Jump to content
Dogomania

zdrojka

Members
  • Posts

    4497
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zdrojka

  1. Moją Małą wzięłam z Miedar (czy Miedarów, nie wiem, jak to się odmienia) a to dwa kroki od Was, nie chcieli, to przesyłam dla Bariego 50 zł, które chciałam tam zostawić :p
  2. W każdym razie w pobliżu tego dnia.
  3. DIF, a Twoja Rońka to niby co? Nie wychuchana? :evil_lol: Cudo, nie pies!
  4. Na pewno dobrze zostały czy zostaną wykorzystane :p Biedny Bari :shake:
  5. To widać jakaś zasada, jeśli chodzi o te "kolejne" psiaki...
  6. Ja do Nikuni mam jakiś szczególny sentyment, może dlatego, że też brodata jak moja Mała. Fooooooootkiiiiiiiiiii prosimy! :p
  7. Zgadza się :evil_lol: Widziałaś zdjęcia z Mazur, ona tam latała sobie samopas i sama znajdowała sobie zajęcie. A, tak dziś brzydko i ponuro, że przypomnę okres wakacyjny :p [IMG]http://img505.imageshack.us/img505/5496/maanawyjedzie32xr9.jpg[/IMG] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/7789/maanawyjedzie13fc3.jpg[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/2319/maanawyjedzie16xi1.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/6641/maanawyjedzie8hx9.jpg[/IMG]
  8. Taaaa i "potrzymać kogoś za rękę" też :diabloti: [IMG]http://i65.photobucket.com/albums/h215/fjolka/chipsy/DSC_0039a.jpg[/IMG] [SIZE=1]Fjolka, max 5 zdjęć w jednym poście, bo Cię mod opie... tego, prawda... [/SIZE]:p
  9. Monia, cudne te skarpety! Fjolka, wolę jednak szelki, bo bezpieczniej mągę Małą zatrzymać, a ona potrafi się rzucić np. na wróbelki. U niej w ogóle to jest coś prześmiesznego - idziemy przy gęstych krzakach, a Mała nagle robi stójkę na tylnych łapach, przednimi wali w krzaki, jak wróbelki się wystraszą i uciekają, to ona w pogoń za nimi :evil_lol: Na gołębie, kawki czy gawrony właściwie nie reaguje, a ćwierkanie wróbla rozpozna na kilometr :diabloti: Mamy na boisku dwie stare, bardzo rozrośnięte dzikie róże, średnica ze 3 metry, wysokość ze 2, i pierwsza rzecz, jaką Mała robi wpadając na boisko to leci pędem do jednego z tych krzaków, wypłasza wróble, które inteligentnie przenoszą się na drugą różę, no więc Mała leci do drugiej róży, wypłasza wróbelki itd ... i może tak 15 minut bez przerwy :p
  10. Ehhh, ja akurat w weekendy teraz pracuję, też bym się chętnie wybrała z Małą, ciekawe, czy byłyby kłopoty z odróżnieniem w biegu :evil_lol:
  11. Kochamy, kochamy, ale i tak kilka "słów" im się należy, nie? :evil_lol:
  12. Cudne wieści :multi: Jeśli sam z siebie tą łapką zaczyna coś robić to może sam poczuł, że jest lepiej i pomoże Wam w ćwiczeniach :p
  13. Schowała na później, ale bała się, że ktoś inny ze stada znajdzie i postanowiła pilnować :evil_lol:
  14. Aparatu się boi? Głupolek kochany :loveu: A może na spacerze będzie mniej zauważał? Tylko do tego druga osoba potrzebna...
  15. Ewcia, foty to chyba jednak nie moje :evil_lol:
  16. A ja dalej nie mam chwili czasu na wypad na spacer :placz:
  17. Cudne :loveu: A Chojri taki cierpliwy, niesamowite :crazyeye:
  18. Na pewno też obdarowały się wzajemnie smaczkami z tej okazji :p
  19. Marudko, to bardzo prawdopodobne... Migacz był zupełnie inny niż Mała, nie przepadał za przytulaniem, nie właził na łóżko, choć na moje jako jedyne w domu miał wstęp, kiedy chciał. Może wiedział, że mnie potrzebny psiak, który lubi się pytulać, który położy się obok, oprze głowę na ramieniu i tak zaśnie...
  20. Nifuroksazyd nie zaszkodzi, a wyrtuje to, co siedzi w brzuszku :p A jakieś fotki może? Plisss :loveu:
×
×
  • Create New...