U Czikuni bez zmian. Postanowiłam wybrać się z nią, jeszcze przed świętami, na drugie szczepienie p/chorobom wirusowym. Zwlekałam, bo myślałam, że może to wykona nowy opiekun suni, a pieniądze od edek będzie można przeznaczyć na innego psiaka. Ponieważ jednak nic nie wskazuje, żeby Czikunia w najbliższym czasie znalazła DS, musimy zrobić powtórkę z rozrywki :P