Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. ja sie wlasnie troche boje,zeby mu nie zrobic czegos z ta noga; pan doktor 3 godziny sie meczyl, a ja nie jestem rehabilitantem i moge cos zepsuc; przy okazji spotkan z pania iza bede sie uczyc co i jak i wspomagac frodzia pomiedzy sesjami; nie wiem jak czesto sie bedziemy spotykac; moze 2 razy w tygodniu, moze 3? szkoda mi frodka, chcialabym juz zdjac mu ten abazur bo on go chyba dodatkowo dobija :(
  2. wlasnie ja sie tak zastanawiam, czy ja mu krzywdy nie zrobilam tym rozciaganiem i masowaniem; masowalam mu miesnie z tylu pod kolankiem, nie dotykalam do stawu; potem troszke naciskalam od spodu na stopke trzymajac za piszczel w celu unieruchomienia reszty nogi, zeby mu cwiczyc, ze czuje jakis nacisk tak jak przy chodzeniu; i na koniec delikatnie probowalam prostowac kolanko i zginac, ale to byly ruchy minimalne bo tam wszystko takie ponaciagane, ze nie da rady jakos machac ta noga :shake:
  3. tosia w ogole jest super babka :lol:
  4. wlasnie znalazlam jedna pania w klinice na gagarina, ktora zgodzila sie rehabilitowac frodka :multi:; sesje beda trwaly 30 minut, bedziemy cwiczyli i masowali i to bedzie kosztowalo 20 zl za spotkanie; zadzwonilam do nich bo widzialam przy okazji usg, ze maja tam gabinet fizykoterapii, ale on jeszcze nie jest czynny, ale ta pani powiedziala, ze ona wlasnie robi kurs rehabilitacji i moze nam pomoc; co za zbieg okolicznosci, ze wlasnie ona odebrala telefon!!! ja sie boje zginac to kolanko, frodzio placze, steka, nie znam sie, boje sie, ze zrobie mu krzywde; ale rahabilitowac trzeba; z polem mamy 2 tygodnie przerwy bo nasza pani doktor jedzie na wakacje; w srode sie dowiem jakie sa zalecenia dra janickiego, zdejmiemy szwy i bedziemy cwiczyc; co do pustaka, to odkuc tynku sie nie da, bo tam jest ocieplenie ze styropianu na zewnatrz i tynk, a w srodku to mi nikt nie da kuc... :shake:, chyba, ze moze w garazu...? zobaczymy; dzieki w kazdym razie ulka za informacje :kiss_2:
  5. [quote name='Ulka18'] Wracajac do pustakow, to zalezy z jakiego żuzlasa robione, jesli z dobrze wyszlakowanego (czyli takiego, ktory sam wystygl, nie byl gaszony wodą na sile, a powolutku stygl i uchodzily z niego gazy po paleniu) to moze byc. Nalezaloby zobaczyc jakiego koloru sa te pustaki, jesli bardzo ciemnoszare, szare, to niedobrze, jesli jasniutkie, to ok. Tak czy tak, to dom z pustakow nie jest zbyt zdrowy :shake:[/quote] czy to jest ulko ta informacja od sasiada budowlanca? jesli chodzi o frodzia to wydaje mi sie, ze podupadl na humorze jakies 4-5 dni temu; nawet arek mowi, ze frodzio jakis taki smutniutki; pani doktor powiedziala, ze to moze od pogody, ale pogoda sie 2 dni temu poprawila, a on ciagle apatyczny, choc ptaszki spiewaja i slonko grzeje...
  6. musimy byc cierpliwi; elza napisala, ze bedzie mial dom, wiec nalezy jej zaufac; widocznie wie co mowi; nie rzucalaby slow o takim ciezarze gatunkowym bez zastanowienia;
  7. co do pustakow, to znaczy, ze raczej nie powinno sie kupowac domu zbudowanego z tych pustakow? czym to grozi? jakies promieniowanie jest czy sie cos tam pyli jak azbest np? bo juz glupia jestem :-( co do frodzia to moze i tak, operacja byla powazna, noga dopiero sie goi; ale frodzik jest dzielnym psem; na poczatku strrrrasznie bal sie metra bo huczalo i pociagi wjezdzaly znienacka; caly sie telepal; teraz, po kilku wyprawac na fizykoterapie, moze sie w metrze nie zakochal, ale juz sie tak nie trzesie jak czekamy na stacji; moze i nozki zacznie w koncu uzywac, bo niewygodnie tak chodzic na dwoch przednich lapkach;
  8. nie wiem sama, jest jakis smutny...; zdejmujemy mu abazur na spacerki, ale nie chce chodzic; bylismy wczoraj nad narwia, to troche pokickal, pogrzebal sie w piasku nad brzegiem, potem spal jak zabity; w domu jest jakis osowialy; zaraz jedziemy na pole magnetyczne to sie troche 'rozćmucha' czyli ocknie i rozkreci ;); w srode wyciagamy nitke z nogi; rehabilitujemy sie i cwiczymy, ale bardzo delikatnie i narazie bez wiekszych efektow; ale to musi potrwac przeciez; tylko ja bym chciala zeby mu sie [B]juz [/B]poprawilo; dziewczyny, jesli mieszkacie w domkach to moze wiecie czemu pustaki z lat 70. sa niezdrowe? i w jaki sposob sa niezdrowe? przepraszam za off topic, ale mnie to meczy, bo przez te cholerne pustaki moje marzenie zaraz legnie w gruzach cos czuje :placz:
  9. alez biedne malenstwo... :-(
  10. po prostu niech dzwoni, az sie rozgrzeje do czerwonosci :kciuki:
  11. moze w nowym domku (jesli sie w koncu znajdzie) mozna by go wspomoc na poczatek dap-em? to podobno dziala, a jesli jest to gryzienie z nerwow i napiecia to tym bardziej powinno pomoc, bo sie psiak troche zrelaksuje
  12. zobaczymy jak jutro wyjda wydrukowane; jak beda kiepskiej jakosci i bede potrzebowac czegos o lepszej rozdzielczosci to napisze :)
  13. dzis faktycznie byl okropny ruch na drogach poza i w obrebie wawy; ujazdowskie zamkniete bo kreca jakis film, do tego mecz na legii wiec okolice lazienkowskiej nieprzejezdne; moze nastepnym razem im sie uda dojechac :roll:
  14. [quote name='EVA2406']Noooooo, coś w tym jest..........ja już kilka ostrzeżeń dostałam, ale co tam chałupka jest moja.............:evil_lol:[/quote] a gdyby nie byla? ;)
  15. [IMG]http://republika.pl/blog_rr_3005981/2940605/tr/50.gif[/IMG] udalo sie!!!!!!
  16. wreszcie wiosna! milek na pierwsza!
  17. czyli oni nie chca go zatrzymac? nawet gdyby pomoc im w zakupie klatki? wtedy demolka by sie skonczyla, nie byloby nerwow tylko sama przyjemnosc posiadania pieska :roll:
  18. ktos na pewno szuka takiego poczciwego olbrzyma :roll:
  19. na wszelki wypadek nie spadamy w oczekiwaniu na wiesci
×
×
  • Create New...