-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
oj, tam, zwykly bernus :) domki pewnie sie zabijaja o niego?
-
Powodzianka LOLA, bezpieczna u pani Ani. Nużyca nie jest problemem :)
Ulaa replied to Soema's topic in Już w nowym domu
stresujesz dzieci :D -
Silver- staruszek ze schroniska/ odszedł za TM....[*]
Ulaa replied to agniech_a's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
2 tyg a potem co? -
Ciekawostka :) To, co uznawaliśmy za "mix ONka" jest w rzeczywistości rasą - normalnie hodowaną na świecie w dodatku jako rzadka! (rodowody USA AKC oraz lokalne narodowe) i nazywa się Owczarek Wschodnioeuropejski, były używane m.in. przez KGB. Info http://www.puppyfinder.com/breed_details.php?id=505 Fotki http://www.uniteddogs.com/en/dogs/463/east-european-shepherd/ Nie ma pojęcia dlaczego FCI nie chce uznać ich jako rasę, zapewne dlatego, że FCI jest org.europejską ;) A już wielka szkoda, że polskiemu ZK się nie chce utworzyć klubu rasy, chętnych i okazów napewno by nie brakło. Zatem Hanek, masz rasowego Berysia :)
-
Powodzianka LOLA, bezpieczna u pani Ani. Nużyca nie jest problemem :)
Ulaa replied to Soema's topic in Już w nowym domu
A do którego weta zamierzacie się teraz wybrać? ;) -
[quote name='elmirka']Psice chyba pogodziły się już z faktem, że mają nowego wspóllokatora, rodzina sugeruje nam przeprowadzkę na ul. Babińskiego... Ale będzie dobrze :D[/QUOTE] A co jest na Babińskiego? ;)
- 38 replies
-
Betbet :D a czy żona tego pana ma podobne zdanie na temat owego "misterium"? Czy po prostu czegoś im brakuje... albo czegoś za dużo... Ech. Made in Poland.
-
Chory i wyczerpany Boksio :( Zagórze
Ulaa replied to IKA & SONIA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lidkad, może zamiast podbijać w nieskończoność, ogłosisz gdzieś psiaka? -
Szczeniaki z LISIEJ NORY! 5sz. EX-DZIKUSÓW MA DOMY!!! Mama nadal w lesie :(
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Wczoraj nie było podsumowania, bo jak zwykle padłam na pysk (a raczej pyskiem na laptop ;) ). Zatem teraz będzie [U][B][SIZE=3]oficjalne podsumowanie wątku[/SIZE][/B][/U], który możemy uznać za udany dla szczeniąt (bo pozostaje jeszcze kwestia mamusi). [B]Wszystkie szczenięta z lisiej nory zostały wydobyte:[/B] pierwsze 3 z wykopalisk strażaków ;) pozostałe 2 do klatek-łapek. W domu tymczasowym zostały odrobaczone, zaszczepione, oswojone i nauczone podstawowych zasad życia z ludźmi.' [B]Wszystkie znalazły nowe domy stałe[/B]: 1. Zuzia (17.04 - Przeciszów) 2. Snopiczek (27.04 - Kraków) 3. Żółta (5.05 - Kraków, po 3 dniach zwrot z adopcji, bo... szczeka. Ponowna adopcja 4.06 - Kraków) 4. Czarnuszek (5.06 - Młoszowa) 5. Świnka (8.06 - Balin) [B]W międzyczasie do wątku podczepiły się inne szczeniaki ;)[/B] które znalazły się u mnie na tymczasie i mieszkały z norkowcami. [B]One również znalazły domy: [/B] 6. Czarnulka z interwencji SM Jaworzno (3.04 - Balin) 7. Burka z interwencji SM Jaworzno (17.04 - Mętków) 8. Torcia, suczka z torów (połowa maja, jeszcze brak umowy ad. - Kraków) [B]Wieści z nowych domów od wszystkich bardzo dobre[/B], ludzie są zadowoleni i pieski generalnie dobrze się aklimatyzują. Jedynie Torcia wciąż ma problemy z czystością, a Świnka bardzo się boi). Ze wszystkimi jestem w stałym kontakcie (kilka nowych domków to moi znajomi lub znajomi znajomych :) ) [B] Dziękujemy wszystkim za każdy rodzaj pomocy :)[/B] -
Trudno to skomentować jakoś... śmiać się czy płakać...
-
Przypomniałam sobie, że coś tam słyszałam jednak :) Zresztą wygląd domostwa mówi sam za siebie! Powodzenia mały, udało Ci się! :) ps. rozkosznie wyszedł na tej fotce z państwem, taki malutki i bezbronny...
-
[quote name='hell_angel']Cóż, los zdecydował, że 5 odeszło, 5 żyje. Suka straciła już połowę miotu i nie odbierzemy jej reszty. Niech żyją, będziemy walczyć. Powiem jeszcze, że maluchy to 4 suczki i 1 samczyk :)[/QUOTE] Czyli zapewnicie sterylki 4 sukom - tak na 100%? Bo oczywiście jesteście w stanie również tego dopilnować :) [quote name='Kejsi']A ja jestem zdania, że trzeba usuwać przyczyny - sterylizować, kastrować - a nie zabijać niewinne istoty czy to usuwając ciążę, czy usypiając nowo narodzone maluchy. Nagromadzone przez wiele lat błędy człowieka nie mogą się odbijać na niczemu winnych zwierzętach. Ale to nie miejsce na taką dyskusję. Skupmy swoje siły na niesieniu pomocy.[/QUOTE] Witaj na dogo. ;)
-
[quote name='hell_angel']Dlaczego mamy zabijać?! Pieski mogą mieć normalne domy i żyć. Chyba jesteśmy tu po to by ratować a nie usuwać zwierzęta..? [/QUOTE] Hell_angel, jesteś krótko na dogo, więc wytłumaczę pokrótce. To faktycznie delikatna kwestia i trudna sprawa, ale sytuacja wygląda niestety tak, jak rzeczywistość - bez względu na to, co się komuś może wydawać... Eutanazja ślepych miotów to właśnie sposób na ratowanie psów :( Paradoksalnie... Wobec ogromnej i niekończącej się fali bezdomności, nie ma potrzeby mnożenia kolejnych - skazując je na niepewny los, a jednocześnie odbierając szanse na dom już żyjącym i cierpiącym... Bardzo trudno o dobre domy dla szczeniąt, o dorosłych nie wspominając... Każdy kolejny szczeniak na świecie skazuje na śmierć innego psa - już żyjącego. Czasem straszną śmierć w męczarniach... Dlatego uważa się, że lepiej pozwolić zasnąć maluchom, które jeszcze nie otwarły oczu (jest to zgodne z prawem). Decyzja i przemyślenie należy do każdego indywidualnie.
-
Staruszeczki z powodzi w schronisku: Lavinka ma domek, Bacuś już za TM[*] :(
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Najlepiej zwykła, bylejaka;), półzacisk niebardzo... Naprawiłam dla Lavinki starą smycz automatyczną, bo jej nie można puścić ze smyczy (zahipnotyzowana tropieniem nie reaguje na nic ;) ), więc łańcuszki, zaciski, półzaciski odpadają... Szyja zrobiła jej się umięśniona, tak jak i cała Lavinka. Dlatego obróżka przestała pasować (zresztą od początku była "na styk" i po prostu wrzynała się w skórę i tłuszcz). Gdyby ktoś miał na zbyciu to fajnie, rozmiar coś jak na dalmata albo dobka. Jeśli nie, to kupię jakąś niedrogą z pieniążków z ich puli, jeśli można. -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
Ulaa replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
My jechaliśmy po wózek dla Kostka [*] do Wrocławia. Pan zrobił na zamówienie, bardzo porządny. Pamiętajcie jednak, że psiak na wózku nie może być przez cały czas. Najwyżej kilka godzin na dobę... Tu widać wózek Kostka [url]http://proanimals.org/zwierze/17/kostus/[/url] -
Powodzianka LOLA, bezpieczna u pani Ani. Nużyca nie jest problemem :)
Ulaa replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Do jakiego weta chodzicie? -
A na zewnątrz załatwia się w ciągu dnia? Czy obsikuje w domu?
-
Ojejku :) Tak cichutko i niezauważenie, a to przecież wspaniała wiadomość, że starszy i niepozorny pieseczek ma nowy dom :) Ika, zdradź jakieś szczegóły :)
-
Szczeniaki z LISIEJ NORY! 5sz. EX-DZIKUSÓW MA DOMY!!! Mama nadal w lesie :(
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']A ja dzisiaj dowiozlam mamie szczeniakow bialej Damie, karme i beda ja ludzie regularnie dokarmiac, moze sie uda ja zlapac?[/QUOTE] Czy ona przebywa w miejscu umożliwiającym skorzystanie z palmera? -
Staruszeczki z powodzi w schronisku: Lavinka ma domek, Bacuś już za TM[*] :(
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Ada-jeje, Baculek dostaje Gelacan Fast, jeszcze po mojej Abruni kochanej [*] zostało pół puszeczki... i właśnie kończy się. Zrobimy przerwę, będzie dostawał Arthrofos i Flawitol Arthro, gdy się skończą, zamówię mu Gelacan. Raczej nie wcześniej niż za miesiąc. Mroowa dziękuję :) Na razie nie mamy żadnych potrzeb, poza obrożą dla Lavinki. Ma jakąś dziwną szyjkę, nic na nią nie pasuje z tego co mam (może ktoś ma do oddania używaną?). -
Staruszeczki z powodzi w schronisku: Lavinka ma domek, Bacuś już za TM[*] :(
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Effq, Bacek całkiem nieźle sobie radzi - jedzie na wspomagaczach ;) i efekty są wyraźne. Nadal kuleje przy chodzeniu na przednie łapki (zapewne ma już jakieś zwyrodnienia związane z wiekiem), ale zakres ruchów znacznie większy: wskakuje na wersalkę i swobodnie z niej schodzi, sprawnie kładzie się i podnosi po leżeniu, sporo spaceruje po ogródku (a nawet próbuje samodzielnych wycieczek ;) bo na razie na spacerki jeszcze nie chodzi - zazdrości innym psiakom) - dosłownie : ucieka. Oczywiście nie udaje mu się to, ale próbuje przeciskać się koło nóg w bramce, raz wyszedł i "biegł" sobie na spacer. Marcin i mama go zaraz "dogonili" i złapali. Ma Bacek charakterek :) Bezceremonialnie kradnie wszystkim z misek, wszystkie mu ustępują... On po prostu nie widzi wydawanych przez inne psy sygnałów. Starsze psy tak mają, już to zauważyłam wcześniej. U nich jakoś zanika obustronna komunikacja... Gwiazdek tylko szczeka, zawsze kiedy chce coś przekazać. Żadnych sygnałów ciałem czy gestami. Pewnie inne psy by to zdenerwowało, ale u nas ma spokój, ustępują mu. Dostaje jeść za drzwiami, bo inaczej inne by z głodu pomarły przy nim ;) On musiał mieć bardzo mocny charakter w przeszłości. Jak sobie coś umyśli to nie ma zmiłuj, plan zrealizuje. To rozczulające, jak mu siły wróciły i motywacja do życia, że może jeszcze o czymś decydować, zrobić coś po swojemu... Od razu ma inną mordkę. Taką słodziutką, jak młody goldenek i już kilka osób nabrało się, że to szczeniak - właśnie po tej mordce :) Z upałami radzi sobie tak, że po prostu śpi cały dzień w chłodnym psim pokoju. Ogoliłabym mu brzuch na te upały, ale niestety nie mam czym. Za to jutro postaram się w końcu go porządnie wykąpać, bo czesania niezbyt lubi, jedynie po wierzchu. Reporterów nie było niestety. Pędziłam z zoo na łeb na szyję, ale wyszło na to że i tak sama dzwoniłam z pytaniem czy nadal mam czekać... bo oni mieli jakieś zebranie. I może jutro będą. Troszkę mi to nie pasuje, bo miałam plany wizyt przed i poadopcyjnych ale dziadziów szansa na domek najważniejsza.