Tofik przed atakiem niespodziewanym był super fajny pies.Pisałam o tym. Nie miałam powodu go się bać.A jak niespodziewanie zaatakował to jak myślisz o czym myślałam?O sobie,synu i mojej malej suni.Nie było wtedy na strach czasu.I dziękuję opatrzności,że nie wpadłam w panikę.