Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. a ile kosztuje wyroznienie?
  2. zawsze mi sie wydawalo, ze konstancin taki ekskluzywny bardziej, a tu takie bagno.... ale czemu zdjec nie pozwalaja robic??? we lbie sie nie miesci... :shake:
  3. tego nie wiem :roll:
  4. no ja wlasnie dostalam maila od ewy, ze bylo kiepsko, ale juz jest ok i maly na 100% zostaje u nich :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: [SIZE=4][COLOR=Magenta][B]a wiecie, ze wtorek pojechal do domku (nomen omen)........ we wtorek?[/B][/COLOR][/SIZE] :evil_lol:
  5. [quote name='betinka24']Niestety nie mam kontaktu do tych ludzi, wiem tylko że jego adopcją zajmowała się wolontariuszka Sylwia.[/QUOTE] oj szkoda... a do sylwii masz?
  6. prawda? :loveu: to bylo do koosiek, ale mi betinka sie wstrzelila ;)
  7. o rany betinko - jakie fajne zdjecie - jacy fajni ludzie!!! a wtorek jaki blyszczacy - wykapany jak nic (ostatnio sie tak dobrze nie prezentowal jak byl na spacerku, wytarzal sie w czyms czy co - posklejana mial siersc na pleckach)) czy masz z nimi kontakt? bo ewa jeszcze nie odpisala, a pani wanda nie odbiera komorki; moze mozna bedzie cos zaradzic? jakos im pomoc; oni sie martwia o kota - ja ich rozumiem - sama bym sie martwila na ich miejscu; szczegolnie ze sie ciagle ma wyrzutu sumienia, ze sie wzielo nastepnego psa, kosztem jakby swoich rezydentow... :roll:
  8. mnie juz rece opadaja; ale nie bede szerzyc defetyzmu; wystarczy, ze ja wszystko czarno widze :placz:
  9. zamowilam na bazarku ogloszeniowym 2 pakiety (wchodzi po 4 psy na pakiet) ogloszen; teraz tylko czekam na zdjecia od renaty; obiecala zrobic jak bedzie nastepym razem w tluszczu, zeby bylo widac takie podrosniete pieski z indywidualnymi cechami, a nie tylko malenkie kluski, ktore sie nie roznia od siebie niczym oprocz umaszczenia i plci ;)
  10. pojecia nie mam gdzie on pojechal i sie nie dowiem raczej... ochrona danych osobowych; ale moze jak bede w niedziele to zagadam z pania wanda - oni sie musieli kontaktowac ze schroniskiem skoro ona wie, ze sie zastanawiaja nad oddaniem wtorka; wiec jak jej powiem, ze chcialybysmy pomoc to moze da telefon; dorota mowila, ze ktoras z dziewczyn (wolontariuszek) miala z tymi ludzmi kontakt, ale dorka jest teraz na wakacjach za granica i nie ma jak do nej zadzwonic bo sie ja wpedzi w niepotrzebne koszty; sprobuje moze napisac do ewy;
  11. [quote name='Awit'] Przeraża mnie, że jest tyle psów, tyle różnych psów a ludzi nie ma. Przecież te adopcje co są, to kropelka w morzu, w porównaniu do wielu tysięcy psów latami przebywających w schronach i kończących tam swe smutne życie:-( ([/QUOTE] a przy tym ile bez sensu i bezmyslnie powolywanych na swiat szczeniakow jest kupowanych na targach, bazarach, gieldach; ten obledny kolowrot kiedys moze bedzie przerwany..., ale my tego nie doczekamy raczej, bez wzgledu na to jak mlode sa niektore z nas
  12. cholera, zeby ona sie tylko nie wytraszyla na dobre! moze cos sie stalo i to miejsce nie wydwalo sie jej juz wyatarczajaco bezpieczne dlatego poszla szukac innego? tfu tfu odpukac!
  13. bywam, ale w swoim... na paluchu bylam kilka razy, ale zmienilam prace i zaczelam pracowac w weekendy - bez szans, zeby przyjezdzac niestety; te pare wizyt nie dalo mi zadnego obrazu wiec nie moge oceniac i nie oceniam; czytam tylko strone eli i mi sie wlos na glowie jezy; i nie moge uwierzyc; i zastanawiam sie jaka jest metoda w tym szalenstwie bo jakas musi byc przeciez...
  14. [quote name='Alekssandra']Klatka Witusiowa, woda po kolana, Wituś pewnie siedział w środku ale dziś pawilon byl zamknięty i nie widziałam go. Gdyby to byl normalny dzień to odszukałabym sobie opiekunkę pogadałabym, wziełabym na spacer, ale to nie był normalny dzień, znalazłam umierającą sunię na geriatrii, guzy podbrzusza, totalne cierpienie, pies nie wstaje ale w tym schronisku nie usypia sie psów cierpiacych. Gdyby moja sunia piszczała przy każdym dotyku i nie wstawala, zapewnilabym jej opiekę do końca ale nie brałabym pod uwagę życia w takim cierpieniu, bez szansy na wyzdrowienie, bez szansy na jakikolwiek komfort życia. Życze osobom, które nie mają litości dla nich, żeby żyli długo w bólu, w odchodach, w samotnosci, często bez dostępu do świeżego powietrza, za kratami, często w głodzie bo nie ma sil zaczołgać się do miski.[/QUOTE] jak to? a te sunie z nowotworem czaszki przeciez uspili zaraz po kwarantannie; ja juz nic nie rozumiem, ale martwia mnie te wiadomosci zwlaszcza, ze sa jakies sprzeczne...
  15. o matko kajka, tak piszesz, jakbys nigdy nie miala z kotami do czynienia :evil_lol: kota na sile - tez wymyslilas :-o
  16. a nie mozna jakos sprawdzic czy ona jest w ciazy? z tego co wiem sterylizacja aborcyjna jest drozsza; 100 zlotych? naprawde w warce tyle to kosztuje??? a moze z funduszy sterylkowej skarpety by mozna bylo mala ciachnac? oni chyba doplacaja 80% za zabieg, chyba, ze zglaszajacy jest stalym deklarowiczem wtedy mozna liczyc na 100%
  17. ktos proponowal klatke do zlapania, tylko czy tam sa warunki zeby ja postawic? zeby nikt nie podprowadzil na zlom czasami...
  18. na razie nic nie wiem :shake: mieli mu dac tydzien wiec do weekendu pewnie nic nie postanowia :roll: ale jesli kotek boi sie psow to mam zle przeczucia; sam z siebie sie nie przestanie bac, a wtorek sam z siebie nie zrezygnuje z gonienia go; nie wiem na jakim tle sa te nieporozumienia - czy to zwykle bieganie za uciekajacym punktem, czy jakies, nie daj boze, mordercze zamiary :roll:
  19. czyzby wszyscy sobie odpuscili piatka...? w sumie slusznie - niczego mu juz nie brakuje, nie potrzebuje pomocy; bardzo dziekuje za dotychczasowa obecnosc na watku i serdecznie wszystkich podrawiam;
  20. no i co? otworzyl sie komus filmik czy nadal sa problemy? bo moze znajde kogos kto na you tube moze wstawiac...? tyle ze to 23 mega jest i ciezko bedzie przeslac... :(
  21. [quote name='Kociabanda2']o rany... :( Wtoreczku ogarnij się szybko! Może ktos powiniej podjechać do Państwa i pomóc ustawić relacje Wtorka z kotem?[/QUOTE] ale kto? ale jak u mnie kot zawsze dostaje pierwszy jesc, a i tak kola ma go w d... i zawsze na niego warczy; i frodzio tez; vega tylko w porzadku jest, a to dobrze bo ona najwieksza; dwa pierwsze sa niewiele wieksze od murki; nic jej nie zrobia, ale szacunku do kota to to nie ma za grosz...:shake:
  22. no i jak? pokazala sie? mialam wplacic 20 zlotych na sunie z palucha, ale uznali, ze eutanazja bedzie dla niej najlepsza; wiec jednorazowo moge wplacic te kwote na lenke;
  23. ja tez nie moge skasowac tego watku - nie moge i juz... :shake:
  24. wspaniale filmy, wspanialy piesek! jak on cudownie patrzy w oczy przed spacerkiem, jakie ma madre spojrzenie! i co najwazniejsze - zero agresji przy zabieraniu kosci; mam nadzieje, ze plakatowanie cos da... nie zrazajcie sie, ze ludzie zrywaja plakaty; ja mialam takiego nawiedzonego na mokotowie - chodzil, zrywal i rzucal na ziemie - stary glupi dziadyga - nawet dyskutowac z nim nie bylo sensu;
  25. kociu trza probowac bo u mnie sie za drugim razem otworzylo ;) - rany ale tam terenu.... a piatek jaki szczesliwy - gania jak glupi :loveu: mam nadzieje, ze i oneczka bedzie tam szczesliwa :)
×
×
  • Create New...