Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. cudny maluch, cudeńko! A biedny biedak takie ma uchy na bok - zupełnie jak moje kiedy wychodzę...
  2. Synek jest teraz w lecznicy, ja mu ciagle robiłam kroplówki jak zalecono ale musiałam w koncu pójść spać i przekazałam Synka. Całą noc był płukany. Zaczął siusiać i już teraz solidnie leje. Podnosi głowę, już zdecydowanie kontaktuje. Jeżeli przy takim intensywnym płukaniu wyniki się nic nie poprawią będziemy wiedzieć co robić. Dzwoniłam do 2 innych lekarzy i mówą, żeby nie robić badań co chwilę bo organizm musi miec czas zareagować. Nie wiem więc czy robić jeszcze dzisiaj czy juz jutro.
  3. to debiliusze byli , kretynopytacze - raz zapytali i znikli...
  4. Watroba wczoraj była dobra, na usg też bardzo ładnie wyszła, jednak ciągle drażniona mocznikiem zareagowała jak widać...
  5. Cukier 88 - to chyba dobrze
  6. To nie były GORZKIE migdały, tylko słodkie - one nie zawierają amigdaliny w niebezpiecznym stężeniu.
  7. Podobno działanie byłoby szybsze Parszywka brała udział w tej kradzieży i też załatwila się niestrawionymi migdałami...
  8. No tak.. wiedziałam o pestkach winogron, czekoladzie, a te migdały wydalił niestrawione więc nie wzbudziło to mojej czujności...
  9. to była odrobinka...
  10. Zrobił wielkie siku i zjadł trochę serka waniliowego. Wiem, że to nic nie znaczy ale to zawsze cos... Kontrolne badania jutro - wszystko zależy od tego, jakie będą...
  11. gwałtownie rosną wskazania - to przerażające. Wynioslam go do ogrodu, leży na kołdrze przykryty kocami. Niech ma trochę słońca...
  12. z Miau Dorcia44: Malunia czuje się bez zmian.tz. dobrze...je tak jak kazano...może troszke więcej jej daje,zawsze mam problem czy nie za mało lub czy nie za duzo... na kazdy posiłek zabieram ja do kuchni...może troszke pochodzic..pokręcic się spokojnie...wygłaszcze ta chudzienka dupenke...och jak ona sie wtedy cieszy... niestety nadal gdy sie do niej schylam kuli sie ..dopiero jak zaczne drapac zadek i pieszczotliwie przemawiac jest szczęśliwa i ozywiona...i tak jej sie te oczka śmieja ... cudna jest. Tycinek bardzo często wieczorami na straży przy klateczce stoi...woła ją ,wabi..łapeczka sięga...ale narazie musi czekac... dzis spytam dr.Galantego o Ornipural... okropnie się rozłozyłam...ale nic to...zaraz ide z kruszyną do weta..
  13. Ale nie mnie Mnie się zdarzają tylko kopniaki od losu... Nie mam już nadziei na cud, jeszcze dajemy kroplówki ale nie wiem już po co.
  14. Pomimo intensywnego płukania wyniki są takie: Boże, daj mi siłę... :-(
  15. Bo ja walczę o życie Synka i przegrywam...
  16. Wygląda na to, że te zaniedbania nie wynikały z okrucieństwa tylko ze zwykłej głupoty i nieświadomości... oby więcej ludzi na wsiach dało się tak łatwo uczłowieczyć...
  17. Niech tylko Synek wyzdrowieje, zabierzemy się za małą.
  18. znam i czekam na powtórkę biochemii albo to koszmarny sen albo nie wiem jak leżał na stole do rtg i na chwilę zniklam mu z oczu to próbowal się podnosić i szukał mnie wzrokiem. to nie może się tak skończyć
  19. Dopiero weszłam do domu, takie straszne wieści... Edytko, przyjmij wyrazy współczucia.
  20. Dopiero wróciłam Pisałam z drogi sms do Celinki, myślałam że tu napisze: dr Marciński mówi, że trzeba próbować walczyć. Usg nie wykazało marskości nerek. Pierwsza biochemia: Alat 98 Aspat 136 AP 156 Kreatynina 9,3 mocznik 318 Poprzednio robione były w normie, więc albo to błąd laboratorium albo nie wiem Na powtórkę biochemii czekamy - wyniki będą jutro o 11 RTG wykazał początki zapalenia płuc. Stan ogólny ciut lepszy Leży znowu pod kroplówką - ma się maksymalnie płukać Jutro opiszę po kolei bo padam na twarz Wydaliśmy 80+100+139+74
  21. Jedziemy na rentgen i usg. I powtórzyć wyniki.
  22. Leukocyty 60,000 Wcześniejsze były prawie w normie Czekamy na biochemię i cud.
  23. Odeszła kochana i wiedziała, że ją kochacie. To bardzo ważne...
×
×
  • Create New...