-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
Baca - piękny, duży, bialy powodzianin w stałym domu
Ulaa replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
Ja mam drugiego Bacę z Rybnej :) -
O tak! Wiedziałam, że do kogoś podobny, trafne porównanie Mroowa :)
-
Staruszeczki z powodzi w schronisku: Lavinka ma domek, Bacuś już za TM[*] :(
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Lokalna gazeta Przełom zainteresowała się powodziankami :) Dzisiaj będą jakieś fotki psiaków. Może zdarzy się cud i wpadną komuś w oko...? -
Jaka fajna Maja :) Miniaturka wilczurka ;)
-
Staruszeczki z powodzi w schronisku: Lavinka ma domek, Bacuś już za TM[*] :(
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Dobrze. Nie było mnie przez weekend (znaczy sobota i niedziela, przed chwilą wróciłam) i mama mówiła, że były grzeczne i bez problemu. Lavinka tylko worek ze śmieciami mi po kuchni rozwlekła, ale troszeczkę i jakoś tak bez przekonania... ;) Po powrocie znowu zostałam dokładnie obniuchana :) A Gwiazdek przestał szczekać nieustannie, chyba poczuł się już bezpiecznie. Strasznie martwią mnie te jego łapki. Gdy stoi, przypomina walący się namiot... -
Niesamowity kolor! I te oczy... Będą się o niego ludziska zabijać!
-
Piękny duży pies- powodzianin z Krakowa szuka DS
Ulaa replied to Paulina W.'s topic in Już w nowym domu
Gratulacje! Choć tak bez kastracji i sprawdzenia domu, to jednak ryzyko... -
Szczeniaki z LISIEJ NORY! 5sz. EX-DZIKUSÓW MA DOMY!!! Mama nadal w lesie :(
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
DZIEKUJE!!!!!! Jestes wspaniala!!! :D:D:D -
Bajeczka z krakowskiego schronu ma wspaniały bajkowy domek
Ulaa replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
jaka śliczna lisiczka :) -
On mi wygląda na mixa Wilczaka Czechosłowackiego. To by częściowo tłumaczyło jego zachowanie... Czy forum Wilczaków ma dział adopcyjny? Orientuje się ktoś? Może by tam z nim podbić ;)
-
Staruszeczki z powodzi w schronisku: Lavinka ma domek, Bacuś już za TM[*] :(
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Posokowiec Bawarski: [URL]http://pl.wikipedia.org/wiki/Posokowiec_bawarski[/URL] [B]Wymiary[/B] Wysokość : 47 - 52 [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Metr"]cm[/URL] (psy), 44 - 48 [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Metr"]cm[/URL] (suki) Masa: 21-28 [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kilogram"]kg[/URL] Lavinka jest wielkości beagla :) -
Wołanie o pomoc!!!! Starsza suczka utopka w potrzebie!!!
Ulaa replied to keria's topic in Już w nowym domu
To nie może być niedobra pani, skoro po takim czasie wciąż szukała suni, pamiętała szczegóły i wogóle zgłosiła się po odbiór! Przecież sunia nie wymłodniała... Trzymam kciuki za szczęśliwy powrót do domu! Kolejny psiak, dla którego katastrofa okazała się najszczęśliwym zdarzeniem z możliwych. :) -
Aon nie ma zepsutych zebow czasem? Te z tylu trzonowce, moze kamien uraza dziasla?
-
Jaki słodki biedny Wojtuś... Dobrze, że na Ciebie trafił :loveu: A jak jego zachowanie i charakterek?
-
Bardzo grzeczny Rocky z krakowskiego schronu MA DOM! :D
Ulaa replied to Deszczowyjka's topic in Już w nowym domu
Deszczowyjka :) fajny nick i fajny psiak! Witamy kolejnego p(s)owodziana kochanego... Szkoda, ze nie moze zostac w DT do czasu znalezienia domku :( -
Staruszeczki z powodzi w schronisku: Lavinka ma domek, Bacuś już za TM[*] :(
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mroowa']Ulaa dziś zapoznałam się z utopcami przez ogrodzenie :)wszystkie do nas podleciały.Szkoda że nikogo nie było bo szczeniaczki bysmy pomęczyli.A sunia posokowca(ma imię?)jest najukochansza na świecie,gdyby mogła przeszła by przez ogrodzenie do nas.Patrzyła mi w oczy z taką miłością......poprostu nigdy takiego psa nie spotkałam.Po takich przejściach,po wielu przygodach życiowych ona jest taka łagodna,kochana.Cały czas stała z mordką przy ogrodzeniu i czekała na dotyk....... Baca patrzył ale z lekką rezerwą,ale po chwili też podszedł zaciekawiony.Dobrze Ulaa że je wyrwałaś z tego wszystkiego:):)[/QUOTE] Lavinka ma na imię (w schonie miała Konsuela ;) ). Ona jest wspaniala, kazdy sie w niej zakochuje, jest naprawde wyjatkowa. Rzadko kiedy sie taki psiak trafia. Bacuś z rezerwą, bo nie wiedział co jest grane. On naprawdę bardzo źle widzi, słabo słyszy i jest tu nowy, więc nie czuje się zbyt pewnie jeszcze. Trzeba dać mu rękę do powąchania i dotknąć, też się cieszy wtedy :) Zabawę z maluchami nadrobimy! Mam cały tydzień przyszły wolny :cool3: [quote name='krakowianka.fr'][B][B][COLOR=red] [COLOR=black] czy nadal potrzeba ci karmy? wiem, ze ludziska dzis znow braly z KKJK i azylu, ludzie tez nowa dowoza. daj znac, to na pewno cos zorganizujem (ja mam miec 2 transporty na jutro i 1 na Ndz na wozenie, ja pokryje im wszystkim za paliwo). odpisz mi tez na pv... [/COLOR] [/COLOR][/B][/B][/QUOTE] odpisalam na pw -
[quote name='krakowianka.fr']to info jest z azylu i KTOZ'u - chyba chodzi raczej o to, zeby 1sza konsultacja byla z wetem ze schroniska, potem mysle ze bedziesz mogla chodzic gdzie wybierzesz... fajnie, ze pzredluzasz DT staruszkom :-) Juz jadac po psiaka nie bralam innej opcji pod uwage. One naprawde potrzebuja spokoju i opieki, to bardzo slabe i schorowane pieski.
-
[quote name='krakowianka.fr']DO WRZUCENIA NA 1 STRONE: wiadomosc WAZNA i do przesylania dalej. WAŻNA INFORMACJA ZE SCHRONU prawie wszystkie zwierzaki są zachipowane, więc po nr można dojść do jego historii znalezienia się w schronisku oraz do HISTORII EWENTUALNEJ CHOROBY I LECZENIA. Nie leczcie zwierząt u innych lekwetów, tylko podjedzcie do schroniska, tam ambulatorium pracuje od 7.00 do 21.00. Może się tak zdażyć ze zwierzak jest w trakcie leczenia a podanie leków przez innego lekweta mogą mu zaszkodzić Jeżeli będziecie na ul.Rybnej to pracownicy odznaczą, gdzie jest zwierzak i dowiecie się o jego stanie zdrowia. Psy mają wydawane zaświadczenie o szczepieniu na wściekliznę. Jeżeli chcecie zaadoptować zwierzę to jest wypisywana umowa adopcji i dają książeczkę zdrowia. Jeżeli DT to też zostanie to odnotowane z Waszymi namiarami. Pracownicy będą mogli to odnotować i każdy będzie spokojniejszy, że akcja ewakuacji wyszła na 5+ Ps. dajcie znać w każde możliwe miejsca, aby zgłaszać się do Schroniska, bo zrobi się wielkie zamieszanie i zwierzaki na tym ucierpią Zatrzymuje swoje staruszki na DT, na 100%, jednak po wyciagnieciu historii leczenia, wolalabym zabrac je do innego weta niz schroniskowy. Nie ujmuje kompetencji, jednakze co 2 glowy to nie 1 ;) a psy sa naprawde dosc mocno "zużyte" i sypia sie w caloksztalt.
-
Wołanie o pomoc!!!! Starsza suczka utopka w potrzebie!!!
Ulaa replied to keria's topic in Już w nowym domu
Ale numer! Jak do gazety! A fryzurka super :) od razu mlodziej wyglada i tak sportowo :D -
Evelka, a jakby ktos podchodzil pomagac z psami, np wyprowadzac, sprzatac, karmic itd. i jakby Twoja mama dostala karme dla nich? Wtedy byloby wiecej czasu? Sa z tej samej polki, co moje psowodziany ;) ...z tych "piekniejszych" :) Jasne, ze nie moga wrocic tam! Pozdrowienia dla Mamy! Jest wspaniala osoba, skoro mimo problemow zdrowotnych (kregoslup to przeciez nie przelewki!), zdecydowala sie pomoc biedakom!
-
Staruszeczki z powodzi w schronisku: Lavinka ma domek, Bacuś już za TM[*] :(
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Lara!!! Psiaki zaczynają odżywać :) Sunia wita się ze wszystkimi, dzisiaj poszła na spacer z sąsiadkami i była bardzo zadowolona, że mogła sobie poniuchać. Z tym niuchaniem, to wogóle fajna jest :) takie "niuch-niuch-niuch-fuk-fuk-fuk" dokładnie wszystko co nowe. Gdy wracam do domu, to czuję się jak na przeprawie celnej ;) Bacuś też lepiej. Gdy wróciłam, jak zwykle spał w koszyczku, ale wyszedł do jedzenia sam, bez budzenia. Wieczorem wyraźnie się ożywił, chwytał miękko pysiem moje ręce, tak jak często robią młode goldeny. Zauważyłam, że jego kontakt z rzeczywistością jest tak w 1/3. Więcej nadrabia miną. Szczeka, gdy coś chce, gdy czegoś nie rozumie... szczeka często i głośno. Nie potrafi inaczej nic przekazać, żadnej psiej mowy ciała... Taki "zgryźliwy dziad" ;). Obszczekał mamę, chwycił za rękę. Ona się wystraszyła. A to wynika z jego niedołężności, nic innego. Ignorujemy. Gubi się często. Np wchodzi przez drzwi na klatkę schodową i tam zastyga bezradnie, chociaż przeszedł tylko próg. Trzeba go dotknąć, aby się "odwiesił". Już wie, gdzie ma koszyczek - to jego podstawowa informacja, więc szybko się nauczył. Przytulak. Wciskał się w objęcia sąsiadkom, gdy wróciły ze spaceru z innymi psiakami :) Nie było mnie 12h. Wczoraj tak samo. Nic nie zrobiły, chodziły sobie po ogródku i miały wstęp do domu. Zero zniszczeń, zero bałaganu (poza rozlaną przez dziadka wodą z miski), zero skarg sąsiadów. Ale mi się tymczasy "trafiły" ;)