Jump to content
Dogomania

Foksia i Dżekuś

Members
  • Posts

    6820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foksia i Dżekuś

  1. [quote name='j3nny']Azyl to chyba milosnikiem jazdy samochodem nie jest :loveu::loveu: super bardzo sie ciesze ze ma domek!!!:multi::multi:[/quote] No niestety milosnikiem jazdy nie jest i oczywiscie byla powtorka z rozrywki:evil_lol: Azyl zdazyl obsikac juz wszystkie katy z Fona nie chce sie bawic ,ona mu przynosi pileczki i zacheca do zabawy ,a on ja poprostu olewa ,a dotego nie chce siedziec w domu tylko ciagnie na pole i wogole mu sie nie podoba smycz ,a dotego po spacreku kupe zrobila w domku .:shake: Widac ,ze Azylek faktycznie nie mieszkal w bloku tylko w domu z ogrodem bo w niepolomicach tez mial luz i bieganie po ogrodku. tutaj tez mieszka w domu z ogrodem ale na razie jeszcze nie ma ogrodzenia.
  2. [quote name='j3nny']tym bardziej zasluguje na usmiech losu, zeby udalo sie lape uratowac[/quote] Kasiu pan dok.Orzel napewno bedzie walczyl o jego lapke . Poznalam wczoraj tego pana i jestem pena ze zrobi wszystko zeby psiak mogl biegac na 4 nozkach. Mysle ze nawet jak by mial kulec to lepsze to niz brak jednej nogi. malo mamy wschronisku 3-lapcowcow? jakos nikt nie chce adoptowac takich zwierzaczkow. Reszke udalo sie wyadoptowac tylko dlatego ze znalazla sie cudowna osoba ,ktorej nie przeszkadzalo zupelnie kalectwo psu ale gdzie szukac takich ludzi? tym bardziej ze kalikich psow przybywa ,a domkow coraz mniej:shake:
  3. Roxi jest grzeczniutka , na spacerkach zalatwila swoje potrzeby , a dzisiaj wieczorkiem ja odwiedze . Karolinko o ktorej bedziecie u malej?
  4. Bazylek pojechal wczoraj do domku ,poznym wieczorkiem . Bazylek ma byc towarzyszm 8 miesiecznej suczki rosyjskiej strózujacej ,ktora caly czas jezdzi z panem do pracy . Panstwo chcieli zeby mala mala kolege ii mogla sama zostawac w domu. Jednak wczoraj pan stwierdzil do Bozenki ,ze obawia sie jedengo "zeby nie musial z obydwoma jezdzic do pracy":loveu:
  5. Aniu ,moze jadna w koncu usmiechnie sie szczęcie do nemusia i bedziesz mogla jechac na swieta do tesciowej?;) Trzymam mocno kciuki :thumbs::thumbs:
  6. [quote name='salibinka']Kasiu, myślę (bo już tak bywało ;)), że krak - vet mógłby rozciągnąć te godziny w jedną albo w drugą stronę albo w obie ;), trzebaby zadzwonić (przy Nemusiu zgodzili się bez dodatkowych opłat, żeby przywieźć wcześniej i odebrać przed 19) - to ma też dodatkową zaletę - psiak zostaje dłużej po operacji pod okiem wetów, a może być różnie, bo to poważny zabieg. Może spróbować w ten sposób? Jeśli Beatka zawieziesz Dondelka na zabieg, to ja zapytam ich, czy da się go przetrzymać do ok. 18.30 i, jeśli tak, go odbiorę i zawiozę do Niepołomic.[/quote] Aniu zawioze Dondelka na zabieg ,a potem okolo 16 juz odwiezie go moja znajoma ,ktora wczoraj poprosilam o pomoc . Poprostu poprosze zeby go przetrzymali do 16 bo nie ma go kto wczesniej odwiez ,a po drugie lepiej zeby byl juz dobrze wybudzony . Aniu bardzo dziekuje za pomoc ale nie chciala bym cie wykorzystywac ;) Dosc ze pojechlas po Dondelka do schronu ,a potem na konsultacje to teraz miala bym cie jeszcze prosic zebys az z tynca przyjezdzala go odwiez ;)
  7. Dondelek to przekochany psiak ,nie dosc ,ze juz tyle wycierpial ,lapka nadal go boli ,a on bez zajakniecia dal sie zbadac wetowi ,przeciez ta lapka musi go ogromnie bolec ,wet badal na kazda strone ,a on tylko "zaciskal zeby ",zaszczyk tez przyjal godnie.
  8. [quote name='j3nny']konto KTOZ: [LEFT][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#074630]Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#074630]31-019 Kraków[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#074630]ul. Floriańska 53[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#074630]80 1500 1487 1214 8000 9036 0000[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#074630]Kredyt Bank[/COLOR][/SIZE][/FONT][/LEFT] [LEFT][FONT=Arial][COLOR=#074630]nie wiem co z dopiskiem, wystarczy "na Dondla" ? czy moze podajemy numer schroniskowy?[/COLOR][/FONT][/LEFT] [/quote] faktycznie moze lepiej z numerem schroniskowym ,podam dzisiaj jak odpisze z ksiazeczki, ateraz juz wychodze z pracy i jade po Dondla prosze trzymac kciuki , bo jeszcze zdanie doktora Orla najwazniejsze.
  9. [quote name='Asior'][B][SIZE=6]dziewczyny bardzo pilna sprawa....[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]MAM ZGODĘ KIEROWNIKA, na zabranie DONDLA na konsultację do ARKI.. [/SIZE][/B] [B][SIZE=4]MALUCHOWI GROZI AMPUTACJA ŁAPY, ale jest szansa, ze w arce ją uratują...[/SIZE][/B] [B][SIZE=4]MAM 2 DNI na znalezienie sponsorów na opłatę za konsultacdję i ew. zabieg.[/SIZE][/B] [B][SIZE=4]LUDZISKA.. to dopiero dzieciak..... RATUJMY GO :placz::placz::placz:[/SIZE][/B] [B][SIZE=4]POTZREBUJEMY DEKLARACJI!!!!!!!!!!![/SIZE][/B] [/quote] + Czy ja gdziekolwiek pisalam ,ze chce zabrac Dondla(nawet nie wiedzilam ze z nim jest tak zle ) ,chyba wielkimi literami napisalas na obydwu watkach ,ze masz zgode na zabranie go do Arki ,niegdzie nie napisalas ze to ma ktos jechac wiec dla mnie jest to jednoznaczne z tym ze ty go zabierasz .Napisalas prosbe o pieniadze , ja zalatwilam kase ,a Bozenka dla darmowy hotel wiec mnie nie obrazaj . Bo ja wiem ze w tygodniu nie jestem wstanie pojechac do schroniska wiec sie nie deklaruje . Mam na swojej glowie 4 psy z naszego schroniska , pod opieka jeszcze kilka wiec napewno niedecydowala bym sie na jazde z Dondlem ale w momencie kiedy ty w ostatniej chwili sie wycofalas nie moglam go tam zostawic tym bardziej jezeli chodzilo by o ratowanie zycia ,a nie o sama lapke . wszyscy wolontariusze wiedza ,ze wlasnie jezeli chodzi o ratowanie zycia to tym bardziej trzeba psa wyciagac ze schroniska ,jezeli mamy takie mozliwoesci i nie dlatego ze uwazam ze tam jest zla opieka ale o to ze w w wyjatkowych sytuacjach trzeba psu poswiecic duzo czasu i zabiegu ,gdzie w schronisku nie maja takich mozliwosci. A ty asiu nie napislas ,ze ze wezmiesz go dzisiaj bo na dzisiaj masz transport tylko wyraznie napisalas na jego watku ,ze nie podejmiesz sie wziecia psa bo boisz sie wziasc za niego opowiedzilanosc .OcZwiscie nie musisz tego robic tak jak kazdy znas ale to ty chcials go ratowac ,a w ostatniej chwili kiedy juz wszystko bylo zalatwione wycofalas sie. :shake: Dalej nie bede z toba dyskutowac ,napisalm to dla wyjasnienie bo nie wszyscy wiedza o co chodzi bo nie chcialam podejmowac dyskusji na watkachi bo to niczemu nie sluzy dlatego dzwonilam do ciebie ale wiedze ze interpretujesz nasza rozmowe wylacznie pod siebie.I tak jak napisalas wczesniej reszte na pw i jezeli mnie cytujesz to cytuj w calosci.
  10. [quote name='Toska']uffff , czyli jednak nie jest tak źle :lol: Jest szansa na uratowanie łapki :lol: , wierzę , że pod opieka naprawdę dobrych wetów łapeczka będzie sprawna -przecież przed Drondelkiem całe życie !!!! Dzięki Salibinko jeszcze raz :Rose: i Tobie Asior również :Rose: , bo założenie wątku spowodowało zainteresowanie psiakiem i szybkie działanie !!! a co z finansami ? rzeczywiście Ktoz pokryje wszystkie koszty ? czy ogłaszamy zbiórkę , robimy bazarki , co kto może ? no i oczywiście czekamy na dalsze wiadomości po dzisiejszych konsultacjach !!![/quote] Napisal rano ale moj post wcielo. Toz pokryje koszty al;e trzeba zbierac pieniazki z bazarkow lub od darczyncow i wplacac na konto tozu z dopiskiem na leczenie dondla ,poniewaz toz ma ogromne dlugi ,pelno psow z interwencji w hotelach ,sponsoruje leczenie ogromnej rzeszy zwierzat adoptowanych ze schroniska lub pomaga biedniejszym w leczeniu ich zwierzat. Tak ,ze bardzo prosze o bazarki i wplaty. Dzisiaj jade z Dondelm tak jak pisala Ania do krakvetu na zaszczyk i konsultacje u doktora Orla.
  11. [quote name='j3nny']a w przyblizeniu chociaz? 100? 500? 2000? P.S. jak to jest w arce? da sie leczyc "na kredyt"? w sensie takim, ze oni juz zaczynaja leczyc a my zbieramy pieniazki w miedzyczasie?[/quote] niestety Asior wycofal sie z wziecia psiaka ze schroniska mimo iz pani prezes wyrazila zgode na pokrycie kosztow ,a Bozenka z niepolomic dala darmowy hotel ,wiec Ania od Nemusia wczoraj zabrala psiaka ze schroniska i pojechal z nim na konsultacje do Arki .Jak tylko zbija goraczke bo wdalo sie zakazenie ,beda operowac i jest sznasa na uratowanie nozki.dzisjaj jade znim na zaszczyk i potwierdzenie diagnozy do doktora Orla . Ani dziekuje za szybka reakcje i umowienie z zaufanymi wetami ,a wszystkich prosze o pomoc w zbieraniu funduszy i przekazanie na konto tozu z dopiskiem na leczenie dondla. Toz wyrazil zgode ale leczenie bedzie kosztowne ,a oni tez maja dlugi ,maja bardzo duzo psow w hotelach i finansuje wielu ludzia leczenie. Wszystkim z gory dziekuje za pomoc
  12. [quote name='Dogo07']A czy nie ma kogoś innego kto by mógł z pieskiem podjechać do tej Arki dzisiaj?[/quote] Tak mamy wspaniala osobe Anie od Nemusia ,ktora dzisiaj pojedzie po niego do schroniska umowila juz go na konsultacje u doktora kobialki ,a jutro jak wszystko bedzie okej zawiozego do doktora Orla do Krakvetu (tez zalatwila to Ania).A dzisiaj po konsultacji jedzie do hotelu.
  13. [quote name='PaulinaB']Ponoc TOZ ma pokryc leczenie psa;) Tylko ze ta noga to fakt kiepska, leje mu sie z tej nogi ropa jak to powiedzieli strumieniem, zdjecie RTG zostalo wyslane do Wawy na konsultacje, ale wyniku nie znam, biedny psiak, dobrze ze tu powstalo poruszenie trza mu ulzyc w cierpieniu i mu pomóc jak najszybciej bo jak mu sie wda jakis wiekszy stan zapalny o ile juz go nie ma to rzeczywiscie noga moze byc nie do uratowania![/quote] Pani prezes juz rano zgodzxila sie pokryc koszty leczenia ,jezeli byla by szansa na uratowanie nogi ale w schronisku powiedzili tak jak napisala paulinka i dlatego wszyscy czekaja co powie warszawa po otrzymaniu zdjecia. Przed chwilka dzwonilam do pani prezes bo kierownik zgodzil sie na konsultacje w Arce i pani prezes udzileila zgody. Psiak tez ma tez bezplatny hotelik u Bozenki w niepolomicach ,ktora juz od wczoraj walczy razem zemna o niego Asior obiecala ,ze pojedzie z malym do Arki ale na razie nie odbiera komorki wiec nie wiem co dalej ,a ja jestem uziemiona poza krakowem
  14. [quote name='salibinka']Cisza absolutna :???:.[/quote] Aniu niestety cisza :shake:bedziemy myslec o Nemusiu jednak nadal.
  15. [quote name='j3nny'][URL="http://zwierzaki.cafeanimal.pl/Zbieg--zwany-tez-Ziko,17908"]Zbieg, zwany też Ziko - Zwierzaki - cafeanimal.pl[/URL] [URL="http://krakow.gumtree.pl/c-Spo-eczno-zwierzaki-Staruszek-Zbieg-wiele-lat-sp-dzi-w-schronisku-i-nadal-czeka-W0QQAdIdZ118836767"]Staruszek Zbieg, wiele lat spędził w schronisku i nadal czeka. - Zwierzaki Psy Koty Konie Papużki i Inne - Gumtree Kraków[/URL] [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1902361_staruszek_zbieg_juz_od_5_lat_czeka_na.html"]alegratka[/URL][/quote] kasiu i tutaj tez jestes i dziekuje za Zbiegusia:loveu:
  16. [quote name='j3nny'][URL="http://zwierzaki.cafeanimal.pl/Zysio,17909"]Zysio - Zwierzaki - cafeanimal.pl[/URL] [URL="http://krakow.gumtree.pl/c-Spo-eczno-zwierzaki-Malutki-g-uchutki-Zysio-bardzo-potrzebuje-domku-W0QQAdIdZ118837702"]Malutki, głuchutki Zysio bardzo potrzebuje domku. - Zwierzaki Psy Koty Konie Papużki i Inne - Gumtree Kraków[/URL] [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1902362_malutki_gluchutki_zysio_bardzo.html"]alegratka[/URL][/quote] kasiu ,dziekuje .Ja zysia wyslalm jeszcze raz do krakowskiej z opisem Agag
  17. [quote name='AdaK']A to chodzi o przenośnię czy dosłownie? :eviltong: No to ludzie: Szelki potrzebne![/quote] Doslownie ,potrzebuje szelek dla dziewczynek:loveu: A Ares ostatnio ukradl nam woreczek z karma ,a potem zakopal i jak Asia sie zblizyla to tylko raz warkna ,a ona czołgając sie odeszla ,:evil_lol:
  18. [quote name='Ank@2']:evil_lol::evil_lol: uwielbiam niektóre Pani teksty Pani Beato na dogo jest wątek 'czarne kwiatki' tam można , a nawet trzeba wklejać ludzi, którzy nie powinni mieć psa. Może mi Pani podsyłać np. numer tel takiej osoby lub adres , a ja wkleję do tego wątku (oczywiście niepełne dane).[/quote] Aniu juz ci wysle . a powiem tylko tyle ze pani mieszka w Staniatkch jak by sie ktos tam z psiakiem wybieral niech najpierw zadzwoni o potwierdzenie czy to nie ten sam dom.:diabloti:
  19. [quote name='j3nny']a ja mam pytanko: czy w związku z tym, że już jest jakiś potencjalny domek dla malucha, to robić mu ogłoszenia czy się wstrzymać? P.S. nie doczytałam jeszcze ile ma latek[/quote] Kasiu Bono ma okolo 10 lat i mysle ,ze narazie moze sie wstrzymac z jego oglaszaniem dopoki nie bedziemy pewni co do jego stanu zdrowia ,a byc moze ta pani jak Bono sie poleczy nie wycofa z adopcji Bona. Martusia juz byla u pani i domek sprawdzila tylko ,ze pani bala sie zaryzykowac wziasc psiaka w takim stanie i wcale sie jej nie dziwie bo nie bala sie samej choroby tylko tego ze moze nie przezyc ,:shake:
  20. Frotko ,jestem co tydzien u psiakow .Alma i Ares jedza mi juz zreki .Asia i Amik sie jeszcze boja , potrzebowlam bym obrozek dla Amika i Aresa ,a dla dziewczynek Szeleczek bo po Irysku w nastepnej kolejnosci chciala bym je zabierac do kundla ale bez tych akcesoriow nie da rady.:shake:
  21. Zbiegus byl w kundlu ,aga tak ladnie o nim mowila ,a nie bylo zadnych telefonow:shake:
  22. [quote name='Toska']Oki :lol: , zaraz zrobię przelew ! czy będziesz miała od pani potwierdzenie , że pieniądze wpłynęły na jej konto ? co do reszty , to myślę , że osoby , które na moich bazarkach kupowały i wpłacały dla Mikiego , nie powinny mieć nic przeciwko wykorzystaniu pieniędzy dla innego biedaka !ale może trzeba by ich spytać na PW ? jak myslicie ? Kciuki oczywiście trzymam :thumbs: P.S. przelew już poszedł :lol:[/quote] Zapytanie do Kuby czy dotarly pieniazki ? Na zbiegusia i chorego Bono nic nie przyszlo wiec moze niech sie wypowiedza dziewczyny na kogo przelac reszte pieniazkow czy moze tez na mikiego zeby pomoc rodzinie Mikusia na dalsze leczenie.?
  23. Witam ,wiec tak jak napisla Paulinka ludzie wzbudzaja zaufanie ,co prawda mialam zastrzezenie ,ze wynajmuja mieszkanie ale w dzisiejszych czaSACH duzo mlodych ludzi mieszka w wynajetym i to przez lata ,a pani Zaneta powiedzila ze zawsze beda emigrowac z pieskiem tak jak emigruja ze swinkami morskimi (swinki maja porzadne duze klatki i sa zadbane).wczesniej tez zaptali wlascicielki mieszkania czy zgadza sie na psa ,a ze ona tez lubi zwierzaki nie mial nic przeciwko .Wiec uwazam ze bardzo odpowiedzilnie postapili i beda odpowiedzilnymi wlascicielami Foxi.:multi:
  24. [quote name='moana']I coo? Nie ma niusów? :roll:[/quote] jest jakas szansa ale dopiero po sparwdzeniu domku.Jedna pani dzwonila do programu po prinsa i miala dzwonic do Bozenki , a drugi fajny telefon Agag przekazala Irence z ogloszenia mojego Zysia w dzienniku poniewaz uznalysmy ze Zysiu musi isc do domku bez psow bo byl gryziony w schronisku i ma zle skojarzenia i uznalysmy ,ze byc moze ten telefon bedzie dobrym domem dla Prinsa ale co z tego wyszlo moze napisac tylko Irenka.
  25. [quote name='j3nny']Trochę zabrakło mi słów. Nikt niczego na temat Mikiego nie ukrywał, wszystko co wiemy jest na jego wątku. Nie wierzę, żeby p. Beata nie ostrzegała, że Miki boi się badań i kagańca. Zdecydowali się państwo na psa starego, po operacji usunięcia nowotworu, ze schroniska, więc ja nic z tego nie rozumiem, nawet młode psy, bez nowotworów a przebywające w schronisku nie są okazami zdrowia. Nikt nie może zagwarantować co będzie działo się ze zdrowiem Mikiego, bo nie wiadomo na co wcześniej chorował i co mu dolega teraz, dlatego też konieczne były te badania na początek.[/quote] Pani Beata mowila ze miki gryzie i sami panstwo byli swiadkiem ze nawet kaganca sobie nie dal zalozyc i szczepienie zrobiono trzymajac Mikiego pod kocem i wszystko to widzila pani Ela. Mowilismy tez ze pies musi byc zdjagnozowany po za schroniskiem bo nie ufamy weta schroniskowym i dlatego tez zostaly w tym celu wyslane pieniazki. Wiadomo jednak ze jak sie adoptyuje psa i to nie tylko starego trzeba liczyc sie z kosztami weterynaryjnymi bo psy choruja taj jak ludzie bez wzgledu na wiek. My wolontariusze nie jestesmy wetami wiec to co wiemy od wetow schroniskowych przekazujemy ,jezeli chodzi o przezuty to wetka osobiscie powiedzila pani Ela ze rak jader nie daje przezutow . Popytam jednak u mojego weta na wszelki wypadek bo czasem rozni weci rozne maja zadnia.:shake:
×
×
  • Create New...