Jump to content
Dogomania

Foksia i Dżekuś

Members
  • Posts

    6820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foksia i Dżekuś

  1. [quote name='j3nny']a wlasnie sie wybieram, mamy worek trocin i pare drobnostek dla kotow do zawiezienia moja plakietka wolontariusza jest jeszcze w drodze, pani na florianskiej powiedziala ze do 2 tygodni, czyli jeszcze tydzien :shake:[/quote] kasiu czemu mi nie poweidzxilas ,ze chcesz zostac oficjalnym weolontariuszem ,juz dawno bys miala identyfikator ,zadzwonie do kierowniczki i powiem jej ze ty bez tej plakietki juz od wrzesnia sie udzielasz i juz pomoglas przy nie jednym psiaku tez tozwoski ,np.na Luzyckiej.i zobaczymy czy sie nie da przyspieszyc. Co do Wincenta zadzwonil do mnie chlopaczek ,ktory chcial odzyskac Kube bo tak sie nazywal ,ale on nie wie że to jego rodzice wyzucili go pod schroniskiem razem z 12 letnia jamniczka i jeszcze jednym wiekszym psiakiem .Podobno maja teraz 3 nowe pieski ,pojedziemy i sparwdzimy warunki.:shake:
  2. Wczoraj po programie dzwonila Malgosia ,ze maial jeden telfon w sparwie Milki,podalam jej nr,tel do Edytki ,zeby teraz sie z nia kontakowali bo ona jest jej opiekunka i ona bedzie decydowac do jakiego domku pojdzie.:loveu: Zdjecia z Milka przesylalm wczesniej dlatego by podany jeszcze nr,Malgosi.:roll:
  3. [quote name='j3nny']Milka będzie już bezpieczniejsza uffffff[/quote] Trzymaj sie mIlka bo wszyscy ci kibicuja ,od jutra tak jak pisze Kasi bedziesz bezpieczna.
  4. No poki co jestem z pania umówiona ,ze Dt ,bo pani bala sie podjac ryzyka tak od razu ale mysle ze wszystko sie ulozy i bedzie to jednak ds.
  5. Nie wiem czemu jeszcze edit nie poinformowala ze jutro Milka jedzie do hotelu pod jej opieke ,a zawozi ja Iwonka ktora odbiera lakiego z wieliczka do programu. ;)
  6. [quote name='agamika']tylko P.Beato, Ci ludzie o których pisze sugarr potrafią "grać" ... osoba ktyóra była na wizycie przedadopc. troche ich podpuściła ... tymbardziej, ze oni w koncu sie zorientuja ze psów im sie niewydaje nigdzie wydaje mi się ze lepiej chyba dmuchac na zimne w tym wypadku, i wykazac nadmierną ostroznośc Asior, ostatnio mówiła o nich w schronisku, ale niewiem czy została potraktowana poważnie ....[/quote] Agnieszko jezeli masz jakis namiary na tych ludzi to prosze przeslij mi na Pw bo nie bardzo mam czas czytac inne watki-jezeli to mozliwe oczywiscie.
  7. A do Zenia nikt nie zaglada ,a jka mam dobre wiesci z nowego domku ,Zenek jest grzeczny ,nie brudzi ,nie niszczy ,ladnie chodzi na spacerki i jak pani wraca z pracy ciszy sie merdając ogonkiem.Kazdemu na spacerku da sie poglaskac i z pieskami sie obwachuje .Pani Ula mowi ze uczy go chodzic przy nodze bo strasznie niezdarny ale co sie dziwic 8 lat w schronisku :loveu:
  8. [quote name='j3nny']przypominamy Wincenta[/quote] Kasiu ,a moze w niedzielę pojechala bys ze mna odwiedzic Wincenta ?
  9. Czekamy na telefony i dobry domek dla paragrafa
  10. [quote name='sugarr']http://www.dogomania.pl/forum/11598026-post528.html w tym poście ktoś pisze o rodzinie zbierającej rottki i asty do walk, pod sam koniec postu jest coś wspomniane o tym, że "czają" się na krakowskie schronisko, tylko jeszcze się dodzwonili, także jeżeli ktoś ma jakiś kontakt z kierownictwem, to może dałoby się ostrzec za nim uda im się dodzwonić/dojechać? U nas w schronisku takie psy wydaje sie po sprawdzeniu domu ,tz jak ktos jest chetny zapisuja go w zeszycie to idzie do tzou ,inspektor sparwdza warunki i tylko po otrzymaniu pozytywnej opini moze takiego psa adoptowac. ostatnio byly 2 dziewczyny ktore chcialy adoptowac asta ale od razu sie mi nie spodobaly wiec zadzwonilam do tzou i wystawilam im odpowiednia opinie i inspektor sie juz nie musial klopocic i tracic czasu ,strasznie byly wkurzone:diabloti:
  11. [quote name='j3nny']moze z cala pewnoscia nie mozna przewidziec, ktory pies jest zagrozony, ale mozna wytypowac slabsze, bardziej przestraszone (skulone w kącie jak Milka), z problemami zdrowotnymi, kalekie, ślepe przecież nie o wszystkich wiemy, że w ogóle tam są na pewno jest ich sporo, a na stronie schroniskowej w dziale "dom pilnie potrzebny" jest chyba trójka, albo czwórka[/quote] kasiu masz racje nie mozna czasem przewidzic ,ze dany pies bedzie nastepny ,czasem jak w przypadku manuela moglismy przewidzic. Kasiu ja moge wytypowac te wszystkie stare ,chore i slepe i w pilnej potrzebie i nie 4 tak jak napisane ale na juz okolo 30,ktore sa na boksach geritrycznych a1,h1,e1 ,z 10 na szpitaliku ,a o reszcie nawet nie chce wiedziec bo przestalam chodZic na boksy juz dawno bo juz bym byla w wariatkowie .Np.ostatnio przeniesli suczke Rozie na szpital bo byla chora ,a teraz na a1 i okazuje sie ze ma 10 lat ,jet w schr, od 2005 roku ,ma problemy ze stawami i guza na sutku ,ktorego napewno w schr,nie zoperuja bo jest stara ,ile ma czsu?:shake:
  12. [quote name='Ank@2']Ale ta pani chyba podpisywała jakąś umowę! Pies przeszedł przez schronisko, czyli P. Ela biorąc go stamtąd podpisała umowę. Później powinna ją przepisać. Z tego co wiem, to tam jest taki punkt że KTOZ ma prawo odebrać psa , jeśli stwierdzi złe warunki.[/quote] Aniu tylko ,ze Gucio ma dobre warunki, Umowe ja przepisywalam i podejmie decyzje co dalej z Guciem dzisiaj po rozmowie z psychologiem .jedno jest pewne jak by mnie nie poprosily o pomoc i nie pojechal bym z nimi do weta to ten caly pan doktor by go uspil.:shake:
  13. Aniu ja tez o nim mysle tak jak o wileu innych ktore nie dostaly szansy :-(tylko skad barc kasy zeby te wszystkie stare psy wyciagac ,nie mozesz miec do siebie o nic pretensji .Winni sa wlasciciele pozucanych zwierzat ,to oni ponosza wine i mam nadzieję ze odpowiedza za wszystkie te krzywdy.:angryy:
  14. Nemus jeast dzisiaj w karkowskiej ,prosze dac znac czy cos z tego wyjdzie bo wtedy nie wysylala bym do kundla zeby nie blokowc innych ogloszen.
  15. Dzisiaj w krakowskiej jest reportaz o tym pseudoschronisku .
  16. [quote name='Ank@2']Chyba Gucio s[I]e wprowadzi za Zenka :shake:[/I][/quote] Prawdopodobnie tak bedzie tylko bede prosic Tamb o zaltwienie boksu ocieplanego u pana Tomka bo Gcuiu nie moze mieszkac w budzie zewzgledu na swoja poprzedna chorobe ,ktora od razu by sie uaktwywnila w zimnym pomieszczeniu. na razie czekam na psychologa ,ktory bedzie we wtorek ,najgorsze jest to ze ta pani nie chce oddac Gucia do boksu ale przeciez jej nie pozwole uspic psa jezeli opinia psychologa bedzie pozytwyna przynajmniej na tyle ze psiak rokuje nadzieje.:shake:
  17. [quote name='j3nny']:placz::placz::placz: biedna :placz: popieram pomysł Ani, trzeba wyszukać najbardziej zagrożone pieski. kto zamiast Zenka pojedzie do hotelu? pojedzie ktoś?[/quote] Trudno Kasuiu jest wskazac psiak ktory bedzie nastepny ,chyba ze tak jak Manuel byl pare razy pogryziony wiec bylo waidomo ze trzeba natychmiast go wyciagac. Ta suczk podobno byla pare lat w schronisku ,a w czesci wine za jej zagryzienie ponosza nieodpowiedzialni wolontarusze , godzine wczesniej byli widziani jak wzucali do tego boksu sucha karme ,bylam wsciekla jak sie dowiedzilam i jak jedna mogla nie wiedzic bo przychodzi dopiero 3 miesiace tak druga powazna kobieta ktora przychodzi juz ponad rok.Na pewno to bylo jablkiem niezgody ,a byc moze suczka ktora byla nowo wprowdzana trudno powiedzic . Poki nie wiem co z Guciem nie moge wziasc zadnego pieska , bo Bos wymaga prawdopodobnie leczenia , a Gucio oprocz hotelu ,bedzie pewnie wymagal pracy z psychologiem ,a to wszystko kosztuje .Do kosztow hotelu i leczenia jeszcze musze liczyc sie z kosztami tarnsportu i telefonow . Przeciez jeszcze dochodza psy z Olkusza ,ktore trzeba bedzie porozwozic ,Paragrafa do weta i wiele innych.:shake:
  18. ja sie dołaczam Alu bo tak ladnie zrobilas podziekowanie ,a ze sama nie umiem wiec sie wlaczam, Tekluniu wracaj do zdrowia bo ci sie nalezy cos od zycia.
  19. Niestety nie zrobilam Nikiforowi zdjec ,poniewaz nie bede ryzykowac jego zagryzienia .Jak stalam z pania Basia i Kajtkiem ktory przyjechal na zaszczyk to wniesiono do weta makabrycznie zakrwawionego pieska .Okazalo sie ze to starsza sunia ktore juz bardzo dlugo byla w schronisku , niestety sunia nie przezyla.:-(
  20. Aga od wczoraj jest w domku w Skawinie ,wyslalm zdjecia do kasi ,tylko kciuki potrzebne zeby oduczyl sie zaznaczania na meblach(bo tego sie njwiecej bala pani Ula ),ale tak zachowuje sie bardzo grzecznie .Na spacerkach tez jest grzeczny i super sie zgadzaja Betka(rezydentka) i Zenek. Pani ula na wszselki wypadek na noc pozamykala pokoje zeby nie zaznaczal ,ale rano przedpokój i kuchnia byly czyste.polpoludniu zostawila psy na godzinke samych i jak wrocila bylo wszystko okej.Jutro proba generalna bo pani rano wychodzi do pracy i nie bedzie jej az do oklo 17/30. Pani Ula WYCZYTALA O zENKU NAJPIERW W DZIENNIKU ,A POTEM W kRAKOWSKIEJ A ZE MOJ TELEFON ZNALA bo mial odemnie kiedys na tymczasie zaniedbana mix sznaucerke ,ktora nauczyla czystosci ,chodzenia na smyczy i tylko nie mogla poradzic sobie z jej wyciem( tak penie by mieszkala u niej do tej pory ale w tedy Zenek nie otrzymal by szansy) jak wychodzila z domu ,a sasiedzi wzywali jej straz wiec znalezlismy jej domek w ktorym mieszka dwoch emerytow i sunia nie zostaje sama.
  21. Milke obfociła edit wiec napeno wklei zdjecia i ma mi przeslac tez na maila wiec wysle ja do kundla.Z dziewczynka jest coraz lepiesj ,juz tak bardzo sie nie boi ale tylko jak jest z Malgosia .Edit zrobila jej tez zdjecie na boksie ,moze wzruszy kogos serduszko jak ja zobaczy.
  22. Niestety wincet znowu nie poszedl na spacerek poniewaz nie chcial sie wziasc pracownicy na smycz wiec poszly te ktore same lepek wkladalay.
  23. Jezeli choroba Kacperka wplynela by na negatywna odpowiedzc w sparwie adopcji to znaczy ,ze ludzie jednak nie byli az tak wrazliwi na jakich wygladali. Jezeli ktos chce pomuc psu ,a w takim kontekscie z nimi rozmawialam to nie powinno miec dla nich zadnego znaczenia ,ze piesek wymaga opieki.Rozmawialm z nim i mowilam ze najprosciej jest zaadoptowac mlodego zdrowego pieska ale czlowiek moze sie czuc dumny jak zrobi w zyciu cos dobrego, nie mowiac juz o tym ze psiak po przejscich odwzajemnie swoje uczucia podwojnie i kocha tez podwojnie i nie beda mieli wierniejszej istoty.
  24. Dzisiaj az mi serce pekalo jak widzialam Prinsika ,ktory widzila że znowu jego towarzysz w boksie jedzie do domku ,a on zostal sam. Jak poszlismy z przyszlą pancia Zenka i jej suczka na spacerek ,pRinsik za wszelka cene chcial biec za nami wiec Bozenka wziela go na smyczke .:shake: On tak dlugo juz czeka i zadne ogloszenia nie przyniosly rezultatu ,musimy zaczac oglaszac go od nowa bo lata mu uciekaja ,a on wciaz bez domku:placz:
  25. Bos byl tez wyborczej i pare razy byl oglaszany w kundlu i nic.:shake:
×
×
  • Create New...