Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Wiecie co, chyba jakiś koniec świata nadchodzi... wczoraj na zawał zmarł mój kolega - Tomek. Uprawiał sporty, nurkował, wspinał się, codziennie biegał. Wczoraj na parkingu przed domem upadł, przyjechało pogotowie, ale umarł w karetce... miał 31 lat.
  2. No i ciągle nikt... Powoli zapisuję małą na sterylkę - może pod koniec przyszłego tygodnia.
  3. Ja tam myślę, ze ciągle ciut za bardzo podkasana - onek to nie chart! A bratki kocham, też takie chcę...
  4. Całkiem możliwe... teraz mamy mezzosopran
  5. Malizna została dziewczyną miesiąca w kategorii "kto najcieniej zaszczeka". Uszy odpadają...
  6. Dopiero dzisiaj zaczęłam płakać. I nie mogę przestać. Mój Synek...
  7. Boże, dopiero do mnie zaczyna docierać...
  8. Dziękuję Wam. Jeszcze wczzoraj miałam nadzieję... Szczególnie dziękuję Peterowi Beny za telefoniczne wsparcie. Tanitce za ofertę pomocy płynącą z głębi serca. Myśl, że w razie czego nie będę sama była dla mnie niezmiernie wspierająca. Kasi która jeździła ze mną tyle razy i tak długo, nosiła te kilkadziesiąt kg Synka na kocu i nawet raz nie wyraziła zniecierpliwienia. Nie mogę uwierzyć i nawet mu dzisiaj zrobiłam normalnie jedzenie, rozdałam miski i było o jedną za dużo, tak jak przez ostatnie 3 dni...
  9. Ja na razie jestem otumaniona, jeszcze nie dotarło do mnie to co się stało...
  10. Nie mam auta wcale, nic a nic...
  11. Mów! Chodzę po dogo jak pijana dzisiaj...
  12. Synek zasnął dziś nad ranem http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=59816
  13. Dziękuję wszystkim tu piszącym, przepraszam, na razie nie mogę tego przeczytać, wrócę do wątku za trochę...
  14. Nieważne, dam radę. Przypomnij mi na PM ile wpłacałaśm chętnie odeślę. Ciągle jest płukany i dostaje leki na poszerzenie kanalików nerkowych, moczopędne, antybiotyk na płuca i witaminy.
  15. Włączyłam dogo i poszłam... Synek wstaje Nie wymiotuje Reaguje na otoczenie, jest żywszy. Wyniki bedą wieczorem bo krew musi się 2 godziny wirować itd. Ale wyrok chyba odroczony Dzisiaj przyjechał cały karton leków - na razie nie znam cen, ale będziemy liczeni po cenach hurtowych
  16. Ale że nie ma zdjęć to booooooo...
  17. Andziu, ale chyba nie dotrzymuje????
  18. Ja bym chciała móc je przekazać... Nigdy dotąd tego nie robiłam Nigdy nie musiałam powiedzieć zatrzymajcie zegary TERAZ Twoje serce przestanie bić Ten ciężar, ta odpowiedzialność mnie przerasta. Dlatego z nadzieją czekam na jutrzejsze wyniki. Tylko tyle mam, tylko to czekanie. Jego mądre spokojne oczy są tak daleko ode mnie i nie mogę w nie teraz spojrzeć. Wtedy pewnie wiedziałabym bez badań...
  19. mam tylko 3 pokoje, muszę jakąś klatkę dla Billie kupić ale teraz ani głowy ani pieniędzy.
  20. Jest w domu u siostry Chart, to też lekarka. Przychodnia jest zaraz 50m obok więc leki donoszone są na bieżąco. Nie mogę do niego jechać bo Dofinie znowu odbiło i rzuciła się na Billie, boję się wyjść z domu.
  21. Zobaczymy jak z kreatyniną. To najważniejszy teraz wskaźnik.
  22. Tak, ale nie bardzo wiadomo jakie i jak by to było możliwe - przypadkowo zjedzona trutka (ale skąd???) dałaby raczej objawy żołądkowe. A zaczęło się od bólu nogi.
  23. Ta zapaść nerek musi mieć przyczynę - bo jeżeli postępowałaby powoli niedoczynność nerek to objawy byłyby wcześniej. Migdały pożarto 18 marca, reakcja byłaby szybciej.
  24. godzinne drapanie po brzuszku to cudowna terapia relaksacyjna...
  25. Bez zmian - ciągle płuczemy. Badania jednak w poniedziałek.
×
×
  • Create New...