Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Były w mieszkaniu, a ja byłam w księgarni, więc Maupa obiecała że wycałuje je od nas po powrocie z pracy.
  2. Poluś zmęczony dzisiejszymi wydarzeniami poszedł spać. Planuję wykąpać go jutro, nie chcę go dzisiaj stresować i jeszcze bardziej męczyć. Bardzo garnie się do mnie, prosi o głaskanie, jest bardzo przymilny, rozdaje całusy (RATUUNKU!!!!!!!!).
  3. Dzisiaj byłam u Maupy, pokazywałam jej Bruna i nabrałam ją że to nowy pies Celinki i że ma go na zawsze...:diabloti: Praaaawie nabrałam bo potem zaraz przyznałam się do malutkiego oszustwa.
  4. Na razie to dom czuje przerażający zapach Polusia. Kupiłam 4 kilo udek, 3 kilo białego sera, 2 kilo piersi z indyka... zapakowałam to do samochodu Tanitki a ona przerażona mówi "tyle jedzenia? Ja tyle to kupuję na cały tydzień!!!!"
  5. Pani MOnika z ogromnym oddaniem ratowała mojego Kacperka, niestety miał raka wątroby i nie udało się... ale Fionkę na pewno postawi na nogi. Głęboko w to wierzę.
  6. Polo obijał się po samochodzie Tanitki, nie chciał usiąść spokojnie. Zachowuje się jakby miał motorek! Pies odebrany z uniwersyteckiej kliniki cuchnie tak, że musiałyśmy jechać z otwartymi oknami, to jest zapach skondensowanego moczu, czegoś jeszcze, nie mogłam skojarzyć czego... Jest wesoły, spragniony kontaktu z człowiekiem, wepchał mi się na kolana. NIe wiem czy widzi. NIe reaguje na gesty ale może to sprawa leków które dostał? Strasznie leje, Polo wylądował na razie w przedpokoju, siedzi na kocyku i chyba jest zadowolony.
  7. Dumcia patrzy takim wzrokiem jakby mówiła "a jaaaaa?????"
  8. Wiem, że oni zupełnie inaczej traktują niż na przykład SGGW, przypomniało mi się jednak że jak szukałyśmy ratunku dla Polo Lavinia powiedziała, żeby się powołać na nią i że wtedy jest ciut lepsza stawka. Poddaję tylko pomysł, wiadomo że do kontaktów z kliniką potrzebna będzie jedna osoba żeby nie robić zamieszania...
  9. Mam nadzieję, że nie rąbnę nic bez sensu, ale przypomniałam sobie właśnie że Lavinia ma możliwość załatwienia jakiejś zniżki na Gagarina. A w każdym razie może lepszego traktowania? Niestety jutro nie będę mogła się z nią skontaktować, od rana będę w Warszawie po Polo, ale może Aga mogłaby do niej zadzwonić? Każda złotówka mniej to jednak złotówka na inne psy...
  10. Witokret niestety nie może, zadzwonię do JO37, ale to chyba juz rano... Do piątku może być za późno...
  11. Z Warszawy znam takie osoby z autem - Lulka, Witokret, Igusia, Ronja (ale ma krótko prawko), Tanitka.
  12. Jest jeszcze bardzo dobra klinika na Strzeleckiego na Ursynowie, na pewno by ją przyjęli, mają wszelki sprzęt.
  13. Ależ te Kokosik dzielnie maszerował!!! Jestem pod wrażeniem...
  14. A jakieś forum pinczerów? On taki ratlerkowaty...
  15. Boże, tylko nie to... On tam zginie. POMOCY!!!!!!!!!!
  16. A co żebraki chciały wyprosić tym błagalnym wzrokiem?
  17. Jak wszystko pójdzie dobrze, to już jutro się uda!!!!!!!:multi:
  18. Mój zdradziecki brat kupił sobie mieszkanie i teraz tat pojechał mu je odmalowywać. Znaczy córka zawsze na szarym końcu...
  19. Kalolek ma karę... znowu chciał zwiać i za karę śpi pod kołdrą.
  20. A na deser weźmiecie mojego Mumisia... on pewnie jest jak jedna trzecia Tobiaszka, będzie robił za maskotkę zespołu!
  21. Dumcia z Tobiaszkiem mogliby reklamować psiego stomatologa nie? Albo pastę wybielającą...
  22. Szczerze mówiąc ja też zrozumiałam że Fela ze względu na sprawy rodzinnie nie będzie mogła na razie się sprawą Polo zająć, wyszło dość dziwnie...
  23. Podrzucam uroczą parkę... Wczoraj rozmawiałam z panią u której jest Ata, mówiła że ona nadawałaby się świetnie do agility - jest wesoła, skoczna, chętna do nauki, pełna energii.
  24. Ja właśnie mam u siebie na 2 tygodnie malutkiego psa, łasi się, prosi o głaskanie, wczoraj chciałam go podnieść i z całej siły ugryzł mnie w rękę. Kubuś nie jest więc wyjatkiem...
  25. Może i bym zrobiła naleśniczki, ale ni mom sera białgo a do sklepu 4 km...
×
×
  • Create New...