Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. do takich dziasel w kiepskim stanie bardzo polecam przemywanie meridolem (mozna kupic w aptekach); nie jest jakis bardzo mocny w smaku i moje psy go chyba nawet polubily; nasacza sie delikatnie wacik tak zeby byl dobrze mokry, ale nie kapiący i przeciera dziasla - naprawde dziala i psu tak nie smierdzi z pyska bo plyn hamuje rozwoj bakterii i osadzanie kamienia; ja stosuje od lat z powodzeniem na mojej sznucerce i dzieki temu zeby w dolnej szczece sa jeszcze ok jak na 9-letniego psa (te co sa oczywiscie, bo dwa juz wylecialy) a gora choc chwiejna "jakos" sie trzyma bez wiekszych stanow zapalnych... a - najwazniejsze - plyn polecila mi pani doktor z sggw
  2. a moze by tak napisac do pfizera, albo zadzwonic? ktos ma mozliwosc zatelefonowania? (ja mam zero minut na koncie, a rozmowy z pracy nagrywane :roll:)
  3. basiu, a tak z ciekawosci zapytam - takie usuwanie skalerem czy jak to tam nazwalas, to nie wymaga jakiejs sily nacisku na zeby? kamien trzyma sie chyba jednak z jakas sila powierzchni zeba; czy przez to zeba nie mozna niejako "wypchnac" czy wylamac (piszesz, ze zeby "same" wypadaja przy czyszczeniu - same to chyba jednak nie)? ja oczywiscie nie jestem specjalistka, ale czyszcze zeby swoim psom i kamien nie odchodzi "sam", moze mam jakies dziwne przypadki; raz oddalam psa do czyszczenia i ruszajace sie zeby (jedynki i dwojki) nie dosc ze nie wypadly po zabiegu to jeszcze (dobrze oczyszczone) ustabilizowaly sie w dziasle; teraz jestem w stanie wyczyscic (ale nie z kamienia tylko z osadu) rowniez "trzonowce", ale to moj pies i jest do tego przyzwyczajony od szczeniaka; i mysle, ze lekarze nie skrobia tego kamienia niczym twardym; to mogloby uszkodzic powierzchnie, a sila nacisku wrecz wylamac ząb; nie kazdy pies da sobie nawet zajrzec w paszcze, a co mowic wyczyscic powierzchnie łamaczy na przyklad od strony jezyka; jesli to potrafisz (a nie wypada mi kwestionowac, bo sama napisalas, ze tak) to naprawde jestem pod wielkim wrazeniem;
  4. widze, ze malenka jest na stronie eli z palucha, tej od fundacji przytul psa; czy nie bedzie problemow z uzgodnieniem warunkow ewentualnej adopcji skoro mala jest teraz w domu madalleny od psiego aniola?
  5. kurcze, akurat do domu pojade i dopiero jutro sie dowiem :cool3: no nic - oby sie udalo :)
  6. [quote name='Tola']Będziemy szukac. W takim razie usuwam zdjecie 1 postu. Wyzcytalam na watku, ze funia ma jechac do schronu, moze jej sie uda. To kto moze zalozyc Hero watek? Oczywiscie w miare mozliwosci bede podrzucac zdjęcia diopoki pies nie wyjdzie ze schronu[/QUOTE] w sumie kazdy moze, wlacznie ze mna i nie ma sprawy - polecam sie, tyle, ze ja na przyklad o psie praktycznie nic nie wiem, mieszkam daleko, zdjec nie mam, moze ktos kto trzyma sie blizej pod wzgledem geograficznym by sie bardziej nadal?
  7. trzymam kciuki, za malego hero :) faktycznie dobrze by bylo gdyby mogli byc razem z fabiankiem :roll: wiem ze sie uda bo tu sie zbyt duzo ciotek zawzielo, zeby mu pomoc; zadnych deklaracji zlozyc poki co nie moge (jeden z moich psow ma jaskre i pani doktor wczoraj powiedziala, zeby sie przygotowac na dluuuugie leczenie), zobacze jak sie moja sytuacja finansowa rozwinie; wtedy zadecyduje;
  8. jestesmy juz po wizycie; okazalo sie ze frodzik ma jaskrę; nie wiadomo z jakich przyczyn, ale prawdopodobnie z powodu jakiegos mechanicznego uszkodzenia w oku frodzia zbiera sie plyn i podnosi tym samym cisnienie wewnatrzgałkowe; gorna granica to 25; frodzik ma w zdrowym oczku 15, a w chorym az 33... dostalismy recepte na dwa rodzaje kropelek, jende zwalczaja stan zapalny, a drugie cisnienie; te drugie sa okropne, skutki uboczne moga miec takie, ze strach to zakraplac; no, ale nie mamy wyjscia; frodzio na to oczko widzi na razie dobrze, ale nieleczona jaskra moze prowadzic do calkowitej slepoty; frodzik byl w biurze bardzo grzeczny, przywital sie ladnie z kazdym kto przychodzil, lazil gdzie chcial i wszystko zwiedzal, potem lezal na kocyku i troche spal, troche gryzl skórzanego buta i byl zachwycony bo nie musial sie tym butem dzielic z nikim :); normalnie to dostaje podeszwe, a kola góre, albo "zapiętek" ;) dobra - zabieram sie do roboty, bo dzis wychodze wczesniej pozdrawiam was :)
  9. no skad moglam wziac... z dogo przeciez...:roll: dlugo sie nie przyznawalam, bo nie bylam pewna czy zostanie - strasznie sie jej mureczka bala, wiec los suki wisial na wlosku dluzszy czas; glupio mi bylo jak myslalam o tobie, ze dalas mi kota, a ja go tak stresuje :roll:; do tego wiem jaka jest reakcja na dogo jak sie adopcja nie uda - ze opiekun glupi, ze sie poddal, ze sie nie zna, ze lekkomyslny - no wiesz sama :cool3:; nic, a nic sie nie przyznawalam, ze strachu po prostu, ze bede ja musiala oddac i mnie zlinczuja...;) wiec siedzialam cicho i staralam sie odczekac troche, zeby dac zwierzynie czas; byl moment, ze napisalam, ze bezwzglednie ja oddaje, ale mnie arek przekonal (arek - ktory byl absolutnie przeciwny trzeciemu psu...:eviltong:), ze trzeba jej dac szanse; no to dalam i mam nadzieje, ze nic z niej złego nie wylezie...
  10. czy jest jakis termin do ktorego klacz bedzie u twojego sasiada?
  11. [quote name='Szarotka']O widze, ze inni tez juz mieli takie pomysly :):)[/QUOTE] no tak, bo to sie po prostu serce kroi w plastry - taka przyjazn, takie poswiecenie i teraz zostal sam samiutenki w tym strasznym miejscu :placz:
  12. ma swoj cieply kąt, serdecznego przyjaciela - morisową, opieke lekarska; to naprawde chyba wszystko co mozna w tej chwili dla niego zrobic; wspaniale, ze sie udalo; a co przyniesie los... coz na to mamy juz wplyw niewielki
  13. [quote name='gabat']kakadu w sprawie Twojej sygnatury - wiem co przeżywasz, bo sam przeżywałem to już kilka razy. Żadne słowa nie pomogą. Tylko czas.[/QUOTE] 11. lutego mina dwa lata; dziura w sercu taka sama, wystarczy wziac stare zdjecia i wszystko wraca jakby to bylo wczoraj...
  14. no i co slychac u psiaczka? cos sie ruszylo? ma chip?
  15. bardzo dobry pomysl - bedzie widac proporcje; az mi sie wierzyc nie chce zeby nikt nie szukal suczki ktora wczesniej wysterylizowal - przeciez to obłęd!
  16. odezwie sie w koncu - poczekamy; byle z florkiem bylo wszystko w porzadku; na paluchu umarl buruś ['], nie mial tyle szczescia co nasz florek :-(
  17. [quote name='Ulka18']U nas tez dosypalo, mamy sporo sniegu. Wczoraj padal marznacy deszcz i mozna bylo zaliczyc wywrotke. Nawet psom na 4 lapach bylo trudno chodzic. Trzymamy kciuki za Frodziowa wizyte u okulisty :kciuki:[/QUOTE] dziekuje w imieniu frodzika; ale zobacz - widac na zdjeciach ze to oczko takie dziwne - prawda? jak gryzie onke i jak lezy w koszyku na drewno...
  18. we srode frodzik jedzie z arkiem do pracy bo musimy sie skonsultowac z okulista, a nie oplaca nam sie jezdzic w te i z powrotem bo nasza okulistka przyjmuje tylko na bemowie; jest cichutki wiec jakos go arek przemyci do biura i bedzie mu frodzik pomagal robic projekty :evil_lol:; moze pamietacie, ze frodziowi zawsze ropialo troszke prawe oczko? nawet na zdjeciach z pierwszych spacerkow widac, ze ma taki jakby zaciek; jakos to zaniedbalam :oops: bo sie koncentrowalam na nogach; ograniczalam sie tylko do przemywania optexem; ale ostatnio zauwazylam, ze frodziowi jakos inaczej odbija sie swiatlo w tym oczku, teczowka jest troche metna, a bialko przekrwione; mam wrazenie, ze to oczko jakby bardziej wystaje z oczodolu... wystraszylam sie i zamowilam juz wizyte na srode na godzine 18:00; trzymajcie kciuki, zeby wszystko bylo dobrze z naszym chlopakiem; na oko widzi bo mu robilam proby - zamyka oczko kiedy przyblizam do niego reke; ogolnie jest wesoly, dzielniejszy przy spacerach w sniegu niz kola, ktora ciagle tylko by chciala na raczki - rozpieszczony potworek :loveu: dzis po piatej odsniezylam im plac zabaw w ogrodku na tylach domu :cool3:; zrobilam placyk i sciezke wiec moga sie przebiec w kolko chociaz i zalatwic bez toniecia w sniegu; owczarek sobie radzi, ale malce maja problem; a, zapomnialam wam powiedziec, ze maluchy maja juz dziure w scianie z ganku do domu, taka z drzwiczkami wiec moga swobodnie wychodzic na siusiu kiedy tylko maja chec, a caly dzien grzeja dupki w domeczku :loveu:; w sumie to nie wiem czy swobodnie bo to dzwiczki dla kota, tylko takie wieksze, dla duzego kota, ale przechodza jakos ;) sprobuje sfotografowac frodzika jak przechodzi przez sciane :evil_lol: to zobaczycie jaki jest dzielny; was tez tak zasypalo z niedzieli na poniedzialek?
  19. no mieszka, ale sie dlugo nikomu nie przyznawalam, bo ona bardzo niedobra byla dla kota i walczylismy z tym dlugo bez nadziei na sukces; potem rzucila sie w wigilie na sznaucerke i postanowilam, ze ja jednak oddam bo sie zwyczajnie boje o sznupcie, ale w koncu zostala, bo sie tz za nia wstawil i jesli nic nie wyfika to zostanie na zawsze; ciezko by bylo sie z nia rozstac, ale jesli ma byc zagrozeniem dla rezydentow to nie moge ryzykowac; poki co nic sie nie dzieje (tfu tfu odpukac) napisalam do pewnego pana ktory zajmuje sie szkoleniem psow z pytaniem czy by nie przyjechal do nas na kosultacje i teraz czekam na odpowiedz; ona byla szkolona i przydalaby mi sie pomoc w rozszyfrowaniu co umie a co nie; na przyklad kompletnie nie umiala brac nagrod z prawej reki, a z lewej od razu sie poczestowala :crazyeye: korci mnie zeby sprawdzic co jeszcze potrafi ;)
  20. rozpieszczajcie florka dziewczyny ile sie da; jakie on lubi przysmaczki? ma cos takiego szczegolnie ulubionego?
  21. zrobilam edycje i faktycznie juz bylo tak jak powinno byc czyli pojawilo mi sie okienko do skopiowania adresu z imageshack ale poniewaz zdjecia nie zmniejszylam w is to wyszlo krowiaste i wielkie i nic nie widac na nim...:( ok, udalo sie :) tam sa opcje wysylania i mozna zmniejszyc :) a wiec: tu jest frodzik ze swoja nowa kolezanka z ktora czasem lubi sie pobawic :) [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/5655/pc201220.jpg[/IMG] tu frodzik znowu postawil na komfort i poszedl spac do koszyka na drewno :cool3: [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/7272/p1061236.jpg[/IMG] znowu zabawa w zagryzanie [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/3237/p1071239.jpg[/IMG] [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/5954/p1071241.jpg[/IMG] na tym zdjeciu w rogu po prawej lezy sobie masażer, ktory frodzik dostal pod choinke; masujemy mu tym nozki; bardzo tego nie lubi, ale dzielnie znosi; to cholerstwo cale sie trzesie, ale roztrzasa te napiete miesnie i moze przyniesie poprawe; zalozylam jedyna koncowke, ktora jest w miare precyzyjna i masuje tym jednym "cyckiem"; idealna by byla koncowka z jednym tylko bo ten drugi przeszkadza troche, ale jakos sobie dajemy rade ;)
  22. nie wiem czemu nie moge wstawic zdjec :( imageshack jakis inny niz zwykle, zmniejszac nie ma jak na nim ( nie ma tej opcji jak byla kiedys) moze macie link do imageshack - wersji ktora dziala? juz jak robilam bazarki miesiac temu to po kliknieciu w ikonke "zamiesc grafike" pojawiala mi sie jakas dziwna ramka (na dogo), ale wchodzilam w edycje postu poprzedniego i jakos mi sie udawalo; teraz nie wiem co sie dzieje... :cool3:
  23. co tam slychac u florianka? jak mu minal dzien?
×
×
  • Create New...