E tam zaraz wstyd. Jest i już. Kochać go przecież będziecie tak samo.
A nużeniec to rzeczywiście dość poważna rzecz i trzeba go bardzo dorze wyleczyć, bo potrafi trwać w postaci utajonej niestety...
Wyślij mailem na [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] i ja wstawię.
Wiem że Gosiaczek jest bez netu, wiec na wieści od niej pewnie trochę poczekamy....
Dobra,. To na kozę jesteśmy umówione. Ja kocham kozy, uwielbiam, moja sąsiadka miała Myzę, któa za mną łaziła do sklepu. Fajna. A moja koleżanka która hoduje labradory przystawia małe prosto do kozy Alicji i ona sobie leży a małe piją. I jak rosną!
To razem byndzie 19
CHOMIKA RATOWAĆ!!!! A nie macie tam w zoo kozy dla mnie? Bo moja mama powiedziała "kozę se jeszcze kup". To co, rodziców trza słuchac, nie?
Sara z Mają. Liczycie?
Są jeszcze 3 kluski, Gumisia, Kudłaczek, Bazyli, 2 psy "tajemnice" i 3 koty.[IMG]http://images1.fotosik.pl/187/16ccc8e3b2267421med.jpg[/IMG]
Karolek to ten co go wyrzucili z autobusu. Jamnik długowłosy na pewno miał udział w jego tworzeniu, ale Karolek jest gruby, krótki i ma strasznie krzywe nogi.
IRIS - jamnik szorstkowłosy miniaturowy
[IMG]http://images3.fotosik.pl/194/74146ae2c97c17f7med.jpg[/IMG]