-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Było się uczesać, teraz po ptakach... A jeszcze zapomniałam powiedzieć, że Malizna spędziła dzisiaj 2 godziny u Pidzej, bawiła się z Karmelkiem, szczekała i w ogóle zachowywała się jak normalny pies. Trochę piszczała w kuchni, a tak to grzeczna była... I całowała się z różnymi osobami, z panią w sklepie, z Olą, tylko z panem doktorem nie chciała - ona chyba nie lubi chłopców :diabloti: -
Wwa.Żoliborz. Kto może odwiedzić czasem starszą panią i jej psa? post 606
Neris replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
POdnoszę, pomóc nie mogę... -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Neris replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
A Aleksandra to na każdego psa woła Viva, wiem co mówię, wiem... -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Byliśmy u doktora Garncarza, powiedział że kocha takie małe jamnikowato-cosiowate psiny. Malizna w nagrodę za komplement wyszczerzyła zębicha i zdecydowała, że ciabachnie doktora, ale on powiedział: - nie rozśmieszaj mnie dziewczno, takimi ząbkami mnie nie wystraszysz Zmierzył jej ciśnienie w gałkach ocznych i w obydwóch jest 20, czyli bardzo ładnie. Oglądał potem oczy długo, różnymi kropelkami zakraplał, gasił i zapalał światło... Powiedział że między warstwami rogówki jest przesączona w trakcie choroby woda i częściowo w prawym oku organizm ją usunął. Prawe oko widzi ciut lepiej, lewe źle - jakby przez zaparowaną szybę. Podczas całego badania z gardła Malizny wydobywał się głuchy warkot, ale zębów już nie okazała. A po badaniu usadowiła się na stopach doktora i tak sobie siedziała. Dostaliśmy kropelki i drugie kropelki, mamy je zakraplać w 10-minutowym odstępie. Te pierwsze to steryd, drugie mają odwodnić rogówkę. Może się udać, ale nie musi... Pod kliniką z ciocią Olą: -
To piękna ONka, zaraz ją pokażę Peterowi i Anasharowi
-
Tego suchego to wychodzą jakieś 3-4 garście. Nie wiem jak z gotowanym, daję mu trochę ale ostatnio przestałam bo na gotowanym dramatycznie utył - zjada połowę tego co Dofi, a ona jest od niego 2 razy chudsza.
-
Szaleństwa Majki Skowron czyli Amelka i Psotka w jednym stały domu...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
No i sterylka w sobotę odwołana, dziewczynka ma pierwszy dzień cieczkę :shake: -
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
Neris replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Królewna a nie Mucha... Nie pojawił się już ten kaszelek o którym mówiłeś kiedyś? -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neris replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie chcę Cię martwić, ale imizol na dużego psa to jakieś 20 zł, kroplówka cała butla 2,60 (w aptece), chłopaki jednak chyba liczą za usługę... Zapytaj trenerki o alergię - jej malamut dokłądnie tak samo się zachowywał i postawiono na alergię (ale nie wiem na co :oops:) -
Viva z lecznicy - Viva ma dom, szczeniaczek ma dom :)
Neris replied to gamoń's topic in Już w nowym domu
Trzeba zrobić kontrolę przedadopcyjną i już! I dziołszkę oddać tylko wysterylizowaną... -
Co mam Ci powiedzieć... unikam gościa jak ognia i tyle...
-
Dzisiaj usiadłam na kanapie Synka i tak dziwnie mi się zrobiło... przecież zawsze tam byl, siedział albo leżał, a obok niego jamniczka Inka. Zawsze podkładał mi głowę pod dłoń, miał taką krzywą buzię... ciagle pamiętam jaka była w dotyku jego sierść - mięciutka, jedwabista. I chłodna w dotyku jak prawdziwy jedwab.
-
Ja go znam i BAAAARDZO unikam. Szkoda, że nie zadzwoniłaś, może już byłam w domu, Arka mnie odwoziła, tam jest inny wet - kobieta i całkiem w porządku...
-
Weroniu, na pewno nie tu był ten posokowiec To miasteczko, Synek leżał ok 3km od niego, koło hurtowni materiałów budowlanych.
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jutro ją bedziesz nosić, to sama się przekonasz jakie to CHUCHERKO :evil_lol: Bo Wy nie wiecie, ale ciotka Olka nas zapisała do doktora Garncarza i jeszcze do tego będzie sponsorem... Dziękuję... Aleksandro, Ty jako obyta zajrzyj mi tu ino i zobacz czy ok. http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=3015768#3015768 -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uczę ją siusiania na podwórku, ale ona tego nie lubi, woli do kociej kuwety :shake:, a ja ją tak wylewnie chwalę za każdym razem kiedy jej się uda!