Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. [quote name='ElzaMilicz'][B]Wy ciotki chyba czytac nie umiecie, co ?[/B] Szykuje się dom dla małego. Muszę o nim wiedzieć jak najwięcej. Jak dogaduje się z psami ? Tam gdzie ma trafić jest juz hasky.[/quote] nie, my tylko piszemy; nie mozna miec wszystkiego; a gdzie tak bylo napisane, ze jest domek?
  2. [quote name='maggiejan']Marto, z Twojego opisu wygląda, że jest lepiej niż się spodziewaliście po operacji... Czy szanse wzrosły? A święta tak sobie;)[/quote] moje tez tak sobie; jedyny plus to, ze z powodu parszywej pogody nie bylo cymbalow z wiadrami i nie bylo strachu wyjsc z psami na siusiu; zawsze wyjezdzamy do domu znajomych na drugi dzien swiat, ale teraz odpadlo bo frodzio po operacji; ja mysle, ze jest lepiej niz poczatkowo myslalam po tym co mowil doktor bezposrednio po operacji; ale to dlatego, ze pan doktor liczyl, ze bedzie bardzo dobrze, a przekonal sie, ze nie bedzie; ja nigdy nie liczylam na bardzo dobrze i teraz mysle, ze bedzie to minimum na ktorym mi zalezalo; mam nadzieje przynajmniej (tfu tfu odpukac)
  3. juz jestesmy po konsultacji; [B]pan doktor nie wzial ani grosza! [/B]frodek ma zdjety opatrunek i juz nie bedzie mial bandaza; szwy zostaly jeszcze na tydzien, noga jest ogolona, ale pan doktor ocenil jej stan na zadowalajacy; jest juz prosta w sensie, ze nie zawija sie do srodka, nie da sie jej wyprostowac, ale jest nadzieja, ze jesli tylko frodek zechce jej uzywac to moze sie tam wszystko porozciaga i naprostuje; zrobilam mu zdjecie, ale arek jest teraz bardzo zajety i moze dopiero jutro uda sie wstawic; teraz juz tradycyjnie przepisze co napisano na opisie wizyty: [I]brak obrzekow pooperacyjnych, szew nienaruszony; konczyna bez przywiedzenia i rotacji wewnetrznej podudzia; ZALECENIA: pozostawiono bez opatrunku; w domu prosze umyc skore ogolona; kontrola za tydzien (nie pozwalac lizac!) [/I]umylam zatem nozke gabka i ciepla woda z odrobina (kropelka) psiego szamponu; bardzo frodkowi po tym zabiegu ulzylo bo go podrapalam troche ta gabka i usunelam martwy naskorek i strupeczki; teraz maly spi; musi byc caly czas w kolnierzu niestety :cool1: bo sie chce lizac, a tam jeszcze sznurki wystaja... mysle, ze mu to pole magnetyczne bardzo pomoglo; jutro tez jedziemy i potem jeszcze 4 razy, czyli zostalo nam 5 seansow; potem rehabilitacja m. in. w... wannie; mamy kapok kupiony dla sznauci wiec bedzie jak znalazl :evil_lol:;
  4. nie spadaj kochaniutki... a ciocie tosie prosimy o jakies wiesci o piesku
  5. milusi przystojniak na pierwsza stronke na dobranoc; [U]czyli pytania na jego temat sa poki co takie takie:[/U] [COLOR=Blue]czy przeskakuje ogrodzenie czy lubi koty czy reaguje agresja na szczekajace i warczace male pieski[/COLOR]
  6. wspaniale zakonczenie historii; oby wiecej takich :loveu:
  7. czyli nie ma sie co martwic tylko nalezy zaczac sie cieszyc; czy mala bedzie najpierw w schronisku tej fundacji czy jedzie prosto do nowego domu tylko za jej posrednictwem?
  8. rybciu mnie tez wyslij! i napisz ile jeszcze brakuje
  9. a jest lagodny? jak u niego ze stosunkiem do kotow? i do zaczepnych psow?
  10. taka zdobyta z trudem milosc sie nawet bardziej ceni; wiem to po moim frodku; na poczatku tez mnie tylko tolerowal, raz upali zebiskami w reke, a teraz po 5 miesiacach powoli mi zaczyna juz ufac; to ja jestem juz pancia i na mnie sie lypie oczyskami zeby sprawdzic czy pani doktor wie co robi; to jest takie wzruszajace;
  11. dzisiaj juz jest calkiem dobrze; jestesmy po 3 sesjach pola magnetycznego, dzis juz na cala pare pani doktor nastawila; polega to na tym, ze siedzimy sobie 15 minut z frodkiem na kocyku na podlodze i frodzio ma przylozona do nozki taka plytke; niezbyt mu sie to podoba, no bo co to u diaska za plytka przy nodze, ale to go ani nie boli, ani nie szczypie, ani nawet nie rozgrzewa; mimo to ta plytka nie daje mu spokoju; jeszcze 7 razy i zobacymy; ja mam wrazenie, ze mu to naprawde pomaga; juz odstawilismy proszki p. bolowe calkowicie; frodek troche steka, bo w nocy chce wejsc na kanapke, a tu nie ma kto pomoc wiec sie irytuje i burczy pod nosem; niestety nie bede miala zadnego potwierdzenia wydatkow na te fizykoterapie, bo pani doktor po prostu robi to po godzinach bo jej zalezy zeby pomoc i bierze (po prostu za prad chyba) 10 zlotych za sesje; nie wiem ile to normalnie kosztuje i boje sie zapytac bo mi bedzie glupio jak sie dowiem, ze na przyklad 30 zlotych :roll: na koniec zaniesiemy pani doktor jakas bombonierke; ale teraz juz bedziemy musieli zaczac cwiczyc druga nozke jeszcze przed operacja, zeby wzmocnic miesnie; dzis juz miala pani doktor mi wytlumaczyc co robic, ale przywieziono wytrzewiona po sterylizacji suczke (wsciec sie mozna, wystarczylby kolnierz pooperacyjny zeby zapobiec tragedii, ale nie ten pies to inny bedzie, wiec nie ma sie co przejmowac) i niemozna bylo czekac z operacja; jutro jedziemy i jeszcze potem 6 razy; a na srode mamy konsultacje u pana doktora i zobaczymy jak nozka wyglada bo bedzie zdjety opatrunek i chyba zalozony nowy; mam nadzieje, ze wasze swieta przebiegaja spokojnie;
  12. podrzucam ten watek bo jest bardzo potrzebny! powinien byc caly czas na widoku;
  13. [quote name='desdemona']dlatego tez jestem takiego zdania, z jak najmniej starszych ludzi powinno miec psa:( co do czego, to pozniej dochodzi wlasnie do takich tragedii, jak ta.[/quote] jak kiedys napisalam cos takiego na zwierzetach, to mi nawsadzali od faszystow; ze dyskryminuje starych ludzi i, ze od tego krok do... stratatata; nie dyskryminuje, tylko czemu te starsze panie tak sie upieraja przy malenkich szczeniaczkach, ktorych nie maja szansy przezyc; taki maly piesek moze zyc i 15 - 20 lat! czy pani bedaca rubo po szescdziesiatce, nie majaca chetnej do wspolpracy rodziny, albo nie majaca rodziny wcale, powinna brac malenkiego szczeniaczka? nie! powinna wziac starszego pieska; ktos mi jeszcze wtedy napisal: 'nie wiadomo kto pierwszy'; pewnie, ze nie wiadomo, ale statystycznie starsza pani pozyje krocej niz mlody czlowiek i to trzeba wziac pod uwage; chwila refleksji naprawde wystarczy;
  14. witamy przystojniaka w pierwszy dzien wiosny; marna ta wiosna....
  15. frodzio cos zaczyna polplakiwac; daje mu proszki co 5 godzin; mysle, ze dzis wieczorem pojedziemy jednak na ten zastrzyk bo miniona noc byla nienajlepsza...
  16. jezu, jakie przerazone stworzenie; serce sie kraje jak sie na niego patrzy; przeciez ta kobieta byla na chodzie!! czyli mogla te 3-4 razy wyjsc na siku z malenkim; to juz dorosly pies, nie dokazuje jak szczeniak; znany fotel i miska by mu wystarczyly...:-(
  17. mnie on nie wyglada na 10 lat... jesli jest duzy to majac 10 lat bylby juz w sedziwym wieku, a to odbiloby sie na jego wygladzie; ja bym stawiala na jakies 6 lat;
  18. [quote name='czarok']Kibicuję Frodziowi od początku ( chociaż po cichutku :razz:) Tu na pocieszenie powiem, że po niektórych środkach do znieczulenia, np. ketaminie, ludzie też tak mają, ale dobre jest to, że po wybudzeniu do końca, nic się nie pamięta z tego, co się działo ( wiem to z autopsjii - ja podobno paskudnie wyzywałam i wyłam :cool3:)[/quote] to co tu sie dziwic frodziowi, jak nawet czarok po narkozie wyl :evil_lol:
  19. a maly tak wtedy w nocy plakal, bo podobno mial straszne 'samoloty' po tej narkozie jak zamknal oczy i sie bal strasznie; jak chodzilismy po osiedlu to nie plakal, bo mial otwarte oczki i cos sie dzialo, a jak probowal zasnac to znowu 'samoloty' i znowu panika; w dodatku nie wiedzial co go trzyma za noge, a to byl opatrunek od ktorego nie mogl uciec :roll:
  20. no skarbenku :nono:, zeby sie ciotka kakadu nie musiala za ciebie wziac
  21. milku, ledwo cie spuscilam z oka, a ty juz na trzeciej stronie :mad:
  22. psinko nie spadaj, bo cie nikt nie zauwazy!
  23. tyle, ze zanim sie psa zamknie w takiej klatce to go trzeba porzadnie wyspacerowac, zeby byl zmieczony i po prostu spal;
×
×
  • Create New...