustawiaja:evil_lol: ale nie do adopcji tylko na bruk:angryy:
  5. [quote name='Foksia i Dżekuś']Oczywiscie ze przyjedzie z powrotem do hotelu ,przeciez nie pozwoilmy jej tam zostac.;)[/quote] Kore przewiezlismy z Ania w niedzile do hotelu ,bo nawet nie zadzwonili że nie beda ja sterylizowac bo nie maj amiejsc i dali ja na boksy i nawet nie zadzwonili.:shake: Kora mial cale uszy pogryzione.:-( A wczoraj bylysmy w odwiedzinach u Puszka -faktycznie z niego teraz puszysty i lsniacy puszek ,a dotego robi sie kluseczka:lol: zdjecia wysle kjak troszke bede miec czasu:loveu:
  6. bylo kilka telefonow po Kubusia le chcieli tylko jego bo taki biedny ale ladny maly psiak. Filipek za duzy.jednej pani zaproponowalam Gucia od Asi bo tez jest nieduzy ale musi porozmawiac jeszcze z :shake:męzem.
  7. Czekamy zatem na zdjecia. Zdrowych Wesoych ŚWIAT I Szczesliwego Nowego Roku dla calej rodzinki :tree1::tree1: ps,dla tej pani z dolu co nie lubi zwierzat ,przesylam osobne zyczenia:cooldevi:
  8. Zdrowych Wesoych ŚWIAT I Szczesliwego Nowego Roku dla calej rodzinki :tree1::tree1:
  9. Bosik jest dzisjaj w karkowskiej.tylko czy ktos zadzwoni po staruszka?:shake:
  10. [quote name='Jagienka']O ho ho, jak dawno wieści nie było od dziewczynek... Pani Kasiu jak tam u Was?[/quote] No wlasnie ,w koncu wczoraj dotarlam w odwiedziny do Mirusi i pewnie dalej bym nie miala czasu(wstyd ale coz jak wiedzilam ,ze mIrusia ma najlepszy dom pod sloncem ,a inne biedaki czekaj w potrzebie),gdybym nie potrzebowala pomocy pani Kasi ,a chodzilo tez o psa ,ktorego poszukiwalam ,a ktory byl wydany ze schroniska .Na szczescie dzieki pomocy ,wszytko skonczylo sie pomyslnie. Pani Kasiu bardzo dziekuje. A u dziewczynek wszystko okej ,wyleguja sie na bieluskich poslankach i maja jeszcze jedna towarzyszke.:loveu:
  11. nic sie nie martw mam juz wtedy wlasny transport obojetnie czy do hotelu czy ewe.do nowego domku;) .zawsze mam problem z transportem do programu bo jedyna zaleta hotelu na luzyckiej bylo to ze sama sobie moglam przywiesc psiaki bo bylo blisko i po pracy moglam po nie jechac ,a tak poprostu nie mieszcze sie w czasie . Ale do programu tez zalatwie transport:loveu:
  12. Pani Dorota bedzie sie z toba jeszcze kontaktowac bo chce wiedziec jak najwiecej o piesku ,jego stanie zdrowia itp,nietety ja nie znam pieska osobiscie wiec tylko moglam porozmawiac jak dzialamy ,na czym polega wizyta i o innych rzeczach ale o samym Kacperku moglam powiedziec tylko tyle ze widzialam jego zdjecie i że rude pieski sa najwf:loveu:ajnieszymi pieskami.
  13. Taki wilkowty tylko troszke mniejszy wiec sredniej wielkosci.jest wykastrowany,zaszczepiony.Ma niewielka niewydolnosc nerek ale bierze leki. Na razie nie rob mu allegro do czwartku ,bo Aga z nim idzie do kundla.Ale jak by nie poszedl po programie to bardzo prosze zrob mu allegro:loveu:
  14. witam was ,powiem szczerze ,ze odkad zobaczylam Kacperkowy watek jestem zaangazowana osobiscie ,poniewaz ten piesek bardzo mi przypomina mojego pierwszego Dżekusia ,a podobny tez jest do Aguska. Jestem juz po rozmowie z pania Dorota.Umowilismy sie wstepnie na 29-30 grudnia poniewaz pani Dorota to odpowiedzilana osoba i chce zeby przy wizycie byl rowniez mąż ,ktory wraca do domu na świeta. bardzo dlugo rozmawialismy i czuje że to jest wspanialy domek.Panstwo mieszkaja tez w luksusowej dzielnicy (znam to osiedle ,zreszta okazalo sie że jeżdza z chomiczkiem do tego samego weta co ja z psami, tak że Kacperek mialby super opieke weterynaryjna);)
  15. [quote name='irenaka']Kasiu! Patos:loveu: to sama łagodność do wszystkiego co się rusza. Do psów łagodny a do ludzi anioł. To inne Go atakują.[/quote] Kasiu to prawda zreszta sama zobaczysz ,bede sie starala żebysmy pojechali w sobote odwiedzic psiaki.:loveu:
  16. Dziewczyny to ja wam dziekuje za pomoc.Bardzo sie ciesze ,ze wzielam Zenka bo nawet nie wiedzilam o jego istnieniu mimo ze juz tak dlugo jezdze do schroniska. To dzieki Agnieszce poszlam na boksy go szukac, od razu wiedzilam że musze mu pomoc ,te jego patrzace na mnie oczy :-(, ufne mimo 8 lat za kratkami , ateraz tylko by spal w barlogacg (koludrach ) lub biegal i biegal po ogrodku.przylatuje na zawolanie , i nawet na smyczy ladnie chodzi. :lol: Na tym boksie jest tez Delewoper ,starszy tez taki wilkowaty pies ale bardziej przypominajacy Amisia (tylko grubszy) ,siedzi 4 lata w schronisku ,tez jest bardzo fajny bo bylam z nim na spacerku.jest tez jeszcze jeden czarny tylko mniejszy piesek tez podobno z dlugim stazem ale jeszcze nie wiem nic wiecej. Moze dzieki ogloszenia Zena znajdzie tez domek inny weteran ?:oops:
  17. [quote name='Asior']noo tylko ciekawe czemu ja nawięcej oberwałam ??? Mimo iż w danym momencie nie miałam zadnego psa w ręce :angryy: Za to że jakiś nieodpowiedzialny gość uważał, ze wszystko mu wolno???? MNIE NIGDY nie przydarzya się taka sytuacja... ja zawsze 10 razy pytam i to kilku pracowników o danego psa zanim go wezmę....[/quote] Asiu dlatego w takiej sytuacji najwazniejszy jest spokuj i wywazona opinia. Skad niby zdenerwowany wet mial wiedziec ,ze ty nie masz nic wspolnego ,nie obwinjaj ich bo mozna komus zepsuc opinie ,a to nie sluzy zwierzaka. tak jak napisalas przez jakiegos nieodpowiedzialnego faceta beda teraz patrzyc wilkiem na wolontariuszy ,a wcale im sie nie bede dziwic bo chodzi o bezpieczenstwo ,ktore przez takiego dupka bylo zagrozone.:shake:
  18. [quote name='j3nny']:angryy::angryy::angryy: a nie mozna bylo zaczekac? przeciez chyba wiezdzieli, ze Kora wraca do hotelu? no ładnie ładnie, a ja widziałam właśnie na wątku Patosa zdjęcia z boksu z Bossem a tu taka niespodzianka :O i z kim teraz siedzi Patos?[/quote] Kasiu patos jest na razie sam i dobrze niech sie uspokoi ,do niego mozna dac tylko suczke i to lagodna, A ze Kora wraca to nikt nie widzial ,dalm im znac 2 godziny przed przyjazdem .Stalo sie to nagle bo kora caly czas byla na szpitalu i mial byc sterylizowana ,a tutaj przyjezdzam do schroniska ,a Kory w szpiatlu nie ma .Okazalo sie ze jest na ogolnych ,myslalm ze mnie trafi . Dotego juz miala cale uszy pogryzione.:shake:
  19. Aniu tylko jezeli ten Grzybek nie pojdzie do adopcji to ta siasiadka nie wplaci na niego nic ? Tego musisz sie dowiedziec bo jak jej zalezy na tym zeby psiak poszedl do hotelu to musi na 100% sie zdeklarowac przynajmniej 100 zl bo oprocz hotelu napewno dojda koszty leczenia.:shake:
  20. [quote name='Perfi']jak moj maz jezdzil to sami pracownicy namawiali go na wyprowadzanie bardziej agresywnych psow, bo siedza caly czas w klatkach a on wielki chlop to sobie poradzi :roll:[/quote] Olu ale to bylo za ich zgoda i oni wiedzieli jakiego psa mozna zabrac na spacer ,a jakiego nie.bez zgody pracownikow nikt nie powinien wyciagac zadnego psa zwlaszcza z bud.Chyba ze sa to juz psy ktore znamy od dawna i mamy pozwolenie na ich wyciaganie. A co do traktownia nas wolontariuszy w schronisku to potraktowli ta sytuacje tak jak na to zasluzyli wolontariusze .Bo dobrze ze skonczylo sie tak jak sie skonczylo ale moglo w tej sytuacji dojsc do tragedni i to nie z winy pracownikow tylko z winy nieodpowiedzialnych wolontariuszy. Tak jak w tej chwili nam pomagaja pracownicy i to zrowno weci jak i pielegniarze to nie bylo lepiej wczesniej , a wszyscy ktorzy mnie znaja wiedza ile czsu juz chodze do schroniska . wszyscy teraz weci to wspaniali ludzie ktorym dobro zwierzat jest na sercu i jeszcze sie nie spotkalam z ich strony z wrogim nastawieniem do nas wrecz przeciwnie (nieraz bywalo roznie i jedna z takich wstertnych wetow juz nie pracuje.) Nietety trudno sie dziwic wczorajszemu zachowaniu ,w sytuacji ktora opisala Aska ,oni byli zdenerwowani cala sytuacja ,a nie ucierpial tak naprawde czlowiek tylko pies.:mad:
  21. zywiscie ,ze dla Kacperka sparwdzimy domek ,prosze o namiary na pw.Czy dobrze zrozumialam ,domek trzeba sparwdzic po swietach?:loveu:
  22. [quote name='marysia55']Aniu czy Boston to właśnie imie naszego piesia :lol::lol::lol: Ja na dzień dzisiejszy mam na wirtualnej adopcji jedną starszą sunię tzn. dokładam się na jej utrzymanie w hoteliku, więc mogłabym Bostonowi wrzucic do skarpety tylko 50 ,- miesięcznie . Gdyby sunia znalazła domek stały ( na co się zanosi :p:p:p ) wtedy moje wpłaty byłyby większe. Czy ta moja deklaracja coś pomoże :razz::razz::razz: Marysiu kazda wplata jest na wage zlota ,Ania ma sie jeszcze dowiedziec ile moze dac sasiadka,wspolnie sie jakos uzbiera. Jezeli jeden z pieskow ,ktory jest teraz pod nasza opieka z hotelika znalazl by dom w czwartek to obiecalam Ani ,że zabierzemy Bostona jak tylko wyzdrowieje bo z kaszlem nie możemy zabrac go do hotelu bo niemamy szpitalika i izolatek.:shake:
  23. [quote name='Ank@2']no właśnie dzisiaj mieliśmy bardzo dobry przykład jaki to Boss 'przyjazny' :mad::mad::mad:[/quote] No wlasnie Boss dzisiaj pokazal jaki jest towarzyski, dostal kompana ,biede z krzyczek i wszystko bylo w porzadku dopoki na horyzoncie mnie nie bylo i dopoki oba nie zaczely przez kratki ujadac ,Boss porostu zgnal biednego psiaka do budy.:shake: Teraz Bos siedzi z Korusia ,ktora przywiezlismy z powrotem ze schroniska do hotelu bo dali ja na ogolne ,oczywiscie cale usy ma pogryzione.:shake:
  24. Mam chetny domek dla mlodego pieska lub suczki .Piesek musi byc lagodny ,dziecie w wieku 6 i 8 lat .
  25. Czy ktos pomoze oglaszac jamniczke Tekle ,Moze Kiwi ? "Tekla P 130/08/08 Tekla jest bardzo grzeczną i ułożoną jamniczką. Ma około 9 lat. Czy dostanie jeszcze szansę na ciepły i opiekuńczy dom?" Straszna z niej bida i siedzi juz od sierpnia.Dzisjaj udalo nam sie z Malgosia wydac 12 letnia jamniczke ,ktora wczoraj ludzie wraz z innymi 2 psami zostawili pod schroniskiem i jeszcze jedna 6 letnia do jednego domku do Krynicy ,.Panstwo specjalnie przyjechali po jakiegos jamnika ale 12 letnia byla akurat na raczkach u Malgosi do zdjecia i od razu sie zrobilo pani zal ale udalo sie namowic zeby wziela druga mlodsza do towrzystw, a Tekla bida nadal czeka na domek i napewno jej zimno. Mam jej zdjecia jak by ktos chcial zrobic jej jakies allegro
×
×
  • Create New...