Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. I tylko TZ pewnie nie płacze, co?
  2. Z tego co pamiętam to Jaskierkowa SAMA wlizła na wątek i zapytała gdzie jest sunia czy coś w tym rodzaju, prawie nikt tego nie zauważył tak wszyscy byli denerwowani...
  3. Pewnie, że najmadrzejsza i najładniejsza... KAŻDY to wie. I Ty ją uratowałaś Oleńko. Ciągle pamiętam tę rozpacz jak nie wiedzieliśmy co z nia będzie.
  4. Ja szczerze mówiąc nie jestem wolontariuszką, chociaż miałam okazję kilka psów z Józefowa wyciągać na leczenie i ja akurat probemów nie miałam. Niestety w lwiej części polskich schronisk jest tak, że wolontariusze i ludzie najbardziej psom oddani mają mocno pod górkę. "Przepychanie" się z kierownictwem jest na porządku dziennym. Myślę, że ciężko jest nakazać wolontariuszom, żeby zapomnieli o uczuciach i swoich sympatiach i zaprzestali promowania psów, które im zapadają w serce. Osobiście znam osobę, która znalazła domy 120 psom. Czy można było przewidzieć cyrk, jaki zrobiło z adopcji tej suni kierownictwo? Nie wiem, ciężko mi oceniać... pozostaje mieć nadzieję, że nie jest to NORMA w tym miejscu.
  5. Ciężko jest porównywać te dwa schroniska- to są zupełnie dwa różne światy... Paluch jest utrzymywany przez miasto, a Józefów chyba musi się sam finansować. Sądzę, że w żadnym w tych schronisk wolontariusze nie mają wpływu na to, czy dany pies jest sterylizowany w tym czy w tamtym momencie. Więc mówienie do wolontariuszki o tym, że należy zadbać o przygotowanie psa do adopcji w zasadzie jest tylko mówieniem o rzeczach, które powinny być oczywiste. Ale to zadanie kierownictwa, nie wolontariuszy, którzy żadnych uprawnień nie mają... Pewnie, że na Paluchu psy mają sterylki, krople, szczepienia, ale schronisko to ma niewspółmiernie większe fundusze.
  6. Historia Figuni jest wyjątkowa, więc i emocje ogromne. Ja za każdym razem strasznie płaczę, potrzebuję wsparcia znajomych bo chyba bym nie pooddawała...
  7. Piknie, piknie!!!! A ja też przyjadem kiedyś i będziesz zmuszona mnie poznać!
  8. Kochana Iwonko, przytulam Cię mocno... jestem z Tobą myślami, tylko tyle mogę.
  9. To wielka miłość - pożegnać się i ofiarować im dobre życie...
  10. Historia jak u Synka... Walcz maleńka, musisz!!!!
  11. Gdybyś nie pojechała, za chwilę by jej nie było... Ale to pogryzienie musi być sprzed kilku dni! Martwica nie robi się przez pół godziny...
  12. Ten wózek ze zdjęcia musi kosztować majątek. Może ten pan z Waszawy podejmie się zrobienia podobnego?
  13. Ni mom, wczoraj wiozłam sunię i psa do Warszawy do adopcji, szalony dzień, a dzisiaj odreagowuję... próbowałam skłonić aparat do współpracy ale on sam robi zdjęcia i to jedno za drugim, coś mu się z pstryczkiem popsuło
  14. A dlaczego się nagle rozmysliła? Po takiej walce?
  15. Może nie! Trzeba na spokojnie przejść wszystkie boksy, może jakimś cudem Sonia gdzieś jest...
  16. Każdy kto trochę czytał lubelskie wątki wie, co się działo i dzieje w schronisku... A dobrze się na pewno nie działo. Parę razy było tak,że upatrzony przez nas do wyciągnięcia pies nagle znikał...
  17. Pamiętajcie żeby sprawdzic skład tych opatrunków. Te zawierające jony srebra mogą być toksyczne, wiem że się powtarzam ale to bardzo bardzo ważne.
  18. "Stare" wolontariuszki mówiły, że schroniskowa kadra raczej nie weźmie Soni przy przeprowadzce...
  19. Oj to bieda... odchudzenie starszego psiaka nie jest takie łatwe, one tak patrzą...
  20. Karmelek jest BOSKI!!!!!!! Ale MOJA Łapcia też piękna wszak...
  21. Dorka bardzo zapadła mi w serce. Mam nadzieję że ten cudowny lek pomaga i niedługo mała stanie na nogi.
  22. W pewym wieku to serce niestety jest powiększone, mam nadzieję że to nie są żadne zmiany chorobowe i Munia będzie sobie jeszcze długo spokojnie żyła...
×
×
  • Create New...