-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Wyrok dla Snoopy'ego - RAK!!!! Nie nastąpił cud...
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kacperek... -
Szedł, szedł... szukał pana który wyrzucił go z pędzącego auta. Jeśli nie dziś to na pewno jutro go znajdzie... na pewno... Zaraz, zaraz, nadjeżdża auto! To pewnie pan! Wybiegnę na drogę, zobaczy mnie, zatrzyma się, przytuli..." Uderzenie, HUK, wstrząs odrzuciły Kacperka na pobocze. Leżał tak, leżał i leżał czekając na Pana... nie mógł już dalej go szukać. Otwarte złamanie łapy bolało za bardzo żeby móc iść dalej. Znaleziony przez dobrą duszę został odwieziony do schroniska. Niestety, z powodu wielkiej ilości psów w nim przebywających schronisko nie ma możliwości leczenia Kacperka. Rana się jątrzy, pies ma wysoką gorączkę, istnieje zagrożenie posocznicy. Powtórka z Synka? MUSIMY MU POMÓC! Jeśli jutro go nie zabierzemy, nie przeżyje następnych 3 dni. Allegro dla Kacperka: http://www.allegro.pl/item202223502_...pomoc y_.html
-
Całkiem niedawno słyszałam o suni bez ogona urodzonej w Warszawie, znam hodowlę...
-
Ślepaczka też można pokochać!!!! Szczękuś w nowym domu...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Jakiś kilometr od domu w krzakach. -
Jamnik miniaturka - odnaleziony właściciel ! :):)
Neris replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
Może coś takiego... "dnia.... na ul.... znaleziono błąkającego się brązowego podpalanego jamnika miniaturę. Pies był w obroży. Został odwieziony do schroniska w Ostródzie. Kontakt....." Dziwne jest jedno - on miał smycz! Biegał a smycz się za nim ciągnęła? -
Jamnik miniaturka - odnaleziony właściciel ! :):)
Neris replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
NIe znasz nikogo z drukarką? Ja wydrukowałam sobie jedno ogłoszenie i pokserowałam... -
Jamnik miniaturka - odnaleziony właściciel ! :):)
Neris replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
Mateusz, a czy masz możliwość wydrukowania ogłoszeń i rozwieszenia na mieście? Ludzie czasem nie wpadają na pomysł, że pies jest w schronisku, jeżdżą po mieście i szukają... -
Jak Polo został wieśniakiem, czyli historia kopciuszka...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Mam wrażenie, że oni sami nie za wiele wiedzą... najpierw te ciągłe zmiany diagnozy, leczenie na oślep, potem jak już było źle - przyznanie się do winy i do zaniedbań. A teraz Polo walczy... -
Polska Wieś.Suki Skazane Na Śmierć. PUNIA JUŻ W NOWYM DOMU!!!!
Neris replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
Punia pokaż się... -
Sądzę że Iwop chodziło o to, żeby jeden pies przechodził przez jak najmniejszą ilość rąk. A wiadomo że im więcej domów tymczasowych tym więcej możliwości ratowania...
-
Ja się nie boję o nowy dom, tylko o to jak Norcia zniesie zmiany. Dlatego właśnie będę nad nią teraz przez te parę dni pracować na ile mi się uda. Ona jest słodka i wesoła, na pewno szybko się w niej ktoś zakocha.
-
Ja też się tym martwię... ten czas który spędzi u mnie poświęcę na maksymalną socjalizację, żeby nie bała się nowego miejsca i ludzi. Pani Zofia bardzo się bała że Norka nie ufa nikomu oprócz niej. Bardzo Was proszę, przekażcie Jej że Norka ma się dobrze i że mi zaufała. Że śpi sobie w domu i ma ulubioną poduchę. A może już jakiś dom się na horyzoncie pojawia? Może nei będzie musiała być w DT tylko od razu trafi do swoich państwa? Będę żyć z taką nadzieją.
-
BART z Korabiewic - ogromny ból i wrośnięta kolczatka- JUŻ W NOWYM DOMU
Neris replied to ebi's topic in Już w nowym domu
Bartula sobie do Nerisowej przybył wczoraj, onieśmielony nieco, cichutki... wieczorem mu przemywałam ranki rivanolem jak wskazano, nie był zadowolony, uchylał się... Dzisiaj rano już odważniejszy, ale wciąż lekko nieufny, zdecydował się wyjść i obwąchać podwórko, zrobił małe sioo, wrócił sam do boksu - widocznie poczuł się tam bezpiecznie. Przemycie ran już bez większego kłopotu, ale nie sprawiło mu to przyjemności bidusiowi... Te rany ciągle są zapyziałe, moim skromnym zdaniem należałoby to przemywać roztworem antybiotyku. A dzisiaj o 12.30 Bart pojechał w dalszą trasę... ale to już Ebi powie bo ja nie wiem NIC! I jeszcze coś - Bartuś truchcikiem zwiewał przed moim jamnikiem!!!! (9 miesięcy, 3,5 kilo żywej wagi) -
Norka w sprawie ruchu ma odmienne zdanie niż ja. Sądzi że ruch NA PEWNO jej zaszkodzi. A dzisiaj u nas pada, więc Norka staje na progu i patrzy na mnie z wyrzutem... taka słodka lalunia, a tyle w życiu musiała przejść... Niestety nie mam szelek w jej rozmiarze (musiałyby chyba być z bernardyna), a z obroży mi się wysmyknie, może jaj się wypogodzi to spróbuję ją zachęcić do chodzenia. Gotuję jej udko z kurczaka, może to ma mniej kalorii niż wołowina.
-
Jak Polo został wieśniakiem, czyli historia kopciuszka...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Biedny Polunio... nawet odwiedzać go nie wolno za bardzo. -
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
Neris replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Jeju, nadmorska Żaba obronna... ona musiała rozumieć że Rufi się boi i nie stanie do walki, więc w jego obronie sama pognała! -
Aguś, są 2 możliwości. Norka będzie u mnie: - aż zwieje :diabloti: (ale już mnie kocha, więc nie sądzę) - do momentu zawiadomienia o wyjeździe, zapewne jeszcze tydzień. Ale dokładna data będzie znana 4 dni przed wyjazdem.
-
Koniec cierpień zkatowanej Dussi - odeszła za TM :( :( :(
Neris replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To już dwa miesiące jak Cię nie ma maleńka... a ja pamiętam. -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Neris replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiem że z Warszawy są: Witokret, Igusia, może któraś z nich? -
Ale okazało się że samo mięsko jest cacy, problem polega na tym że marchewka parzy!