Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Nerisowa zaprasza... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5836402#post5836402[/URL]
  2. Szedł, szedł... szukał pana który wyrzucił go z pędzącego auta. Jeśli nie dziś to na pewno jutro go znajdzie... na pewno... Zaraz, zaraz, nadjeżdża auto! To pewnie pan! Wybiegnę na drogę, zobaczy mnie, zatrzyma się, przytuli..." Uderzenie, HUK, wstrząs odrzuciły Kacperka na pobocze. Leżał tak, leżał i leżał czekając na Pana... nie mógł już dalej go szukać. Otwarte złamanie łapy bolało za bardzo żeby móc iść dalej. Znaleziony przez dobrą duszę został odwieziony do schroniska. Niestety, z powodu wielkiej ilości psów w nim przebywających schronisko nie ma możliwości leczenia Kacperka. Rana się jątrzy, pies ma wysoką gorączkę, istnieje zagrożenie posocznicy. Powtórka z Synka? MUSIMY MU POMÓC! Jeśli jutro go nie zabierzemy, nie przeżyje następnych 3 dni. Allegro dla Kacperka: http://www.allegro.pl/item202223502_...pomoc y_.html
  3. Całkiem niedawno słyszałam o suni bez ogona urodzonej w Warszawie, znam hodowlę...
  4. Allegro dla Sofki. Jakbyście znaleźli jakieś dobre zdjęcie na którym mała stoi - mogę dołożyć do aukcji. [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=202207213[/URL]
  5. Jakiś kilometr od domu w krzakach.
  6. Może coś takiego... "dnia.... na ul.... znaleziono błąkającego się brązowego podpalanego jamnika miniaturę. Pies był w obroży. Został odwieziony do schroniska w Ostródzie. Kontakt....." Dziwne jest jedno - on miał smycz! Biegał a smycz się za nim ciągnęła?
  7. NIe znasz nikogo z drukarką? Ja wydrukowałam sobie jedno ogłoszenie i pokserowałam...
  8. Mateusz, a czy masz możliwość wydrukowania ogłoszeń i rozwieszenia na mieście? Ludzie czasem nie wpadają na pomysł, że pies jest w schronisku, jeżdżą po mieście i szukają...
  9. Mam wrażenie, że oni sami nie za wiele wiedzą... najpierw te ciągłe zmiany diagnozy, leczenie na oślep, potem jak już było źle - przyznanie się do winy i do zaniedbań. A teraz Polo walczy...
  10. Mówiłam Ci, Pałek to twardziel! A chciał trochę mamusię postraszyć, poudawać coby się pomartwiła i zajęła czule...
  11. Sądzę że Iwop chodziło o to, żeby jeden pies przechodził przez jak najmniejszą ilość rąk. A wiadomo że im więcej domów tymczasowych tym więcej możliwości ratowania...
  12. Ja się nie boję o nowy dom, tylko o to jak Norcia zniesie zmiany. Dlatego właśnie będę nad nią teraz przez te parę dni pracować na ile mi się uda. Ona jest słodka i wesoła, na pewno szybko się w niej ktoś zakocha.
  13. Ja też się tym martwię... ten czas który spędzi u mnie poświęcę na maksymalną socjalizację, żeby nie bała się nowego miejsca i ludzi. Pani Zofia bardzo się bała że Norka nie ufa nikomu oprócz niej. Bardzo Was proszę, przekażcie Jej że Norka ma się dobrze i że mi zaufała. Że śpi sobie w domu i ma ulubioną poduchę. A może już jakiś dom się na horyzoncie pojawia? Może nei będzie musiała być w DT tylko od razu trafi do swoich państwa? Będę żyć z taką nadzieją.
  14. Bartula sobie do Nerisowej przybył wczoraj, onieśmielony nieco, cichutki... wieczorem mu przemywałam ranki rivanolem jak wskazano, nie był zadowolony, uchylał się... Dzisiaj rano już odważniejszy, ale wciąż lekko nieufny, zdecydował się wyjść i obwąchać podwórko, zrobił małe sioo, wrócił sam do boksu - widocznie poczuł się tam bezpiecznie. Przemycie ran już bez większego kłopotu, ale nie sprawiło mu to przyjemności bidusiowi... Te rany ciągle są zapyziałe, moim skromnym zdaniem należałoby to przemywać roztworem antybiotyku. A dzisiaj o 12.30 Bart pojechał w dalszą trasę... ale to już Ebi powie bo ja nie wiem NIC! I jeszcze coś - Bartuś truchcikiem zwiewał przed moim jamnikiem!!!! (9 miesięcy, 3,5 kilo żywej wagi)
  15. Norka w sprawie ruchu ma odmienne zdanie niż ja. Sądzi że ruch NA PEWNO jej zaszkodzi. A dzisiaj u nas pada, więc Norka staje na progu i patrzy na mnie z wyrzutem... taka słodka lalunia, a tyle w życiu musiała przejść... Niestety nie mam szelek w jej rozmiarze (musiałyby chyba być z bernardyna), a z obroży mi się wysmyknie, może jaj się wypogodzi to spróbuję ją zachęcić do chodzenia. Gotuję jej udko z kurczaka, może to ma mniej kalorii niż wołowina.
  16. Biedny Polunio... nawet odwiedzać go nie wolno za bardzo.
  17. Jeju, nadmorska Żaba obronna... ona musiała rozumieć że Rufi się boi i nie stanie do walki, więc w jego obronie sama pognała!
  18. Aguś, są 2 możliwości. Norka będzie u mnie: - aż zwieje :diabloti: (ale już mnie kocha, więc nie sądzę) - do momentu zawiadomienia o wyjeździe, zapewne jeszcze tydzień. Ale dokładna data będzie znana 4 dni przed wyjazdem.
  19. To już dwa miesiące jak Cię nie ma maleńka... a ja pamiętam.
  20. Wiem że z Warszawy są: Witokret, Igusia, może któraś z nich?
  21. Ale okazało się że samo mięsko jest cacy, problem polega na tym że marchewka parzy!
×
×
  • Create New...