Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. A ja mieszkałam w pokoju z siostrą. No i kiedys śpię i słyszę "odwal się, jeszcze ciemno". No nic, ciekawy tekst, ale spimy dalej. Za chwilę "weź, do szkoły mam na 9, czego mnie łasoczesz?". Na co ja "ale ja Cię nie ruszam, jestem w swoim łóżku". Zapalamy swiatło - a nad Magdą na rurze od ogrzewania siedzi szczur i zwala na nia pocztówki które sobie tam ustawiła. Narobiłyśmy takiego wrzasku że nasz ojciec był na górze w 3 sekundy. A dom wielki, nasz pokój na piętrze, kaaaaawał drogi do przebiegnięcia.
  2. Marysia ma cudowne umięjetności usuwania przeszkód. Jak ją znam to nawet sałatkę by wywaliła z miski jakby w niej chciała pójść spać. A w ogóle to jest najbardziej gadatliwym kotem na świecie. I umie otwierać lufcik, dzisiaj w nocy obudziłam się drżąc z zimna i pomyslałam "kurcze, jak to już zimno mimo ogrzewania". Patrzę a lufcik otwarty na oścież. Dziewczyna siku chciała... a koty noc spędziły w sypialni dla bezpieczeństwa, kuwety nie przyniosłam jakoś... A żeby było śmieszniej to jej tez było zimno i po załatwieniu potrzeb wróciła do domu i wlazła pod kołdrę...
  3. Państwo dzwonią i na ogół mówią , że sie jeszcze zastanowią. Jest ten pan z nr zaczynającego sie na 692, który jest zdecydowany i teraz tylko sprawa wizyty przedadopcyjnej, mam nadzieję że na początku przyszłego tygodnia tam pojadę z kimś bardziej w adopcji doświadczonym żeby sprawdzić domek.
  4. O, ciocia Wiewióra zza mgły londyńskiej! My tu często o Tobie myślimy i staramy się psiaki promować jak możemy...
  5. Już księżyc wzeszedł, psy się uśpiły... i coś tam klaszcze za borem... A to Mucha skrzydełkami ,śni o domu i podzwania...
  6. Lavinia jeździ po kraju i kolejne bulwki ratuje pewnie...
  7. Łapcia tak siedzi i zastanawia sie, skąd nadejdą ci którzy ja pokochają... z lewej czy prawej może...
  8. Byłam kiedyś w Psim Losie i mała Vanilka podeszła do mnie tak nieśmiało... strasznie mi jej było szkoda, ale miałam nadzieję że los się jeszcze do niej uśmiechnie.
  9. Biedna Vanilka... ciągle mieszka w rejestracji?
  10. Iguniu... przecież taka ładniutka jesteś.
  11. Banduś... ile można czekać? A swoją drogą kto wie co słychać o Bambaryły
  12. A ciotka Wiewiora dała sobie zrobić zdjęcie? Boszsz, ja też bym tego Józia brała i głaskała, tuliła i w ogóle...
  13. Kotka Marysia w misce na jabłka. Po cudownym zniknięciu tychże. A to moje słonko Gejsza. Na głos kroków przybiegała. Kiedy słyszała ża podjeżdża auto a była w ogrodzie to biegła jak szalona z wiewiórkowym ogonkiem podniesionym do góry... Od wczoraj za TM. O nic nie pytajcie.
  14. Kotem Marysia jest w tym najlepszy. Potrafi turlać po blacie jajka przygotowane do ciasta i nagle uuuuups, jajeczko na podłodze! I od razu ma przygotowaną gadkę "miauuuuu, ojej, jak to się stało?"
  15. Ja w ogóle znosiłam do dou wszysatko co napotkałam. A za kieszonkowe kupowałam myszki, chomiczki, świnki morskie, co tam było... Moja mama w końcu zwątpiła i przestała zakazywać. A kiedyś przyjechali do nas goście, i taka pani Basia pyta mojej mamy "to gdzie ta pościel?", no i mama kazałą jej wyjąć ze skrzyni. Pani otwiera skrzynie i WRZAAAAAAASK! "MYYYYYYYYSZ!" Podbiegam, a tam na poduszce śpia moje trzy myszki japońskie. O co taki raban to ja nie wiem.
  16. U mnie już nie ma kosza na śmieci bo nie znalazłam pancernego. Wieszam bardzo wysoko reklamówkę i tam wrzucam śmieci, ale jak koty się rozpędzą to nie ma mocnych...
  17. A ja miałam kiedyś chomiczka Powidełka, bo jak tylko zwiewał z klatki to leciał do kuchni i właził do wielkiego słoja z powidłami śliwkowymi. Wiele tych chomiczków było, ale Powidełka zapamiętałam najbardziej. Był olbrzymi, biały w rude łaty i nienasycony seksualnie. Próbował posiąść wszystko co się ruszało.
  18. Ja bardzo przepraszam, ale Ofce tam nogi śmierdzą starymi skarpetami. Jak normalnie żołnierzowi jakiemuś. I wiecie co... ja jakoś ten zapach lubię.
  19. Ale osobiście to znaczy PRZYJEDZIESZ? I nareszcie zrobimy babski sabat? I podpis sobie zmień Kasiu bo w ogóle nie pasuje do Twej osobowości.
  20. Wpadłam pod biurko kulając się ze śmiechu.
  21. Czarodziejko... tak z grubej rury...
  22. No ja powinnam się na moim prywatnym minischronisku skoncentrować, ale co...kiedy jamniki kocham.
  23. Tak, ja też płaczę nad nim. Maleńki, rozrabiał i co z tego?
  24. To ja trzymam kciuki. I Dofince też każę. Co tam, jutro zostaje na włościach na prawie cały dzień to może się czymś zająć pożytecznym.
×
×
  • Create New...