-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Synek jest supergrzeczny. Może uznał, że już nie musi rozpaczać... Pochodziliśmy po ogrodzie, posmęciliśmy, powiedziałam mu co myślę o życiu i w ogóle... i jesteśmy kumplami.
-
Dni są policzone-Goliat odchodzi-Elbląg, Gdańsk i okolice- do BOJU!
Neris replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Skoro xxxx52 zaoferowała klinikę i opiekę po niej, nad czym się zastanawiasz Rybc!u? Przy okazji wątku Kruszynki rozmawiałyśmy o odpowiedzialności za wątek jeśli się go zakłada. Sądzę że na transport się zbierze, może zmień tytuł wątku, przejrzyj go i zobacz kto deklarował wpłaty. Przecież to jest szansa na życie dla Goliata! Pomysłu z przewożeniem do innego schroniska nie pochwalam. Taki stres dla ciężko chorego psa? -
Rozpaczliwie chciał się dostać do pokoju, niestety nie mogłam go wziąć bo jest tu drugi wielki samiec który innych nie akceptuje...
-
Synek wył i szczekał przez całą noc, w przerwach obgryzał drzwi. Wstawałam co pół godziny go uciszać albo zabraniać ogryzania. W końcu o piątej zasnęłam kamiennym snem i spałam całe 3 godziny. Dzisiaj jest jakby lepiej, spokojniutko chodzi po podwórku, ale nie za długo, wraca do domu i spokojnie leży. Rana na łokciu to pewnie pozostałość po pogryzieniu, otworzyła się wczoraj... dzisiaj jest lepiej, nie krwawi. Przyłożyłam rivanolem.
-
Ręce mi opadły...
-
Dni są policzone-Goliat odchodzi-Elbląg, Gdańsk i okolice- do BOJU!
Neris replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Kochani, ja nie chciałam wszczynać żadnej awantury. Nie mówię że KAŻDY kto ma jednego psa ma wziąć drugiego. Jednak Maupa podesłała mi wątek, który zresztą śledzę, jak rozumiem z nadzieją że pomogę. Bardzo bym chciała, ale fizycznie nie mam jak. Nie mam już pomieszczenia w którym mogłabym psa umieścić. Wczoraj przywieziono mi Synka, który z tęsknoty za Chart wył calutką noc i obdarł drzwi. Chyba mam załamanie formy... Może spróbować napisać do Irmy, ona ma mądre pomysły, może coś poradzi? -
Dni są policzone-Goliat odchodzi-Elbląg, Gdańsk i okolice- do BOJU!
Neris replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Przykro mi, ale ja niestety nie mogę mu zaoferować miejsca. Mam w tej chwili 2 niepełnosprawne psy i 3 agresywne dla innych psów samce. Żonglowanie nimi nie jest proste. A oprócz tego jest moje stado. Sądzę że dla kogoś kto ma jednego psa, a takich osób jest na dogomanii mnóstwo, wzięcie drugiego nie powinno być aż tak wielkim problemem. Wzięcie dwudziestego jest dla mnie w tej chwili niewykonalne. -
Pokaż się wszystkim Figuniu...
-
Chipsów mi się chciało i ogryzłam draba.... A swoją drogą to Pablo to koszmarny zakapior, juz 2 razy mnie pogryzł, z czego wczoraj solidnie. Pana doktora też wczoraj ugryzł. Popełniano przy nim pewnie wszystkie możliwe błędy wychowawcze. Jak dorwie się do jedzenia, to broni go za wszelką cenę - wczoraj przygłup jeden bronił przede mną worka z kocią karmą, ugryzł mnie w nogę, potem rzucił się do rąk i pogryzł po rękach. Nie sposób wtedy odwrócić jego uwagi, zapamiętuje się w tej agresji. NIe wiem, co z nim będzie, naprawdę nie wiem...
-
Wszystkie szczeniaczki w nowych domkach - Rumbo zaginął!
Neris replied to Krysiam's topic in Już w nowym domu
Mamuśka ma niezłe imię... przyznaj się Krysiu, jak na nią wołacie. Jest piękna!!!!! Rzeczywiście szczuplutka, teraz po sterylce pewnie nabierze masy... Buzię ma spokojną, jest taka zrównoważona i grzeczniutka. -
Jak Polo został wieśniakiem, czyli historia kopciuszka...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Ja niestety o finansach nic nie wiem, Chrupek robi rozliczenia... -
Jak Polo został wieśniakiem, czyli historia kopciuszka...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Od dzisiaj Polo pokazuje że umie szczekać. Jest zirytowany nadejściem Synka i oszczekuje go zawzięcie. -
Synek juz u mnie. Ma na łokciu jakąś wielką dziurę, wystraszyłam się że ktoś go dziabnął, ale to jest stara rzecz i to głęboka - cały przedpokój pochlapany krwią... Nie mam siły, nie wiem co robić, nie mam gdzie go umieścić, otwiera sobie drzwi i rozpaczliwie wyje kiedy się go zostawi samego.
-
Jak Polo został wieśniakiem, czyli historia kopciuszka...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Poluś dzisiaj całkiem ładnie chodzi, jest niestety problem bo pogoda okropna i nie chcę go wyganiać na dwór, jednak co jakiś czas się przewraca i ląduje w kałuży. NIe przewraca się cały, tylko klapie pupą o ziemię. Zaraz potem wstaje i idzie. -
Leci, leci i dolecieć nie może...
-
Fin zostawiony sam w domu, opętany potrzebą zdobycia jedzenia, zdemoluje kuchnię i łazienkę (mydło też zjada. Wczoraj zeżarł czpteropak mydła różanego). Jest na tyle duży że zdejmuje z kuchenki garnki, z blatu dosięga wszystkiego. Musi na czas nieobecności opiekunów zostawać w klatce albo w przedpokoju. Może jeśli nie będzie towarzystwa samców nie będzie chciał obsikiwać mebli?
-
Polska Wieś.Suki Skazane Na Śmierć. PUNIA JUŻ W NOWYM DOMU!!!!
Neris replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
JA JEJ DAM SZCZURA!!!!! Taka piękna japoneczka... -
Piękna jest, szczuplusia, i tak łagodnie wygląda... wcale nie widać jakie z niej ziółko.
-
Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi!
Neris replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
No i masz wielką zaletę - nie będziesz podnosić nogi przy każdym krzaczku! (mam nadzieję...) -
Synek ma około 4-5 lat.