Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Jejku, on te łapeczki ma cieniusieńkie, biedaczek kochany...
  2. Cieszę się, że wyadoptowany, ale jakoś mi dziwnie... Będę tęsknić za nim. Wiem, kretynka...
  3. W wolnej chwili wejdź na wątek Dofi 3,5 łapy, ja się tam dzisiaj troszkę żaliłam... Najbardziej to mi sera brie było szkoda. Ale NIE CHRAPIĄ, O NIE. NIE ZNIESŁABYCH. Muszę mieć do spania ciszę absolutną.
  4. Pewnie, że w domu, a gdzie... ja ich muszę mieć blisko wszystkich. Ale te moje 17 to pewnie razem mniej waży niż Twoja trójca.
  5. Żabunia, hycaj na pierwszą stronkę.
  6. Nie, no jaka to niewola... 120 metrów! Ja mam dom mniejszy i w nim mieszkam z 17 psami:evil_lol: Dziadek Lisek był taki (za przeproszeniem) jurny? To i Misiek może że tak powiem znaleźć upodobanie w dziewczętach... Mnie to kiedyś mój 8-kilowy piesek cieszący się ze spaceru podbił tak że pofrunęłam chyba z metr i upadłam widząc gwiazdy... no, ale on miał metodę, z impetem walił łbem od tyłu pod moje kolana. Kilka razy mnie tak załatwił, aż uhodowałam sobie oczy również z tyłu.
  7. Dlatego tak się uczula właścicieli dużych psów na posłanka... miekkie muszą być! No, ale Michu na łóżku na twardość narzekać nie może... Zosiu, czy on nie straci tej dystynkcji jak tak z suczydłami będzie ganiał porykując? Zamiast je manier uczyć...
  8. Jaguniu... Pomóżmy jej!!!!
  9. Kocham je. Są boskie. Ja to lubię piesy z charrrrrakterkiem. A jak wracacie z pracy to one do domku czy ciągle są pozbawione możliwości dokończenia remontu domu? A budy nie zdemolowały? Poza tym to przypuszczam, ze zasłony NIE BYŁY z materiału ekologicznie przyjaznego i suczyny MUSIAŁY zaprotestować!!!! Kurczę, to biedny Miś z tym swoim dystyngowanym spokojem musi być oszołomiony ich charakterkiem!
  10. a czy ktoś cos wie o szczoteczkach miniaturowych? Pliiiiz...
  11. Suczynom to już by pewnie w domu było za gorąco jak sie przyzwyczaiły mieszkać na zewnątrz... suczka mojej mamy tak miała, jak ją wpuszczali do mieszkania na mizianko to ciężko dyszała i widac było że umiera z przegrzania. A brody to chyba się nie skubie, to znaczy u jamników szorstkich przynajmniej tak jest. Przycina sie tylko. Bo skubanie to chyba byłoby jednak bolesne w tym miejscu.
  12. No, Miś ma prawo a monsz się już nie mieści biedaczek... I to jest sprawiedliwość...
  13. Ona tak w ogóle to jest wielką gapą Daję jej na przykład kawał mięsa. Siedzi, myśli, nabija na pazur i z każdej strony ogląda. bo może to pułapka jakaś? W końcu podejmuje decyzję, zaczyna jeść i w tym momencie ZAWSZE upuszcza mięso na podłoge, gdzie juz czeka Bazyli albo ktoś inny. A ona ZDZIWIONA. I miau...
  14. Jeju, on się jakiś maleńki zrobił teraz! A czupurka miałaś zostaaaaaawiiiiiić:placz:
  15. Pan był dość miły i byl jedynym, który jest zdecydowany. Bo reszta osób mówiła, że się zastanowi, oddzwoni, pomyśli itp... I nie mówiłam nikomu przez telefon że Sara potrafi być agresywna, bo może to wcale nie jest zasada. Może w kochającym domu będzie jej dobrze. Chciałabym, żeby ją pokochali, ona zasługuje na to. Może jutro uda mi się podskoczyć do tych Państwa, będę w Warszawie, zobaczymy... A Sara ciągle gryzie. Ostatnio jak były dziewczyny po Majeczkę to Sara nagle mnie złapała za rękę. Nie za mocno, ale jednak. Chciałam ją uczesać tylko. I już był spokój przez tydzień a teraz znowu sie drze na większe suki i znowu musze bardzo uważać i ją izolować...
  16. Nie, no sałatki jeszcze nie wywalała. Ale potrafi na przykład wyciągać jedzenie rączką z garnka, nabija sobie na pazur i wyciąga. Lubi gotowany makaron. Nauczyła mnie lalunia przykrywać garnki jak gotuję!
  17. Mam nadzieję, że uda się Tosię wysterylizowac. Bo ja sobie niestety wyobrażam że co pół roku rodzi szczeniaczki, jaki będzie ich los?
  18. A może być że to gimnastyka... faktycznie! I raz i dwa i trzy i WYMACH i raz i dwa i trzy i WYMACH... to nawet brzmi rozsądnie!
  19. Fajnie byłoby to nagrać, jakoś nakręcić, nie? Potem jak juz Łapcia będzie całkiem zdrowa to będzie śmieszna pamiątka, Łapcia idzie i ziuuuch rączką, ruch-wymach i raz dwa trzy i znowu ruch-wymach...
  20. Utrzymywanie porządku to coś czego szczerze NIENAWIDZĘ! A Platon nie obgryza gipsu Bąbelkowi?
  21. A co tu tak cicho? Na Allegro niewiele wyświetleń...
  22. A ja myślisz co? Ze szczęścia wrzeszczałam?
  23. No właśnie otwierać się nauczyła sama. A zamykać ni cholery. A ten lufcik się otwiera na zewntrz, bo to stare okno, i Marysia czasami jak w niego celuje to nie trafia, zawiesza się na bujającym oknie i tak się huśta przeraźliwie miaucząc... a ja umieram ze śmiechu zamiast dziecku współczuć.
×
×
  • Create New...