Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. [quote name='Koperek'][B]Ulaa [/B]to by go na pewno nie minęła obojętnie:mad:- ON miał szczęście, że tamtędy przechodziła!:multi:[/quote] To jest jedyna trasa, którą pokonuje niemal codziennie, praktycznie o tych samych porach. Do TZ-ta i spowrotem. I on musiał być akurat tam. A chciałam dać ludziom w domu odpocząć w święta. Nic z tego, bo bidy same prawie pod nogi włażą... Nie wiem, czy on ma taką traumę od tych bachorów durnych, czy z tęsknoty... Wreszcie położył się spać, zwinięty w kłębuszek (nie czuje się bezpieczny :-() padł na kanapę w kuchni. Chciałam go przykryć kocykiem... i wtedy zobaczyłam... że [B]on płacze!!!![/B] Nie głosem... [B]Z oczek mu lecą łzy... [/B]Takie normalne, jak u człowieka... Teraz to już razem z nim płacze. W życiu czegoś takiego nie widziałam :placz: Domku, gdzie jesteś????? :placz::placz::placz::placz:
  2. [quote name='dominik_a']Acha, no racja było cos takiego zapomniałam zupełnie, to rzeczywiście drogi ten specyfik jest. Jak chcesz to Ci odbiore te specyfiki od Sary :cool3::cool3: Tak, dziękuję :loveu:, przy okazji zobaczyłabyś ją :cool3: i spytałabyś kiedy im sterylka pasuje, w jaki dzień. Bo to już czas na Sarę. Trzeba termin klepać.
  3. moj tel. czuje się zaszczycony :cool3: w nagrodę zadzwonię i omówimy szczegóły przejęcia Lorda :D tzn. mam nadzieję, że razem z nim pojedziemy do nowego domku z tą osóbką, która go będzie wiozła :)
  4. Czar_na dzięki za mega elaborat na pw :p Rano odpiszę, bo dzisiaj jakoś ciężko kontaktuję... Do tego stopnia, że jak zobaczyłam Twojego nicka na pw, to zaczęłam się zastanawiać na co ten czar :roll::razz:
  5. założyłam wątek "mojemu" znajdzie... dzisiaj się właściciel nie zgłosił z plakatów :-( http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9754677#post9754677 a psiak tak niesamowicie tęskni i jest taki załamany :placz:
  6. Dzisiaj rano szłam sobie z dzieckiem (tzn psim dzieckiem :roll:) i zobaczyłam jak [B]na moście nad rzeką, koło ulicy, dzieci męczą pieska[/B].[B] Przydeptały mu smycz i rzucały patykami, szturchaly go. Był przerażony, wyrywał się i kulił.[/B] Spytałam bachorów, co wyprawiają z tym psem, a oni, że to nie ich i taki tutaj latał ze smyczą, a wcześniej był uwiązany do kamienia nad rzeką :-o Wzięłam wystraszonego biedaka, grzecznie poszedł ze mną. Już na 1-szy rzut oka widać, że on tam był przypadkiem... [B]Zgubił się, albo bachory go złośliwie odwiązały np spod sklepu, żeby się pobawić[/B] :angryy: Historyjkę z kamieniem pomijam, bo równie dobrze to może być bzdura. W każdym razie psinek świeżo wykąpany, wyczesany... Pewnie ktoś go wyszykował, żeby był śliczny i czyściutki na święta :-( Smyczka złożona z dwóch, zmyślnie i starannie połączonych ze sobą... Szybko zrobiłam karteczki z ogłoszeniami i obleciałam pół miasta. Z nim. Tak ślicznie szedł ze mną, taki potulny, w tej wichurze... [B]Niestety nikt nie dzwonił :placz: A napewno go szukają![/B] [B]Biedaczek tak strasznie tęskni!!!!! Cały czas leży przy drzwiach balkonowych, albo przy drzwiach.[/B] Jak go wypuszczam, to przy bramce.... [B]Nie chciał nic jeść ani pić.[/B] Dopiero jak go wymiziałam delikatnie, poszeptałam, że napewno wróci do domku... to zjadł :loveu: I czesać się uwielbia! Ucieszył się lekko na widok grzebyka, więc go wyczesałam, a on zasnął na stojąco! :-( Zła byłam na niego, że akurat dzisiaj i akurat na mojej drodze musiał być. I na siebie byłam zła, że nie umiem przejść obojętnie, tylko musiałam gnojka zabrać... A on jest taki kochany, spokojniutki i cichutki :placz: Zła jestem więc na świat (znowu), że psiaczki muszą tak bezsensownie cierpieć... Jeśli właściciel się nie znajdzie, to jemu serduszko pęknie. Taki wierny piesek :-( [IMG]http://img147.imageshack.us/img147/7278/dsc00237ey3.jpg[/IMG]
  7. Labrador szuka domu http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106848 .
  8. Plakaty, które mieliśmy wieszać dzisiaj, ale brakło nam czasu. Te, co są bardzo pilne.
  9. Świetnie :multi: Wstępnie umówiłyśmy się na 16, ale pani potem zadzwoniła jeszcze raz i powiedziała, że nie wytrzyma i chce go jak najszybciej. Bo ogląda zdjecie przez lupę i ma takie biedne i smutne oczka, że nie może się uspokoić gdy na niego patrzy. Więc bez uzgodnienia :oops: powiedziałam, że będziemy między 13 a 14. Na szczeście trafiłam :evil_lol: Oby tylko psiątek się pani spodobał!!! Pani mieszka w mieście, gdzie mamy sprawę plakatów do załatwienia :razz: możnaby parę machnąć.
  10. [quote name='czar_na']Ulaa właśnie z tą prośbą do Was pisałam :lol:[/quote] Dzizys :mdleje: ...naprawdę miałam dzisiaj ciężki dzień :shock: Na jutro rano będzie aktual na stronce, bo sporo psiaków się pozmieniało, więc i Negro się tam znajdzie :)
  11. :multi::multi::multi: Dzwoniła pani, miłośniczka boksiów :loveu: Bardzo wzruszyła ją historia i stan psiaka, bardzo chciałaby się nim zaopiekować, nawet jeśli będzie po operacji!!!! Miała już 3 boksery, ostatnio 14-letnią suczkę, która zmarła na raka. Pani ma dom z ogródkiem i żadnych kotów :evil_lol: Chciałaby jutro zobaczyć psiaka, a jeśli będzie ok, to zostałby już u pani. Damy radę po południu pojechać z nim?
  12. czyli krótko mówiąc - ten numer zrobił Wam dobrze :):cool3:
  13. HMB to nie jest antybiotyk! To jest specyfik na odbudowę mięśni dla psów z zanikami. Moje prywatne HMB zawiozłam do Sary i nadal tam jest - o to mi chodziło. Pamiętasz, takie białe pudełko z proszkiem.
  14. Zgłoszenie z Mętkowa: sunia mix husky wyrzucona w lesie. Sołtys z jedną panią łapali. Przetrzymają przez święta... uff.
  15. [quote name='czar_na']Uff ciesze sie ,ze nie tylko ja go tak odebrałam :cool3: Wiem ,ze to ja chce wyadoptować psa ale na pewno nie byle komu :shake:[/quote] Niestety mając labka do wydania, musisz się liczyć z tabunami jajogłowych. Jeśli chcesz, możemy zrobić miejscowy casting :evil_lol: wystawię go do Przełomu jako fundacyjnego, przynajmniej będzie można pojechać i zobaczyć warunki. Przez Przelom fajne domy psom znajdujemy. I na stronkę Fundacji też by go można wstawić. Sporo osób przegląda i jesteśmy zadowoleni z tych adopcji, bo wchodzą nieprzypadkowe osoby :) [QUOTE] ps2. Ulaa niestety ale z wiekiem wzrok siada :eviltong:[/quote] :mad:
  16. jakby co, to nr do mnie 510 846 660, bo nie wiem czy będę jeszcze dzisiaj/jutro na dogo.
  17. [quote name='maggiejan']Ula, a jakie godziny będą najlepsze? Musimy to dogadać z dwiema dziewczynami, które wiozą Lorda - wszystkim musi pasować.[/quote] i pani i mnie pasuje ok 15, a Wam?
  18. [quote name='czar_na']Ulaa napisałam do Was (Fundacji) z prośbą o pomoc. Kasia poszlo PW a aukcja doskonała :)[/quote] :ices_bla: Nie zauważyłam, że Ty z Chrzanowa!! :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  19. [quote name='Ada-jeje']Ulka a moze by go wziela na DT ta pani z ul. Parkowej, :crazyeye: tam gdzie juz dawno temu zginal pies.[/quote] Ona chciała do budy. On u nas nie przeszkadza, może zostać i czekać na swoje pańciostwo. To bardzo spokojny piesek, a przynajmniej dziecko ma kogo męczyć :roll: Może u nas zostać. Kolejna zmiana miejsca znowu by go skołowała....
  20. HMB jest bardzo drogi. Moja Abra też go bierze. 175 zł za pudełko (Dominika to jest to, co zawieźliśmy Sarze z Katowic - moje prywatne - i nadal jest nieodebrane:roll:). A wiadomo, jaka ma być konstrukcja wózka? Tzn gdzie ma się na nim Kostuś opierać itd.
  21. Boksio jest tam, gdzie był, bo u p. Ariadny o mało nie zabił kota. Dom bez kotów, to na bank. No i zebrał się chłopak. Silny jak konik :razz:
  22. Po borderka nikt się nie zgłosił. Obleciałam całe miasto prawie z ogłoszeniami (i z nim). Na nic. A on taki grzeczny, spokojny piesek. Wogóle nie ciągnie na smyczy, idzie jakby go nie było. W domu to samo. Nie ma psa. Tylko na parapecie lubi leżeć. Nie wiem co robić. Znowu mam 5 psów w domu, a chciałam chociaż kilka dni dać ludziom w domu odpocząć... Żałuję, że nie potrafię odwrócić głowy i przejść obojętnie obok psa. Ale damy radę. Napewno ktoś go szuka. W Mętkowie została złapana suczka mix husky, "do odebrania" po świętach No i jest kilka domków, głównie na ONki. Wesołych ŚwiąT!
  23. Mam nadzieję, że nie przyjedzie ani zbyt wcześnie ani za późno. Do południa ludzie chodzą z jajkami, więc pani może nie być zadowolona, a po południu ja nie dam rady...
  24. A czy ja mogę wiedzieć, o której Lord przyjedzie?
  25. U nas byli chętni na labka.
×
×
  • Create New...