-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
Nie wierzę :crazyeye::loveu::loveu::loveu::loveu::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Czyli Korek przez całe życie po prostu się marnował, bo był przeznaczony do czegoś innego!!! A teraz wreszcie jest doceniany!! I pomyśleć, że tak się poniewierał po domach.... [SIZE=4][B]Lintie i Dominiko, BRAWO!!!!!!! [/B][/SIZE]
-
Ja bym zdecydowanie nie pozwalała jej na takie zachowanie (ignorowanie raczej odpada). Tzn nie dopuszczać do nerwowych sytuacji, np żeby ją osaczyła gdzieś w kącie, a jak już to szybko odwrócić uwagę. No i nie zgadzasz się, żeby przy Tobie były jakieś warkoty, przeganianie, prześladowanie. Po prostu zdecydowanie pokaż, że Ci się nie podoba, nawet znienacka klepnij w tyłek (ona może być głucha :razz:). No i nagradzanie za ładne zachowanie. Np mizianie obydwu naraz, każda z innej strony Ciebie, a jak zacznie "mieć wonty" (choćby brzydkie spojrzenie), to od razu koniec miziania. Ona pewnie uznaje Aryę za konkurentkę i dopiero za kilka dni zrozumie, że nie musi o nic walczyć...
-
Na tymczasie u Lintie. Rozrzut wynika stąd, że w złych warunkach, a jakich była do tej pory, mogłaby umrzeć w każdej chwili. Właściwie to ona już była umierająca, nawet nie wstawała i nie podnosiła głowy. Zagłodzona, zżerana przez pchły, zziębnięta i przemoczona. W lepszych warunkach napewno jej szanse wzrosną.
-
Przemyśl - Pani Roma i jej 30 psów potrzebuja pomocy i DT! -Aktualizacja
Ulaa replied to gagata's topic in Już w nowym domu
To jest niesamowite :crazyeye: Szkoda, że my daleko, ale napewno ktoś z dogomanii mógłby odwiedzić tą panią, porobić fotki i choćby kilkunastu znaleźć domy. Zawsze jakaś ulga dla tej pani... Nie wyobrażam sobie takiego życia :crazyeye: -
[quote name='Ada-jeje']Jak zaliczycie jutro Jaworzno, i tego psa w Byczynie, to popoludniu moge z wami do Trzebini podjechac. Trzeba by Ulka podejsc krotko do tych osob skad dzis zabralysmy sunie i powiedziec im ze sunia nie jest uspiona i moze do nich wrocic, zeby czasem tej karmy nie wydawali nikomu.[/quote] A po co ona ma do nich wracać do tej budy na łańcuch? Może znajdzie normalny domek na ostatnie chwile swoje, jak zrobi się ładna u Lintie. Karmę trzeba zabrać, żeby ich nie podkusiło brać nowego psa. A czy możemy podjechać też jutro do tego staruszka w Gaju? Możnaby u niego jakiegoś pieska ulokować. Np Cyganka który już 2 lata mieszka w hoteliku, a wcześniej też miał starszego pana.
-
[quote name='kasia_r']Na razie podnoszę, później zrobię bazarek.[/quote] Dzięki!!! [quote name='Dorothy']w plucach przerzuty. Czy to znaczy ze nowotwor pluc? To o jakich ostatnich latach Wy mowiice... moglo jej juz bardzo niewiele zostac.... czy lekarz mwil cos na ten temat?[/quote] Tak. Może 2 tygodnie... a może w lepszych warunkach sobie jeszcze pożyje. Ważne, żeby to były najszczęśliwsze chwile jej życia. Zasługuje na to.
-
Tak, maść jest kupiona. Chciałam wstawić fotki suni z dzisiaj, ale oczywiście zapomniałam Ady-jeje aparatu zabrać z auta :roll: Koszty suni dzisiaj: - RTG - operacja oczka (usunięcie guza) - maść Dicortineff Razem: 93,50 Wpływy: było 40zł z bazarku (od roz2) Sunia jest na minusie. Nie tylko finansowym... Ale straconego czasu jej nic już nie zwróci :-(
-
Dzisiaj był dzień morderczy, delikatnie mówiąc. 1. Zabrałyśmy tą sunię [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9782310#post9782310[/url] do lecznicy na RTG i operację oczka. Kochana Lintie zgodziła się przyjąć ją na DT :loveu::multi: 2. Zabrałyśmy nową sunię - młodą łaciatą puchatkę z Libiąża. Sunia ma krzywą łapkę, jakieś stare złamanie. Należała do jakichś meneli. Teraz jest w DT u p. Ariadny, super dogaduje się z kotkami i z dziećmi :multi: Jutro będzie wątek. 3. Odebrałyśmy Bandytę i jest znowu u Natalii w DT. Dzięki wielkie! 4. Boksio wrócił na swój poprzedni tymczas i był zadowolony z tego powodu :) A ze spraw na najbliższą przyszłość. Jutro odwiedzić Jaworzno, a przy okazji może [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107915"]biedaczka bezdomnego[/URL]. Trzeba sprawdzić parę domów dla psiaków. Bo nam wraca jeden po kilku miesiącach od adopcji :angryy: Max z Bolęcina (ONek). W czwartek do zabrania. No i sprawdzić zgłoszenie dalmata wyjącego na łańcuchu w Trzebini.
-
Kopiuję z innego wątku [quote name='hanek']Sunia miała dzisiaj zrobiony rentgen płuc, który wykazał zmiany w kręgosłupie (spondyloza), powiększone serce i niejednoznaczny obraz płuc (tak na 60% są to przeżuty). Pani wet Lucynka usunęła guza z powieki i Ada-jeje z Uląą zawiozły sunię na DT do Lintie. Najlepiej by było znaleźć dla suni dobry dom, w którym będzie mogła komfortowo spędzić ostatnie lata.[/quote] Nasza kochana Lintie zgodziła się zabrać ją na DT i sunia nie musiała wracać do swojej zimnej i głodnej samotności... Czy zdarzy się cud i ktoś pokocha to biedactwo? Jest niesamowicie grzeczna, spokojna, taka myśląca sunia. Wie, ile życia jej uciekło, że tego już nie odzyska... Człowiek jest całkowicie bezradny wobec takiego spojrzenia, mówiącego "wybaczam ci", kiedy opiera głowę na kolanie... a potem mruży oczka, jakby myślała "chwilo... trwaj..."
-
Ta sunia nie miała wcześniej wątku, bo nikt nie dawał jej żadnych szans. Miała iść do eutanazji od razu jak ją zobaczyliśmy... A było to tak: [I](kopiowane z naszego chrzanowskiego wątku) [/I][quote]25 styczeń (...) W Młoszowej pies umiera w budzie :placz: Jest to staruszek, wychudzony i skrajnie zaniedbany, na 30 cm łańcuchu pośród sterty kup :placz: Poddał się i już tylko leży bezwładnie, oczy ma zastrupiałe i zakrwawione. Jemu tylko eutanazja pomoże uwolnić się od cierpień..... (...) [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/2515/biedny1df5.jpg[/IMG] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/8233/biedny5bk2.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/3700/biedny5alc6.jpg[/IMG] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=68471&page=141"]więcej[/URL] [/quote][quote]30 styczeń Byłyśmy dzisiaj u tego psiaka (foto) który okazał się sunią ok 10 letnią. Zastałyśmy właścicieli. A teraz szok!!! Sunia [B]nigdy w swoim zyciu nie była u weta[/B], szczepiona była raz. [B]Na oku ma ogromnego guza[/B],[B] nie może zamknąć powieki.[/B] [B]Zapchlona, z ranami i strupami na ciele, wychudzona do kości, zero mięśni[/B]. [B]Sierść jak na trupie. To jest wrak psa.... [/B] Łańcuch dzisiaj był jeszcze krótszy niż ostatnio, a sterta gówien jeszcze większa. Dostałam ataku wściekłości, ludzie to klasyczne nieroby!!!! Jak się im kazało, to posprzątali ładnie gówna, nalali wody. W tym czasie my pojechałyśmy natychmiast spowrotem do Chrzanowa i dowiozłyśmy psiakowi: - kilka kg karmy, - witaminy, - dłuższy łańcuch, - większe garnki, - siano do budy, - środki na odrobaczenie i odpchlenie (odpchlony został od razu). Konieczna będzie wizyta u weta, lub może uda się jakiegoś weta nakłonić do odwiedzin u psiaka. Ale jak się ludzie przejęli, od razu puścili psiaka do biegania i mizianie za uchem... A bidulka jak te łapki rozprostowała to od razu szczęście w nią weszło, zaczęła się tulić i dawać łapkę. Karmę pochłonęła prawie razem z garnkiem, Ada-jeje stwierdziła, że ona by mogła ten wór cały naraz zjeść. Życie tego psiaka było horrorem i torturami. Ale teraz to się zmieni - bo do umierania ona jeszcze się nie zabiera. Podjedziemy za okolo 2 tygodnie, moze ten pies bedzie troche lepiej wygladal, bedzie troche grubszy bo ta sunie nie miala lepiej jak w schronie. A to więcej fotek bidulki. Niestety nie zrobiłam fotek po sprzątnięciu, zmianie łańcucha i z sianem w budzie, ale byłam zajęta odpchlaniem i jakoś wyleciało to z głowy. A szkoda. Mam nadzieję, że dzisiaj psinka czuje się już lepiej. Może sobie wyjść kawałek na trawkę, pchły jej nie gryzą i jest najedzona. Bo jak nie to :grab: Ada-jeje, czy jest jakis kontakt z osobą zgłaszającą? Możnaby poprosić ją o czuwanie nad właściwą opieką, przynajmniej na początku. Jesooo jak ona mi spokoju nie daje nadal. zobaczcie jak jej żebra sterczą. Widać mimo, że to pies długowłosy (tzn byłby, gdyby wogóle miał normalną sierść...). Przy dotykaniu aż się wierzyć nie chce, że tak chuda istota jest w stanie wogóle jeszcze żyć :shake: [IMG]http://img164.imageshack.us/img164/4072/biedactwo1ey2.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/41/biedactwo5ty6.jpg[/IMG] 30 cm łańcucha [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/7345/biedactwo2ml8.jpg[/IMG] [IMG]http://img91.imageshack.us/img91/1446/biedactwo3yy9.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/3213/biedactwo4tk9.jpg[/IMG] Na początku chowała się w budzie, zwijała w kłębek i odwracała główkę, tak jakby mówiła "nie patrzcie na mnie, dajcie mi spokój". A potem jakby ją ktoś odczarował! Tuliła się i cieszyła, dawała łapkę... zrozumiała, że może być jeszcze dla kogoś ważna. [/quote]Potem była u niej wetka, stwierdziła, że konieczne jest RTG płuc i operacja oczka. Dzisiaj ją zabrałyśmy. Ciąg dalszy w następnym poście. [SIZE=3][SIZE=2][B][SIZE=4][COLOR=Red][COLOR=Blue]************[/COLOR] [SIZE=3][COLOR=Blue] Prosimy o wsparcie [/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/B][/SIZE][/SIZE] [LEFT] [FONT=Tahoma][SIZE=3][COLOR=Blue]Fundacja Pro Animals - Na Pomoc Zwierzętom ul. Żeromskiego 6, 32-500 Chrzanów[/COLOR][/SIZE][/FONT] [/LEFT] [LEFT][FONT=Tahoma][SIZE=1][COLOR=Blue][COLOR=black][SIZE=3]PKO BP Oddz. I. w Chrzanowie 24 1020 2384 0000 9502 0095 0717[/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT][SIZE=2][I][FONT=Tahoma][COLOR=black][COLOR=Blue] z dopiskiem "staruszka Aza"[/COLOR] [/COLOR][/FONT][/I][FONT=Tahoma][COLOR=black][B][SIZE=4][COLOR=Blue]**************[/COLOR][/SIZE][/B][/COLOR][/FONT][/SIZE][/LEFT]
-
Uff, to całe szczęście. Oby szybko :roll: Od Szczurosławy dostałam fotkę zaświadczenia, ale to chyba mało wiarygodne w razie gdyby co (tfu tfu). A na czyj adres wysyłacie?
-
STARUSZEK CYGANEK - po dłuuuugim oczekiwaniu MA SWÓJ DOMEK!!!
Ulaa replied to anielica's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gosiapk']Ulaa, kiedy będziesz mogła zobaczyć sie z tym panem w sprawie Cyganka? :razz:[/quote] Jak bedę mieć czas na to albo okazję bycia w tamtej okolicy. Mamy straszny nawał psów i spraw, nie ma kiedy nawet - za przeproszeniem- wysikać się. -
Kochany BOKSER z krzywą mordką i ranami na ciele.... POJECHAŁ DO NOWEGO DOMU
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Grzecznie jeżdżę samochodem. A jak mi się chce siku albo koopę, to krzycze i trzeba się zatrzymać! Taki mądry jestem :) [IMG]http://img86.imageshack.us/img86/1619/boks2ea2.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/4416/boks1sq1.jpg[/IMG] w domku też jestem grzeczny [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/5633/boks3pu7.jpg[/IMG] [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/397/boks4qo3.jpg[/IMG] czemu mam takiego pecha? :-( [IMG]http://img174.imageshack.us/img174/4750/boks5rk2.jpg[/IMG] -
Kochany BOKSER z krzywą mordką i ranami na ciele.... POJECHAŁ DO NOWEGO DOMU
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
:crazyeye: -
Kochany BOKSER z krzywą mordką i ranami na ciele.... POJECHAŁ DO NOWEGO DOMU
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
No i okazało się, że nasz boksio ma pecha :-( Domek okazał się kpiną. Bez ogrodzenia, mały piesek w budzie na łańcuchu. Nie było nawet o czym gadać. Do jeża trzeba go dać. -
[quote name='Ada-jeje']A tam w glebi na pierwszej fotce widze bardzo wygodne legowisko, [/quote] Też miałam to napisać :razz:
-
Słodkie Szczeniaczki Z Libiąża - do oddania!-Koniec, mają domy!
Ulaa replied to dominik_a's topic in Już w nowym domu
tak, jednego nawet widziałam niedawno :) wygląda jak mały golden :evil_lol: -
Dalmatyńczyk CENT- znów szuka domu ... i ZNALAZŁ !!! :)
Ulaa replied to sisia0's topic in Już w nowym domu
[quote name='bea_m']:crazyeye: a było jakies podejrzenie że zaginął? Ja jestem w kontakcie z dt i raczej wiem co się z psem dzieje. Była mowa o zwrocie z adopcji ale o zaginięciu nie. Zresztą mam najświeższe fotki czyli chyba raczej wszystko jest ok. Czyżby ktos tu chciała ideeologie jakąś paskudną dobudować?[/quote] Nie wiem, co ktoś chciał, ale było pytanie o Centa. Więc pokazałyśmy, że cent jest. Bea nie wpadaj w paranoję.