Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Ludziska ja naprawdę wiem jak się karmi psy. Mam ich 16 a najstarszą od 12,5 roku.
  2. Ulv, Pałkowski to przecież twardziel, na pewno badanie pokaże że wszystko ok...
  3. Ja się bardzo boję tego, że ona jakimś ostatkiem sił trzyma się kruchego życia i że jak wyjdzie i zazna czegoś lepszego to zrezygnuje i ...
  4. A gdzie się urodziła Lupi? Czy przypadkiem nie w Warszawie?
  5. Znikają posty znowu????? Pisałam że kiedyś nazwałam Sonię Księżycową Księżniczką... nawet dla księżniczek już nie ma domków.
  6. Oj Synku, zasiedzisz się i co potem?
  7. KONIEC POSTU! Mięso z ryżem cacy, ale zdecydowanie ZA MAŁO!!!! Więc postanowiła się przelecieć po 3 innych michach, i to wcale dziewczątko nasze nie było miłe! Nawarczała i próbowała kraść. Nie udało się niestety... karmiłam ją z psami podobnej wielkości, tymi które wieczorem dostają dodatkową porcję "na dotuczenie". Jej już tuczyć nie muszę, ale pomyślałam że spróbuję, zobaczę czy cokolwiek zje, nie można 5 dni jechać na pustym żołądku!
  8. Zżera namiętnie wyłącznie miskant chiński.
  9. Chyba już nastąpiło przesilenie i nie jest zestresowana. Zabawna jest do przesady z tym tłustym kuprem. Ale ozdobną trawę mi wpitoliła!!!!
  10. Pytałam. Powiedziała "krzyż na drogę" i poszła dalej leżakować. DLACZEGO ONA NIE JE? Wie ktoś czym była karmiona? Mięsko z ryżem łeee, biały serek fuuuu, mam jej dać suchej kociej karmy?
  11. Dobranoc Ritka... [*] Widziałam Cię tylko raz w Psim Losie, ale pamiętałam dobrze...
  12. Norka robi postępy w tempie geometrycznym. Byłyśmy na podwórku. Łazikowała sobie a ja siedziałam na huśtawce. Przychodziła co chwilę sprawdzić czy jestem, pobierała porcję drapanka i szła dalej wąchać. W końcu komary stały się tak nachalne, że wstałam i mówię "koniec Norka, wracamy do domu". Otworzyłam drzwi a Norka grzecznie wmaszerowała do środka i zajęła najlepszą psią poduchę. Kocham ją.
  13. Musicie mi moje drogie wybaczyć że nic nie ogłaszałam, bo wszak głowy nie miałam wcale ganiając za Norką i lecząc chore matoły. Ale dzisiaj mogiem już.
  14. Życzenia i PREZENTY się należą! Czy Tatuś szanowny zadbał o Tosię?
  15. Niewiarygodna zmiana! To nie ta sama Nuria! Boże, żeby tak sądy zaczęły każdego zwyrodnialca skazywać... może by się następni zastanowili...
  16. Jakby to było od kleszcza to nie za ciekawie. Jak staną nerki to nie ma szansy... Ale leczenie jest proste i skuteczne. A poza tym Żujek siusia.
  17. A no to może nie babeszia... a oni mu robili ekg? Morfologia u nas kosztuje 18 złotych, może i u Was nie będzie droga...
  18. Jeśłi miał kleszcza to może być babeszioza! Pies się wtedy zatacza, zarzuca tyłem, nie je, mało albo wcale pije. Jak zacznie siusiać na brązowo to już nie za dobrze jest. Babeszie widać pod mikroskopem. Pobiera się kroplę krwi z ucha i patrzy pod mikroskopem czy są. Morfologia jest też wtedy słaba. Madziu nie ma na co czekać. Trzeba zrobić morfologię...
  19. 6 bulw na elitarnej koszmarnie drogiej działce wypoczynkowej... skąd wniosek że miałaby to być pseu? Jak zaczniemy tak myśleć to każda osoba mająca psa zazcnie być podejrzana. Facet sobie przyjechał wypocząć nad rzeką. To NIE SĄ działeczki z pomidorkami i sałatą. To obsadzone jakąś niewiarydogną roślinnością cudne tereny wypoczynkowe.
  20. Żujku, słoneczko, nie rób numerów... Lekarz mówi że to od serca te dolegliwości? Może coś jeszcze jest... Może jakąś morfologię... przy zatruciu amoniakiem są takie objawy.
  21. Jużem Maupie wypaplała.... ale auto wypasione, pan miły, obcmoktywał te prosiaki z każdej strony. UWAGA!!!!!!!!!!! Płowa bulwa nie wydaje się za bardzo prosiakowata! Dziwne to co nie?
  22. O TY ANKO!!!! Podstawiłaś mi brzydala żebym mu nadała imię! A jak z naszymi planami porobienia oddzielnych ogłoszen psom? Zrobisz jakieś krótkie opisy? Może znajdą domki...
  23. MOja Dofi panicznie boi się burzy a mieszkała w schronisku... za pierwszym razem tak głęboko wbiła się pod łózko że musiałam je całe podnosić żeby ją wyjąć, a to duży pies. Teraz te burze są dziwne - nie ma dalekich , bardzo dalekich grzmotów które powoli się zbliżają. Jest jeden- dwa dalekie i potem JAK RĄBNIE. Teraz się chmurzy. Norcia w przedpokoju kumpluje się z wyżłem, zasłoniłam okno jakby miało błyskać.
×
×
  • Create New...