W odwiedziny do Celinki przyszły dwie księżniczki...
Księżniczka KOZA, co pasie się trawą...
[IMG]http://images30.fotosik.pl/12/1e2b8035eb4b2a56.jpg[/IMG]
[IMG]http://images24.fotosik.pl/12/70321491c1ac3cacmed.jpg[/IMG]
I z lekka upośledzona księżniczka Billie...
[IMG]http://images24.fotosik.pl/12/e16409fc952ac4e6.jpg[/IMG]
[IMG]http://images28.fotosik.pl/12/4af24c79d9f0db67.jpg[/IMG]
Ma inne właściwości, jedna z nich to OKROPNY SMAK!!!
Chociaż podobno po czwartym razi zaczyna smakować... ja niestety dobrnęłam do drugiego i nie mogę się więcej zmusić,
U mnie słychać Karola i Krokodyla jak szaleją po łóżku i rozwalają pościel.
A ten zegar minął godzinę 0:00 i teraz jakby dolicza dalszy czas, wcześniej było odliczanie. Może to jakaś ściema???? Chcieli żeby było więcej głosów a wcale nie musieli skończyć dzisiaj?
Nie wiem dlaczego jestem aż tak głupia, ale ime razy widzę że wątek ma nowy wpis wchodzę tu z jakaś bezsensowną nadzieją...
ilekroć widzę te roześmiane zdjęcia nakrapianego wariatuńcia zaczynam płakać chociaż nigdy jej nie widziałam...
Jutro o 9 przyjeżdża lekarz, który obiecał pomóc, o 11 będzie Asia z koleżanką, zostaną do około 13. Potrzebne osoby na popołudnie i wieczór, a potem na niedzielę, Asia nie jest pewna czy mąż ją puści z domu w niedzielę.
Asia ma pod opieką tyle psów, że każdy grosz będzie dla niej wsparciem. Rachunek za klinikę pewnie będzie niemały...
Mam odzew z Niemiec, ale nie wiem jak to będzie, Oskar jest dość zaborczy...
Brazowa1 jest wolontariuszką w schronisku, ale rzeczywiście jest na dogo kilka pracowniczek oddanych psom. Sądzę że to zależy również od stanowiska kierownictwa, jeśłi ma coś do ukrycia na pewno byłoby niechętne ujawnianiu czegokolwiek...
Bo to miało być 28/29 czerwca, dlaczego ja sobie ubzdurałam że to weekend??????
Mnie nie można dogodzić, od rana płaczę, no ale z takiej radości to ja mogę płakać codziennie.