-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
Dzisiaj po drodze podczas naszych wypadów, napotkałyśmy 2 zagubione psy. Suczka i pies, takie "mini ONki". Suczka miała doczepiony łańcuch ,a pies był cały mokry i brudny. Niestety nie dałyśmy rady ich zabrać, ale odczepiony został suni łańcuch. [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/6007/dwa1oq6.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/5461/dwa2iw1.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/2551/dwa3qw0.jpg[/IMG]
-
Szczeniak ok 3m-ce sunia - PODRZUCONA DO LECZNICY, JUŻ W NOWYM DOMU!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Gatta niestety nie wszyscy tak do tego podchodzą :-( A do Gostaru ja też chcę z Megi!!!! :placz: -
[quote name='kako80']a jak dlugo trzeba ja przetrzymac? i w jaki dzien? i czy sunia jest zdrowa?[/quote] [quote name='maciaszek']Ula, a w jakich godzinach trzeba by przetrzymać małą? To znaczy do której? Mieszkam, jak wiesz, zaraz obok Spodka :). No i powtarzam za Kako80 - czy sunia jest zdrowa?[/quote] Jutro od ok 9:00 rano do hmmm... 14? Jest zdrowa, odrobaczona, szczepiona. [quote name='Donvitow']Sunia jest zdrowa. Ale transport się wali na całego. Sunia przemka nie może urodzić. Pojechał do weta. Czekam na info. Szkoda że wcześniej nie wiedziałem caroolina dzisiaj jechała do Gliwic.[/quote] O kurcze :-o Tzn co, nic?
-
Kochany BOKSER z krzywą mordką i ranami na ciele.... POJECHAŁ DO NOWEGO DOMU
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Nie mam ich adresu w tej Plazie. A poza tym, oni pracuja i nie maja czasu opiekowac sie psem. -
[quote name='hanek']Na pewno ma w sobie coś z haszczaka (tak słyszałam jak państwo z Uląą mówili, ja się nie znam:oops:)[/quote] jaka skromna :roll: A do tego czytasz mi w myslach :) dzieki za watek! :) [quote name='Ada-jeje']Ale ladne to bydlatko, :loveu: chyba nie bedzie musiala dlugo na domek czekac.:crazyeye: Ale sterylka znow nas czeka.[/quote] Domek znajdzie sie napewno, ma super charakter :loveu: [quote name='Anetka83']śliczna:) wrzucam na owczarekwpotrzebie ile może miec latek?? i gdzie dokładnie przebywa??[/quote] ok 1 rok. Przebywa pod opieka Fundacji Pro Animals z Chrzanowa.
-
[quote name='rotek_']devil, załóż wątek (osobny) na dogomanii... może ktoś coś doradzi..... trudne charatktery to tylko kwestia czasu żeby obłaskaawić... sa na naszym forum specjaliści w tej dziedzinie... może coś podpowiedzą... waże że się nie poddajesz i nie oddałaś psa do schroniska....[/quote] Nie wolno. Jesli ktos juz nie chce psiaka, to szukamy mu nowego domu. O malo co Dianke by to spotkalo :razz:
-
Szczeniak ok 3m-ce sunia - PODRZUCONA DO LECZNICY, JUŻ W NOWYM DOMU!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
:crazyeye::crazyeye::crazyeye: ale smok!!!! Cudna jest :loveu::loveu::loveu: tak sie dziewuszce udalo :multi: Agility!!! :multi::multi::multi: Dlaczego wszystkie psiaki nie moga trafic do takich domkow.... Nie byloby nieudanych adopcji! To najwieksza radosc wiedziec, jak psiaczek robi w zyciu cos fajnego i sie realizuje wspolnie z czlowiekiem :loveu: ze jest rozumiany i wychowywany tak, jak tego potrzebuje... Dziekujemy, ze daliscie jej to wszystko :multi: PS. a gdzie bedziecie trenowac? -
Kochany BOKSER z krzywą mordką i ranami na ciele.... POJECHAŁ DO NOWEGO DOMU
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Maja szczepienia, ale w kojcu musi być, bo nie ma ogrodzenia i o operacji też im wcześniej nikt nie mówił. Trzeba z boksiem iść do lecznicy i wziąć na piśmie zalecenia - bo kobita nie wierzy. -
Kochany BOKSER z krzywą mordką i ranami na ciele.... POJECHAŁ DO NOWEGO DOMU
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Dzwonili znowu dzisiaj, stoczyłam batalię przez tel. ale akurat byłam na wizycie przedadopcyjnej mojego "dziecka" więc nie chciałam się denerwować i prosiłam by zadzwonili jutro. Wczoraj okazało się, dzwonił 14-letni syn. Dzisiaj mama. Pies jest ze schroniska, ale nie pamiętają czy z Mysłowic czy z Sosnowca. -
Kostuś jest wspaniały!!!!! Jestem nim zachwycona!!! :loveu::loveu::loveu::loveu: Żadne słowa nie oddają jego serdeczności, pogody ducha i uśmiechu!!! A żadne fotki nie oddają jego urody!! Dzielnie sobie radzi, aż trudno było mi sobie to wyobrazić... Człowiek w jego sytuacji chyba by się załamał. Bo jednak bidka jest z niego, ciągnie te łapinki makabrycznie :-( Wózeczek bardzo potrzebny. A przy mierzeniu był taki grzeczny :loveu:
-
W takim razie trzeba zapewnić jej wszystko co najlepsze. Z odżywek dla starszych psów takie wydały mi się odpowiednie [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=335016165[/url] i karma [url]http://www.sklepzoo.pl/produkt-3868-30-Orijen_Senior_-_karma_dla_ps%F3w_starszych.html[/url] Dość drogo... ale jeśli nie można inaczej jej pomóc, poza zapewnieniem jak najlepszego jedzonka i ciepła oraz miłości... Karma Orijen jest zupełnie nowej generacji, w zasadzie inne nie mogą się jej równać (spójrzcie na skład), a duży worek może wystarczyć jej do końca życia... Co o tym myślicie? Dałoby radę?
-
Kochana puchata sunia z krzywą łapką MA JUŻ NOWY DOMEK!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Ostatnio była Tina :roll: -
Szczeniaki w skarpetkach po matce ON. --> WSZYSTKIE W NOWYCH DOMKACH :)
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
A tak sobie rosną chłopcy :) [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/9576/maluchy1ak8.jpg[/IMG] [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/3440/maluchy2jz7.jpg[/IMG] [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/6409/maluchy3yd6.jpg[/IMG] -
Nie wyobrażam sobie, jak ona się teraz czuje :placz::placz::placz: Jest okropnie zimno, przenikliwy chłód czuć nawet w mieszkaniu, gdy siedzi się blisko okna... Do tego mokro, na zmianę pada śnieg i deszcz, co chwila łapie mrozek... Prosimy tylko o DT dla niej... Żeby miała sucho i ciepło... Tej suni więcej nie potrzeba... Jedzonko dla niej i wszystko co potrzebne także dowieziemy... Emilio dziękujemy za deklarację, jednak bez DT nie mamy o czym marzyć :-(
-
potrącona przez samochód PANDA już w nowym domu:)
Ulaa replied to AjriszZona's topic in Już w nowym domu
faktycznie, nie spojrzałam na fotki na 1 stronie. szkoda. -
Jakieś tam witaminki jej dałam. Ale to nic specjalnego... :shake: za słabe jak na takie wyniszczenie... Dobre witaminki albo dobra karma dla rekonwalescentów - to w zasadzie konieczność dla niej. Ale myślę, że trzeba by spytać weta, albo kogoś doświadczonego co dokładnie. Bo takiej bidulce można niechcący zaszkodzić, przecież ona ma wszystko słabiutkie i mało wydolne... Trzeba poszukać w necie czegoś odpowiedniego dla takich piesków i sprawdzić, czy mają w hurtowni. Lintie, jakie masz obserwacje? I czy to sikanie nadal się utrzymuje?