Może odzywa się jakiś uraz z przeszłości?
No ale jeśli warczy to chyba nie wróży to dobrze... 4 biegających dzieci każdego wyprowadziłaby z równowagi, nie tylko psa.
Na przyklad żeby zmierzyć stosunek masy mięśniowej do tłuszczu można oczywiście ważyć psa,, mierzyć itp. Ale łatwiej jest pobrać wycinki mięśni, i to wiele, wiele razy.
Łatwiej jest otworzyć psa i obejrzeć jak wygląda jego trzustka po karmianiu specjalistyczną karmą niż robić DROGIE i skomplikowane badania.
Smutna prawda...
Jest gdzieś wątek z listą producentów testujących na zwierzętach i niestety większość z nich to robi - najczęściej zleca laboratoriom żeby mieć czyste ręce.
Chciałam coś zapodać w temacie pełnych łóżek...
[IMG]http://images31.fotosik.pl/222/607fedf7ce307d0fmed.jpg[/IMG]
... i małej przegryzki przed snem!
[IMG]http://images33.fotosik.pl/222/e46271c9e78e1bdcmed.jpg[/IMG]
No spróbowałabyś stresować Maliznę :evil_lol:
Ręce nogi mózg na ścianie, zęby z daleka pokazuje, ale to ze strachu bidna bida, tyle się nacierpiała tych kłuć, kroplówek, zastrzyków, macania, badań, usg i tak dalej...
Ja muszą ją wywabiać, bo ona na mój widok umyka i chowa się a to do kociej kuwety, a to do kociej budki... i jak tam wlizie to już tylko zęby wystawia i nie ma siły, żeby ją stamtąd wyciągnąć.
Nie mam nic z tych rzeczy, nie mogę nawet Ci przysłać :roll:
A herbatniki domowe lubisz? Takie posypane sezamem albo orzeszkami albo czymsik innym dobrym... bo będę może jutro piec to CI narobię SMAKA.
Ta zupka to był CAŁY obfity obiad?
Ja robię sobie gorące kubki :diabloti: albo makaronik ugotuję i z pesto zeżrę... ale do sklepu daleko, 4km, to jemy co mamy...
A ja dzisiaj tak - michę pachnącą przyniosłam, ona do michy, ja jej dałam zjeść, szybciuchno za łeb, lewe oko, prawe oko i już!!!!
Tyle, że za 10 minut trza było drugie krople zakroplić i nie było juz tak łatwo...