-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Witojcie ciotuchny! A ja mam zdjątka nowe.... i tym razem nie moich bandytów, a sfory mojej mamy. Co tam, ona też jakby mafijna. Oto nadchodzą: Filipek - 11 lat, rozmiary przerośniętego chomika, ale za moją mama pójdzie wszędzie, jak widzi że ktoś ją za bardzo obściskuje to potrafi dziabnąć w tyłek... [IMG]http://images4.fotosik.pl/254/2e373338ddb1ed51med.jpg[/IMG] Oskarek. Przeżył ciężki wypadek, spadła na niego olbrzymia nadstawka z szafy, od tej pory troszkę jest krzywy... [IMG]http://images1.fotosik.pl/308/3f710754127623ffmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images2.fotosik.pl/299/ec08aca33a5b6275med.jpg[/IMG] Biedron. Szalony, co widać po spojrzeniu. Najbardziej na świecie niewychowany. Skacze po głowie, nie pozwala się człowiekowi ubrać - wyrywa ubrania, ciągnie, bawi się przy tym świetnie. [IMG]http://images4.fotosik.pl/254/afbc5e979de8b410med.jpg[/IMG] I na koniec Henio ze swoim cycochem Cyrylkiem (Filip u jego stóp). Razem jedzą, śpią, jeżdżą autem, ciągnikiem, orzą, sieją, oprzątają, doją krowy... [IMG]http://images3.fotosik.pl/298/daef345d012c58d9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images4.fotosik.pl/254/f45c89294d7f0bfamed.jpg[/IMG]
-
Kudłaczek ODSZEDŁ ZA TĘCZOWY MOST...
Neris replied to anielica's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bo serduszko zdrowe miał.... jak dzwon - tak powiedział pan doktor... NIe wiem, czy kiedyś będę mogła spokojnie go tutaj odwiedzać. Ciągle nie mogę uwierzyć. Bo to takie niesprawiedliwe. -
Pan odmówił podpisania umowy adopcyjnej, nie chciał nawet podać adresu. Sara nie byłaby w domu, tylko w jakiejś "pobielonej komórce" wypuszczana kilka razy dziennie. POwiedział też, że szczepienia to głupota i ża dwuletnich psów to się już nie szczepi. Pan ma psa - mieszańca kaukaza i rotweillera, pies jest na łańcuchu. Dwa poprzednie mieszańce sznaucerowate zginęły - jeden zagryziony (niestety podejrzewam że przez tego mixa kaukaza), drugi pod kołami samochodu NA PODWÓRKU. Dlaczego przez telefon wyglądało na to, że pan jest w porządku? I zgadzał się na umowę i na to, że pies będzie w domu... Płakać mi się chce. Powiedziałam że niestety ale psa nie wydam w takim razie, ale pan jakoś nie rozumiał że u niego wcale nie będzie psu ŚWIETNIE.
-
A tutaj sobie razem biegamy i wcale się nie kłócimy... [IMG]http://images2.fotosik.pl/295/662c52af8e3b69bfmed.jpg[/IMG] I jeszcze Dofina solo. Nawet z trzema rączkami umie zryć ziemię... [IMG]http://images1.fotosik.pl/304/16bdd2c4dd2589a9med.jpg[/IMG] I malusi Rzemyczek... jedzie w nocy do nowego domu! [IMG]http://images3.fotosik.pl/295/6f5c98e41814ddcfmed.jpg[/IMG]
-
Buba ma swój nowy, kochający dom! PRZENOSIMY NA SZCZĘŚLIWE ZAKOŃCZENIA!
Neris replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Jestem. Mówilam Tiger, że dzisiaj będę bez netu, więc nie wiedziałam jak wygląda sytuacja małej. Nie mam auta, ale w poniedziałek ktoś będzie do mnie Warszawy jechał. Mój numer w razie czego 604 55 11 17 Jutro niestety będę bez netu, wyjeżdżam na cały dzień w ważnej sprawie. -
Ej ciotki, no pisałam że państwo przyjeżdżają w poniedziałek.. A tymczasem... zrobiliśmy sobie piękne bagno A może tam coś na dnie siedzi? A duża mówi że TAKA do domu nie wejdę. JAAAKA? [IMG]http://images1.fotosik.pl/304/f03a60480b6a5b03med.jpg[/IMG] A w ogóle to nie jestem brzydka, nie? [IMG]http://images4.fotosik.pl/250/2284333a42f5d0b1.jpg[/IMG]
-
Znam watek tej suni, ale boję się przyjąć więcej suk, mam oszołomkę Billie i kilka razy dziennie wybuchają awantury... mała suczka mogłaby niestety na tym ucierpieć.
-
STARUSZKA SONIA. Znalazła, znalazła znalazła swój DOM!!!!!
Neris replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Widziałyście ją ostatnio? Jak się trzyma? -
Bąbel !Ma nowych kochających opiekunów!!! na stałe:))
Neris replied to Formica's topic in Już w nowym domu
Ja chętnie powieszę w lecznicy w Nowym Dworze Mazowieckim. ALe nie wiem, jak wtedy ze sprawdzaniem domków... -
Józef dobrym psem jest i na pewno nic nie powie. Żałuję, że tak daleko mieszkam, nie mogę go osobiście potarmosić...
-
Karolek to jak jamniczek Jest chory Ma rozciętą podusię w łapie i to strasznie nie da się zeszyć tego musi się zagoić cholera, kretyni wywalają śmieci gdzie popadnie i karolek musiał wleźć na jakeś szkło...
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
Neris replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Po pierwsze WIADOMO od zawsze, że czyjeś jest lepsze od własnego, a po drugie to zawsze dobrze się polożyć w czymś malutkim, ciałko się wylewa ale co, przytulniej jest...