Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81617
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    316

Everything posted by elik

  1. [CENTER][SIZE=3][COLOR=purple][B]Kochani, pomóżcie. [/B][/COLOR][/SIZE] [/CENTER] Psiak zgarnięty z ulicy, gdzie doznał kontuzji łapki - prawdopodobnie złamanie. Bez interwencji weta łapka źle się zrosła. Psiak nie korzysta z tej łapki, cały czas trzyma ją w górze. Konieczne jest badania i ewentualne leczenie, prawdopodobnie operacja. Do tego odpchlenie, odrobaczenie, kastracja, opłaty za pobyt psiaka w hoteliku. Jedna osoba nie jest w stanie pokryć takich kosztów. Pozostawienie go tam, gdzie był, równałoby się ze skazaniem go na kolejne urazy, a kto wie, może i na śmierć pod kołami samochodu lub, co gorsze, z reki jakiegoś zwyrodnialca. Kkanarekk przygarnęła dwa psiaki z dogo - jednego ze schronu i braciszka tego biedaka, a reszcie jego rodzeństwa już znalazła DS. Wielokrotnie uczestniczyła w pomocy i finansowej, a także bezpośredniej dla innych psiaków na dogo. Kochani nie zostawiajmy Jej samej z tym problemem. Pomóżcie, ten psiak naprawdę potrzebuje i zasługuje na pomoc. :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1:
  2. [quote name='holly101']Guciu, wróciłbyś do Pipi..[/QUOTE] No właśnie, najwyższy czas :mad:
  3. [CENTER][SIZE=3][COLOR=purple]Nowy banerek dla Reksia [/COLOR][/SIZE] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/177799"][IMG]http://miau.strefa.pl/Dogo-Reks.gif[/IMG][/URL] [/CENTER] Cioteczki, częstować się, podmieniać i rozsyłać Reksia gdzie się da :) Jednak udało mi się podmienić Reksia banerek bez straty pozostałych. Cioteczko, coś musiałaś robić nie tak ;) [SIZE=3][COLOR=red]Wybaczcie offa, ale ten psiak bardzo potrzebuje wsparcia wszelakiego. Zaglądnijcie chociaż, plizzz[/COLOR][/SIZE] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/198798-Bezdomny-teriererowaty-szczeniak-z-ulicy-juz-hotelu-b%C5%82agamy-o-wsparcie-finansowe"]http://www.dogomania.pl/threads/198798-Bezdomny-teriererowaty-szczeniak-z-ulicy-juz-hotelu-b%C5%82agamy-o-wsparcie-finansowe[/URL] [quote name='Szarotka']A gdzie mieszkasz w Krakowie, bo my na Debnikach i do tego mamy idiotycznie zbudowany dom, ze piwnica jest ponizej kanalizacji. Tym razem jak pojade to musze zalozyc taki zawor, zeby nie cofalo z ulicy.[/QUOTE] Mieszkam na Krowodrzy - Białym Prądniku. W moim przypadku jest znacznie gorzej, bo nie wystarczy wymiana zaworów. Nasze piwnice zalewa z powodu podniesienia się poziomu wód gruntowych. Trzeba byłoby wykonać nową, bardziej skuteczną izolację całego bloku, co obecnie z uwagi na finanse, jest mało realne.
  4. Dziękuję Wam za słowa współczucia, faktycznie to wyjątkowo wredne choróbsko. Za to maluszki są w świetnej formie, a o to loto :) Emi mam płytki w łazience, ale nie mogłabym ograniczyć ich świata do 4 metrów kwadratowych, nie. Po prostu musimy im jak najszybciej znaleźć super domek ewentualnie domki. [SIZE=3]Powiedzcie czy można je wykąpać ? [/SIZE] One okropnie się drapią, a na pewno nie z powodu pcheł. Gdyby je miały, ja też byłabym pogryziona z racji tego, że śpimy razem i siem w siem wtulamy :) Cioteczki, gdzie Wy wsje ?? Co tu tak pusto :crazyeye: Milusińskie panienki w potrzebieeee W nagrodę dla Cioteczek, za to, że sie pochowały [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_h2PbYxI4PTo/TVAq7HV_4rI/AAAAAAAAB6g/PcHOcyGxfGI/s720/Maluszkii%20Bingo%20006.jpg[/IMG] Ten sznur z nadzianą na niego piłeczką to własnie ta zabaweczka od Mamusi Emilki, która malizny bawią się najchętniej, ale zamiast każda swoją, to obie jednocześnie tą samą :) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_h2PbYxI4PTo/TVAq4AklRMI/AAAAAAAAB6U/bUwybX_QTlg/s720/Maluszkii%20Bingo%20003.jpg[/IMG] Pajacyk, wciśnięty pod fotel to zabawka, z którą małe przyjechały do DT. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_h2PbYxI4PTo/TVAq8siWfzI/AAAAAAAAB6k/IGQathatm9c/s720/Maluszkii%20Bingo%20007.jpg[/IMG] Może teraz coś powiedzą na temat prania panieniek ?
  5. Słodziak z niego, ale minka nietęga, widać, że już poznał życie od tej gorszej strony :( Trzeba koniecznie mu pomóc. Tak mi przykro, ja jeszcze przez czas jakiś nie będę w stanie zadeklarować regularnych wpłat. Mogę jedynie w razie możliwości wspomóc jakąś drobną kwotą. Na dobry poczatek wpłacę 20 zł. Aguś, podrzuć mi nr konta na PW. [SIZE=3][COLOR=blue]Przydałby mu się banerek. Może któraś Cioteczka ma pomysł ?[/COLOR][/SIZE]
  6. [quote name='Szarotka']Obejrzalam zdjecia z powodzi. Straszne ......., ale bylam w zeszym roku w Krakowie i suszylam piwnice u mojej Mamy. W tym roku musze pojechac remontowac.[/QUOTE] Współczuję. Na szczęście w Krakowie nie było tak dużej wody, jak u mnie na działce. Moja piwnica w Krakowie przy każdym większym deszczu też jest podtapiana :( [quote name='kora78']elik, moze poczekajmy na fotki z wolnosci?...[/QUOTE] Przydało by się zdjęcie z hoteliku, ale chyba zbyt długo musiałybyśmy czekać. Zdjęcia z hoteliku użyjemy do ogłoszeń :) [quote name='kora78']...elik, jak ruszysz swoje banerki, to ci wywali wszystkie i pozwoli tylko 2 zostawic. tak jest od dawna, widac, ze nie ruszalas ich dawno :) jakies nowe zasady wprowadzili jesienia juz chyba...[/QUOTE] O kurcze, nie wiedziałam o tym. Czy jest to zapisane w regulaminie ? Jak będzie nowy banerek, to spróbuję je zamienić. Jeśli się nie da, to najwyżej nie zapiszę, zostanie jak jest.
  7. Cioteczki Kochane, ale mnie dopadło. Od wczoraj leżę w łóżku, dopiero teraz się zwlekłam. Grypa żołądkowa w bardzo silnym wydaniu. Ledwie żyję. Bardzo dziekuje za cenne rady :) Emilko świetnie trafiłaś w te pętle z piłką. Jest to teraz ich ulubiona zabawka, tyle tylko, że obie bawią się jedną :eviltong: Zawsze interesują sie tym, czym interesuje sie własnie ta druga. Karma bardzo im smakuje, ale dziady nie chcą jeść z miseczek. Trzeba albo podawać im z ręki, albo rozsypać na podłodze. Z miseczki to tylko mnięsko chcą jeść, no i jeszcze serek. Emi z tym zamykaniem to nie do końca da sie zrealizować. Trzeba byłoby faktycznie zamknąć je w klatce.Nie dam rady wynieść wszystkiego co mogą podgryzać, bo podgryzają wszystko, totalnie wszystko. Ja nie wiem, czy potrafię je wychować. Chyba jestem zbyt uległa wobec nich. Tekst jest faktycznie śliczny, dziekujemy :Rose:
  8. Zamówiłam nowy banerek, ale przydałoby się jakieś nowe zdjęcie. Czy jest taka możliwość ?
  9. [quote name='kora78']wlasnie... psy kochaja swoich wlascicieli, nawet, jak sa dla nich okrutni. elik, poklon.[/QUOTE] Nie mówmy już o tamtych zdarzeniach :-( Na szczęście to tylko złe wspomnienia, przeszłość. Proszę o nr konta do wpłat. Ogromnie się cieszę, że wyprowadzacie Reksia ze schronu. Zawsze to o jeden krok bliżej do własnego LUDZIA :) Teraz przydałby mu się nowy banerek, adekwatny do obecnej sytuacji, że szuka DS. Chętnie zmienię na nowy :loveu:
  10. [quote name='enia']Elu, w Rossmanie sa podkłady takie kwadratowe dla dzieci, ja kładłam na przedpokoju przy drzwiach wejściowych i po jedzeniu lub spaniu trzeba je tam "wysadzać" a jak znajdziesz kupę to tam połóż, może zaskoczą, że tam jest ich toaleta....:)[/QUOTE] Kochana jesteś, jak zwykle spieszysz z pomocą :loveu: Rzecz w tym, że Emilka kupiła im całą pakę pieluch i porozkładałam je w różnych miejscach w mieszkaniu, ale one czasem na pieluchę, a czasem tam gdzie akurat stoją. Próbowałam stawiać je na podkładach gdy wstajemy - mam te przyjemność spania z maluszkami - TS został w sypialni, a ja wyprowadziłam się na pokoje :evil_lol: ale gdy wychodzę do pracy nie mam zbyt wiele czasu, a im we głowinkach akurat zabawy, a nie sikanie. Ale jak tylko z pieluchy pozwolę im zejść, to już kucają i..... Masakra :mad:Muszę chyba nastawić budzik o 20 minut wcześniej i jednak dopilnować tak jak radzisz. Emilko, wczoraj dotarła wielka paka - 18 kg karmy i zabawki. Bardzo dziękujemy :loveu: Mają dwie takie same zabaweczki, ale one wola jedną sobie wyrywać. Jak one się naparzają... ale chwili jedna bez drugiej nie mogą wytrzymać. Adorują Bingusia, a on niby na nie groźnie warczy, ale im sekunduje. Przygląda się jak z sobą walczą. Czasem aż piszczą i muszę je rozdzielać. Godzinami mogę je oglądać :) Niemiło zaskoczyła mnie Belusia, seniorka, która podczas bezdomności z pewnością nie jeden raz miała dzieci. Niestety dla maluszków jest groźna, trzeba uważać i je od niej odganiać, bo na poważnie kłapie zębcami :( Mała raz dostała klapsa i teraz tylko je ostrzega. W ostateczności, ucieka. Małe są rozbrykane do granic możliwości. Tak bardzo chciałabym, żeby ktoś przygarnął je obie.
  11. [quote name='Dogo07']Podziwiam Elik i wszystkich tych, którzy w obliczu zagrożenia postąpili jak ona :).[/QUOTE] Bardzo Wam dziękuję za słowa wsparcia. Dla mnie nie było innej możliwości, ani przez moment nie zastanawiałam się co zabrać. Oczywiście psy !!! Płaczę w tej chwili, bo pomyślałam, co te biedne stworzenia przeżywały widząc oddalających się ich ukochanych ludzi - miałam opory przed użyciem tego słowa w stosunku do tych degeneratów, ale niestety i tacy są ludzie. Biedne stworzenia.
  12. [quote name='kora78']...kto mi podpowie, jak ja mam te kase dzielic? kazda wplate na pol? czy watki polaczyc i wspolnie zbuerac na nich? moze jeden watek zignorowac i przeniesc wszystkich na drugi i tam razem prowadzic??[/QUOTE] Może wyjściem byłoby zbierać fundusze "do jednego worka" a rozliczenia prowadzić na wątku jednego psiaka. Na wątku tego drugiego poinformować o tym, gdzie prowadzone jest jego rozliczenie.
  13. Nie zabrałam z domu nic, poza dokumentami i forsą. Nie wyobrażam sobie, żeby można było postąpić inaczej. Od razu powiedziałam do ratowników, że bez psów się nie ruszę. Widzieli moja determinację i nie było sprzeciwu. Do łodzi weszłam pierwsza i podali mi psiaki. Dopiero potem dosiadło się dwóch panów - TZ i właściciel domku, w którym się schroniliśmy. Ratownicy musieli wrócić jeszcze po 2 panów, którzy już się nie zmieścili. Oni też nie protestowali :) Na szczęście nie widziałam tych wydarzeń, o których wspominacie. Nie wiem, jak można zostawić żywe, kochające, oddane stworzenie, a ratować jakieś rzeczy. Psiaki czuły zagrożenie. Wszystkie tuliły się do mnie i widać było strach w ich oczach. Nie mieści mi się w głowie, jak można porzuci żywe istoty, będąc w pełni świadomym, co je czeka :-( Takich przeżyć nie da się wymazać z pamięci. Jeszcze dzisiaj szklą mi się oczy, gdy to wspominam, ale nie z powodu utraty jakichś szmat, czy rzeczy, lecz z powodu utraty rybek (zabrała je woda - nie miały szans na przeżycie) i na samo wspomnienie tych ciężkich chwil.
  14. [quote name='Lidan']Allegro kończy się szczeniaczkom za 3 dni. Obejrzano je 768 razy i sunie mają 5 obserwatorów. Może pod koniec wreszcie ktoś zadzwoni :hmmmm: Zdjęcie z hotelu bardzo ładne. Szkoda, że wcześniej ich nie było, a jeśli były to ja ich nie zauważyłam.[/QUOTE] Może ktoś jeszcze zadzwoni... Powiedzcie mi, co robić, żeby maluszki załatwiały się w jedno miejsce. Robią kooo i siooo gdzie popadnie, a koo to najchętniej przy łóżku po stronie TZ-eta :evil_lol:. Wiem, że najlepiej przyłapać je na gorącym uczynku i przenieść na pieluchę, ale w moim przypadku jest to nie wykonalne. Nie ma mnie w domu przez co najmniej 9 godzin, a TZ w tym czasie ma różne sprawy na głowie i nie da rady ich upilnować. Co robić ? To bardzo ważne, żeby zachowywały czystość w domku.
  15. [quote name='kizimizi']a ja sie ciesze Eliku ze znow jestes na dogo:) Kuuuuupe zcasu! Wyslij pm i pwoiedz jak ci sie udalo uporac z ta trudna sytuacja jaka mieliscie -oczywiscie o ile chcesz powiedziec...[/QUOTE] Skutki powodzi usuwaliśmy do końca pobytu w domku, tj. do 15 października, ale i tak nie wszystko udało się nad usunąć :( Żadne słowa nie oddadzą tego, co zostało po powodzi. Może jedynie zdjęcia, ale to też tylko przybliżą obraz. Ma podwórku woda sięgnęła do wysokości około 1,7 m Z pewnych względów wykasowałam zdjęcia. Przepraszam. Na monitorze widać jak wysoko sięgał poziom wody wewnątrz domu. Przekrzywiony blat to efekt działania wody Oczko wodne przed powodzią i po powodzi Taras przed powodzią i po. Ławy i inne sprzęty same "wywędrowały" z tarasu - ciężkie, lite drewno :crazyeye: To mój ogródek warzywny za domkiem :( Ewakuacja Bingusia do sąsiada, który ma domek piętrowy. Łódź ratunkowa podejmowała nas wprost z balkonu. Brakowało około 30 cm, żeby woda przelała się przez balkon do wnętrza domu. Parter był już zalany. W sumie woda podniosła się tak wysoko, że wlewała się do naszego domku przez okna - samochód został całkowicie zalany, nie było go widać spod wody. A to zdjęcie z akcji ratunkowej. Ta postać z workiem foliowym na głowie, to ja :) Po mojej lewej stronie to małe czarne, to Mała i kawałeczek rudej Beluni, a przede mną widać łebek Bingusia :) Wybaczcie mi tak dużego offa :oops: [quote name='kizimizi']a...Kora a jest pewnosc, ze chlopaki bezpieczne beda w schronie do zcasu ich zabrania?[/QUOTE] Też nurtuje mnie to pytanie. A gdzie psiaki pojadą, do jakiego hoteliku ?
  16. [quote name='halbina']przepraszam, w końcu nie nablablałam, bo mi siadł laptop... zaraz postaram się napisać, oby tylko znowu mi sprzęt nie padł...[/QUOTE] To czekamy i z góry serdecznie dziekujemy :loveu:
  17. [quote name='emilia2280']Erm, no przede wszystkim trzeba je oglaszac jako...[/QUOTE] Zamówiłam 80 ogłoszeń dla sunieczek, ale konieczne są zdjęcia. Bez ładnych zdjęć szkoda sobie zawracać głowy ogłoszeniami. Ja nie mam dobrego sprzętu do zrobienia zdjęć. Może uda mi się namówić Soemę, żeby wpadła z super aparatem, a jeśli nie Ona to może Wellington ?? Ładne zdjęcia to 80 % sukcesu ogłoszeń, tym bardziej, że dziewuszki są śliczne. Emi, podeślę Ci na PW dane do przelewu za ogłoszenia :)
  18. Sory za offa, ale odkąd przeczytałam, nie moge przestac myslec o tej nieszczęsnej suni i jej dzieciach :placz: [quote name='Yv1958'][URL]http://lublin.com.pl/artykuly/pokaz/14457/mogilno,powiesili,suczke,za,szyje,na,drzewie,i,tlukli,konarem,drzewa/[/URL] [URL]http://www.tvn24.pl/1,1690803,druk.html[/URL] [SIZE=4][B]Prosze, zajrzyjcie na podane wyzej wiadomosci.[/B][/SIZE] [B][SIZE=4]TEN PIES NIE OTRZYMAL NALEZYTEJ POMOCY!!!. PRZEBYWA W NEDZNEJ PRZYCHODZI U Dr G. W STRZELNIE, KTORY NIE DYSPONUJE NAWET RENTGENEM!!![/SIZE][/B] [B][SIZE=4]GDZIE MOZNA DZWONIC W TEJ SPRAWIE?[/SIZE][/B] [B][SIZE=4]PROBOWALAM DO TVN24 - BEZ SKUTKU[/SIZE][/B] !:shake:[/QUOTE]
  19. [quote name='kora78']elik dziekuje! ja wlasnie wciaz pamietalam,ze Ty [B]masz jego baner juz tyle czasu! juz rok![/B] ziarnko do ziarnka i uzbiera sie miarka pelna 160zl! zobaczycie! :)[/QUOTE] Tak, długo mam jego banerek, a to dlatego, bardzo mi go żal i jeśli pamiętasz, długo nękałam o spróbowanie umieszczenia go w hoteliku. Doczekałam się, z czego ogromnie się cieszę :)
  20. Ogromnie się cieszę, że Reksiu, którego banerek "noszę" od kilku miesięcy, dostał szansę na lepsze życie. Żałuję tylko, że w tzw. międzyczasie moja sytuacja materialna uległa zmianie i obecnie mogę zadeklarować jedynie 10 zł miesięcznie na 0,5 roku :( Nie wykluczone, że po upływie tego okresu, zadeklaruję dalsze wpłaty. Jednak dzisiaj nie mogę obiecać na 100 %
  21. [quote name='Paulina_mickey']Napiszcie proszę jakiś aktualny tekścik o małych :)[/QUOTE] Ja także przyłączam się do prośby :Rose: :buzi:
  22. [quote name='halbina']500 psów i kotów przegrywa z 13 goldenami swoją walkę o karmę za 10000zł....BŁAGAM POMÓŻCIE!! Bez Waszej pomocy nam sie nie uda...;( Prosimy o glosy, wiele psow z naszej galerii wyleczono wlasnie w Szczecinku...nie badz obojetny![/QUOTE] Głos oddany - str. 95 Życzę wygranej :) [quote name='Paulina_mickey']Ja spis 100 stronek mam, bo jak mam wiecej czasu to sama wystawiam pakiety do sprzedaży :) Część stronek tam nie działa, ale większość jest OK-więc zaczne im robić jeszcze w tym tygodniu-jak macie więcej zdjęć to z chęcią i je wykorzystam, bo w niektórych stronkach to nawet po 12 można wrzucić fotek.[/QUOTE] Plizzzzzz one, każda z osobna, bardzo potrzebują własnego ludzia. Im trzeba się poświęcic każdej z osobna. Ja nie mogę im tego zapewnić. Np teraz obie leżą pod moim krzesłem i choćbym je zaniosla do łóżka, to za chwile znowu będa spały na podłodze pod moim stołkiem. Szkoda, że nie możecie ich zobaczyć jak lecą do mnie, gdy wracam do domu. Rzucają się na mnie, skaczą jak mogą najwyżej i każda chce być przytulona. Cierpię, że nie mogę im zapewnić tyle człowieka, ile one potrzebują :( Wiem, że będę także cierpieć, gdy znajdą domki, będę ciągle o nich myślała, jak im tam jest, czy dostają to co im sie należy....
  23. [quote name='Lidan']...Co słychać u Mysi i Pysi? Nadal nikt o nie nie pyta? :razz:[/QUOTE] Niestety nie było żadnego telefonu :( [quote name='Paulina_mickey']Ja obiecałam małym ogłoszenia, więc jak trzeba będzie to [B]krzyczcie[/B] :)[/QUOTE] To ja krzyczę baaaardzo głośno :scream_3: Nie żebym miała ich już dość [COLOR=wheat]([/COLOR][COLOR=wheat]chociaż.....:cool3: )[/COLOR] bo to słodkie maleństwa, ale dobrze byłoby dla nich samych, żeby jak najszybciej znalazły się w swych docelowych domkach. Na PW podam Ci mój nr telefonu i adres e-mail. [CENTER][SIZE=3][COLOR=purple][B]Za ogłoszenia z góry serdecznie dziękuję[/B] :Rose:[/COLOR][/SIZE][/CENTER]
  24. [quote name='Lidan']Już bardzo dawno nie miałam szczeniaka w domu ani nie wchodziłam na wątki innych maluchów w potrzebie. Po chwilowym zachwycie nad tymi makuszkami jak kubeł zimnej wody wylany na głowę podziały na mnie urocze opisy ich szaleństw i innych wątpliwych atrakcji :p I bardzo dobrze. Bo już zapomniałam o tych kupkach 5 razy dziennie, kałużach wszechobecnych, pogryzionych rękach, nogach, papciach, dywanach (jak się je ma), potarganych rajstopaci, nadgryzionych nogach od krzeseł, piskach i lamentach po nocach itp. Fajne i miłe ale na chwilę :-)...([/QUOTE] Nie masz racji. Nie wiesz co tracisz :) Mam nadzieje, że zjawi się tu co najmniej tuzin Cioteczek i zmyje Ci głowę :)
  25. [quote name='Lidan']Dzięki :-) Już zmieniłam.[/QUOTE] Super, dzieki :loveu: Ja też popełniłabym co nieco ogłoszeń, tylko ułożenie tekstu nie leży w granicach moich możliwości :oops: Gdyby tak KTUŚ był tak dobry i go poskładał, to maleńkie krupeczki byłyby bardzo wdzięczne, nie wspominając o mnie :cool3: Małe są nie do pokonania. Jedzonko, harce, spanko, sikanko i koopkanko, jedzonko, harce, spanko, sikanko i koopkanko, jedzonko, harce, spanko, sikanko i koopkanko.... Acha i jeszcze w tzw międzyczasie rozdają całuski, dają brzuszki do myziania, zaczepiaja duże, obgryzają sprzęty. Słowem pełna chata :evil_lol:
×
×
  • Create New...