-
Posts
81061 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Nutka, jak moja tymczasowiczka z ubiegłego roku :) A oto i Nuteczka. Ale się jej śmieje pycholek :) Na drugim planie widać kolegę/koleżankę Nuteczki.
-
Niestety wiadomości nie są dobre, żeby nie powiedzieć, że są złe :( Niestety, gdy Makila przekazała mi informacje od lekarza, nie mogłam ich od razu przekazać, dopiero teraz i z całego stosu informacji zostało mi tylko to, że stan Maszeńki jest jednak zły. Jej stary organizm jest mocno schorowany. Ratunkiem dla Maszki być może byłaby transfuzja krwi, ale nie ma pewności czy byłaby poprawa i jeśli tak, to na jak długo. Prawdopodobnie konieczne byłoby powtarzania tego zabiegu. Sama transfuzja trwa około 5 godzin i trzeba być przy Maszy. Za wczorajszą wizytę Makila zapłaciła 115,00 zł, a za dzisiejszą 43,00 zł. Przelałam na Jej konto 158,00 zł. Ja kompletnie się nie znam na tym, jakie powinny być wyniki więc bardzo proszę kto sie zna, powiedzcie co można z nich wywnioskować.
-
To bardzo proszę. Czikunia to słodka, kochana sunia i na prawdę bardzo trudno będzie mi się z nią rozstać. Jest bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem, chciałaby cały czas być bardzo blisko, ale nie ma lęku separacyjnego. Obecnie zostaje z moimi dwoma psiakami, które spokojnie czekają na nasz powrót. Co by było, gdyby została sama nie wiem, ale mogę sprawdzić. To co zrobiła, to z chęci wskoczenia na parapet. Ma zwyczaj wskakiwać po stołku na stół, a ze stołu na ladę w kuchni i spaceruje, zjada wszystko co tam znajdzie. Jest ogromnym żarłoczkiem. Dlatego wychodząc z kuchni odstawiam krzesło tak, żeby nie mogła po nim wskoczyć na stół, a potem dalej. Tak narozrabiała, gdy za pierwszym razem uniemożliwiłam jej wskoczenie na stół. Prawdopodobnie próbowała wyskoczyć na parapet, a z niego na ladę. Ale to było tylko dwa razy i dała spokój. Już nie próbuje wskoczyć na parapet :) Jest bardzo grzeczna i posłuszna z wyjątkiem, gdy na spacerku pobiegnie do innego psiaka. Nie zawsze usłucha, gdy ja wołam. Ale to są drobiazgi. Generalnie jest słodką sunią, bardzo zachłanną na kontakt z człowiekiem. Ciągle chciałaby być głaskana, przytulana. W nocy jak jej tylko pozwolę wsuwa się pod kołdrę i śpi przytulona do mnie :) Sama słodycz. Gdybym mogła, nie oddałabym jej nikomu, ale 3 psy na stałe, to już dla mnie za dużo. Gabrysiu, w Tobie cała nadzieja. Na dotychczasowe ogłoszenia nie było ani jednego zapytania o Czikunię, Ta chwilowa nadzieja na DS dla niej, to było zapytanie o Tosię, a ja podsunęłam Czikunię. Może nowy tekst przyniesie DS :)
-
Nic to :) Ja nie skasowałam, czy mogę wkleić tu to, co napisałam do Ciebie o Czikuni ?
-
Tora (dawniej Moira) i jej młode w DS :)
elik replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Pewnie, że tak. Duża sunia to sobie poradzi z byle chorobą :) -
18.03. na konto Frania wpłynęła wielka kasa w kwocie 318,00 zł od cancer43 Bardzo serdecznie dziękujemy To ogromny zastrzyk gotówki dla Frania :) Zaraz potwierdzę na wątku bazarku.
-
Ja także :) Wreszcie sunia będzie miała to, co psy lubią najbardziej :P Należy się jej wszystko co najlepsze :)
-
Witaj Gabrysiu :) Już myślałam, że ogłoszenia nie będą potrzebne, ale jak widzisz, nic z DS nie wyszło. W tej sytuacji bardzo Cie proszę o ujmujący tekst. Czy potrzebne będzie coś więcej niż to co napisałam w PW ?
-
Zefirka jest prześliczna i taka bardzo delikatna. Psia mimoza :D
-
Ale fantastyczna wiadomość :) No popatrz, jak to sie układa :) To na pewno będzie dobry dom, skoro pani pomaga psiakom w potrzebie, jak nasz Franiu :) Wszystkiego dobrego Zefirko na nowej drodze życia :D
-
Tora (dawniej Moira) i jej młode w DS :)
elik replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Sunia ma fajowy dom więc nie ma powodu, żebyśmy nie porozmawiały o innych sprawach :) Pani podobało się to imię i mówiła, że zostawią :) -
Może tak. Jak się pojawi, to sama nam powie :)
-
Masz rację, tylko, że coraz trudniej będzie się nam rozstać. Czika bardzo szuka kontaktu z człowiekiem i chce cały czas być jak najbliżej. U ludzi z sercem, takie zachowanie wywołuje czułość i chęć odwzajemnienia uczucia, jakie okazuje sunia. Z nią nikt nie będzie czuł się samotnym.
-
Juz po sprawie. Pani napisała na OLX, że: Sprawa przeprowadzki trochę się skomplikowała i niestety na dzień dzisiejszy zostałam bez mieszkania więc nie mogę adoptować w tej chwili Cziki. Przepraszam za kłopot. Nie sądziłam, że wyjdą takie problemy podczas przeprowadzki. Pozdrawiam... Czikunia nadal jest panienką do wzięcia.
-
Tora (dawniej Moira) i jej młode w DS :)
elik replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Kaori, wracaj do zdrowia i do domku jak najprędzej ! Zmieniłaś tytuł wątku Ayame :) -
Zadzwoniła i wygląda na to, że nie jest tak źle, jak początkowo się wydawało :) Konieczne są dodatkowe badania, bo wyniki z analizy krwi są niejednoznaczne, a niektóre wskazania są przeciwstawne. Pocieszające jest to, że wątroba, nerki są w dobrym stanie, ale chyba poziom mocznika jest za wysoki i tu ta sprzeczność, bo niby nerki ok. Nie wiem mogłam coś pokręci. Po wykonania wszystkich analiz wetka powiedziała, żeby podać zastrzyk sterydowy, który Makila dostała w czasie wizyty z zastrzeżeniem, że ma podać dopiero jak będzie to możliwe. Jutro Maszeńka znowu pojedzie do weta na dalsze badania. Dzięki za wsparcie :)
-
Wiem, że masz wyczucie, widziałam to :) Ania się nie pojawiła, bo ma problemy ze zdrowiem :(
-
Ciociu, bardzo, bardzo dziękuję w imieniu Maszeńki. EDIT. Dostałam smutną wiadomość. Wczoraj Maszeńka nie miała ochoty na kolację, dzisiaj rano także nie chciała jeść więc Makila, po konsultacji ze mną pojechała z sunia do weta. Maszęńka miała pobraną krew do badania i ze wstępnej analizy wetka stwierdziła, jeśli dobrze zapamiętałam, to jest bardzo mało czerwonych krwinek. Wetka podejrzewa, że zaburzenia hormonalne spowodowały zatrzymanie produkcji czerwonych ciałek. Makila opisała co wetka stwierdziła, ale że ja nigdy nie miałam pamięci do tych lekarskich wywodów, to niewiele tego zapamiętałam. Makila ma się jeszcze dzisiaj kontaktować z wetką, gdy będzie już pełny obraz analizy krwi. Od wyniku zależy czy Maszeńka będzie dostawała sterydy. Gdy dostanę kartę informacyjną, to wklejkę na wątek. Bardzo się martwię o Maszeńkę :(