Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Dumiś to jest chyba siostrą Iriski, we dwie by mi uporządkowały cały ogród...
  2. Było się uczesać, teraz po ptakach... A jeszcze zapomniałam powiedzieć, że Malizna spędziła dzisiaj 2 godziny u Pidzej, bawiła się z Karmelkiem, szczekała i w ogóle zachowywała się jak normalny pies. Trochę piszczała w kuchni, a tak to grzeczna była... I całowała się z różnymi osobami, z panią w sklepie, z Olą, tylko z panem doktorem nie chciała - ona chyba nie lubi chłopców :diabloti:
  3. A Aleksandra to na każdego psa woła Viva, wiem co mówię, wiem...
  4. Fotki tak, fotki koniecznie! Ale na żywo to co innego... Tyle że jak byłam ostatnio u Kalci to mówiła że jej zamęczyłam szczeniaka. Nie wiem o co chodzi :oops:
  5. Byliśmy u doktora Garncarza, powiedział że kocha takie małe jamnikowato-cosiowate psiny. Malizna w nagrodę za komplement wyszczerzyła zębicha i zdecydowała, że ciabachnie doktora, ale on powiedział: - nie rozśmieszaj mnie dziewczno, takimi ząbkami mnie nie wystraszysz Zmierzył jej ciśnienie w gałkach ocznych i w obydwóch jest 20, czyli bardzo ładnie. Oglądał potem oczy długo, różnymi kropelkami zakraplał, gasił i zapalał światło... Powiedział że między warstwami rogówki jest przesączona w trakcie choroby woda i częściowo w prawym oku organizm ją usunął. Prawe oko widzi ciut lepiej, lewe źle - jakby przez zaparowaną szybę. Podczas całego badania z gardła Malizny wydobywał się głuchy warkot, ale zębów już nie okazała. A po badaniu usadowiła się na stopach doktora i tak sobie siedziała. Dostaliśmy kropelki i drugie kropelki, mamy je zakraplać w 10-minutowym odstępie. Te pierwsze to steryd, drugie mają odwodnić rogówkę. Może się udać, ale nie musi... Pod kliniką z ciocią Olą:
  6. To piękna ONka, zaraz ją pokażę Peterowi i Anasharowi
  7. Żałuję, że nie mogę zobaczyć jej zadowolonej mordki...
  8. Tego suchego to wychodzą jakieś 3-4 garście. Nie wiem jak z gotowanym, daję mu trochę ale ostatnio przestałam bo na gotowanym dramatycznie utył - zjada połowę tego co Dofi, a ona jest od niego 2 razy chudsza.
  9. Gdzie Bunia z fajką? Ja nic nie widzę, chcę Bunię z fajką! A teraz idę sobie, z Malizną do Garncarza jedziemy...
  10. No i sterylka w sobotę odwołana, dziewczynka ma pierwszy dzień cieczkę :shake:
  11. Królewna a nie Mucha... Nie pojawił się już ten kaszelek o którym mówiłeś kiedyś?
  12. O, to święto w rodzinie! Macie tort i inne dobra?
  13. Nie chcę Cię martwić, ale imizol na dużego psa to jakieś 20 zł, kroplówka cała butla 2,60 (w aptece), chłopaki jednak chyba liczą za usługę... Zapytaj trenerki o alergię - jej malamut dokłądnie tak samo się zachowywał i postawiono na alergię (ale nie wiem na co :oops:)
  14. Ciekawe ile czasu zniesiesz to piszczenie... mnie cierpliwości starcza na jakąś godzinę zazwyczaj.
  15. Trzeba zrobić kontrolę przedadopcyjną i już! I dziołszkę oddać tylko wysterylizowaną...
  16. http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=3015768#3015768 zapraszam...
  17. Co mam Ci powiedzieć... unikam gościa jak ognia i tyle...
  18. Dzisiaj usiadłam na kanapie Synka i tak dziwnie mi się zrobiło... przecież zawsze tam byl, siedział albo leżał, a obok niego jamniczka Inka. Zawsze podkładał mi głowę pod dłoń, miał taką krzywą buzię... ciagle pamiętam jaka była w dotyku jego sierść - mięciutka, jedwabista. I chłodna w dotyku jak prawdziwy jedwab.
  19. Ja go znam i BAAAARDZO unikam. Szkoda, że nie zadzwoniłaś, może już byłam w domu, Arka mnie odwoziła, tam jest inny wet - kobieta i całkiem w porządku...
  20. Weroniu, na pewno nie tu był ten posokowiec To miasteczko, Synek leżał ok 3km od niego, koło hurtowni materiałów budowlanych.
  21. Jutro ją bedziesz nosić, to sama się przekonasz jakie to CHUCHERKO :evil_lol: Bo Wy nie wiecie, ale ciotka Olka nas zapisała do doktora Garncarza i jeszcze do tego będzie sponsorem... Dziękuję... Aleksandro, Ty jako obyta zajrzyj mi tu ino i zobacz czy ok. http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=3015768#3015768
  22. Uczę ją siusiania na podwórku, ale ona tego nie lubi, woli do kociej kuwety :shake:, a ja ją tak wylewnie chwalę za każdym razem kiedy jej się uda!
×
×
  • Create New...