-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Chicco wcale nie Latino - zwrot z adopcji prosi o dom!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Czeka i szczeka, jeszcze takiego szczekacza nie miałam. Ewidentnie wysyła psom niezrozumiałe dla nich sygnały, połowa moich psów się go boi a połowa odgania od siebie z obrzydzeniem. Ofka jamniczka jak go tylko widzi spyla na łózko i zakopuje się w kocach. Sikanie w zasadzie opanowane, tylko jak się go nieopatrznie dotknie w okolicach "krzyża" podsikuje. -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No, słyszałam, ale moi wystawili i kupiłam. Co prawda pani mi kazała podać PESEL, ale jak powiedziałam że muszę zapytać psa o jego numer PESEL - dała spokój. -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
8 dni bez ataków Wesoło mamy, czasami aż za wesoło :mad: Dzisiaj Malizna prezentowała telefonicznie swej wątpliwej jakości śpiew Irence. Jest bardzo prawdopodobne, że ogłuszyła ją na dobre. Dostaliśmy dodatkowo Aspargin, 2 razy dziennie po ćwierć tabletki. To ma uzupełniać braki magnezu i czegoś tam jeszcze. -
Chicco wcale nie Latino - zwrot z adopcji prosi o dom!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Cwaniak czy nie, domu potrzebuje, O! -
Zupełnie nikt, a czas zaczyna naglić.
-
Dyzia chyba za bardzo nie poczytała wątku :)
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To, jak sprytnie ta Ciulewna usiłuje nie połknąć leków jest wręcz niesamowite. Niezależnie od tego, jak dokładnie ją zakamufluję, tabletka jakimś cudem wypada z tego małego podłego pyska. Ostatnio daję jej leki wyłącznie nad metalową sporą miską, żeby było słychać jak i ile wypadło :roll: -
Chicco wcale nie Latino - zwrot z adopcji prosi o dom!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Ups, zaniedbałam wątek... Chicco Zorro został "skonsultowany" z behawiorystką, w razie nagłego oszczekiwania innych psów wolno mi powiedzieć FE i psiknąć na niego ze spryskiwacza. Byle nie dotykać dziada. A dziad oszczekuje inne psy a potem leci się chować za moje nogi. -
Wczoraj była u mnie Chrupek i stwierdziła, że Bond wygląda na zdjęciach na dużo większego niż jest rzeczywiście. To w sumie niewielki pies i chyba już nie urośnie. Sięga poniżej kolana.
-
Niestety nie stać mnie na utrzymanie dodatkowych 3 psów, a jeśli chodzi o decyzję na temat ich losów to sądzę, że podejmą ją osoby z którymi się na płatny DT umawiałam. Ja nie czuję się na siłach.
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie odkrywaj kołdry bo będę niedobry!!! Całkiem niedobry Najniedobrzejszy! -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Teraz jest nawet całkiem dobrze, aż się boję zapeszyć. Wczoraj bawiła się ze mną przed snem, ona ma dość brutalny sposób zabawy - usiłuje mnie zamordować a ząbki ma ostre. -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
"Wysycił" to zapewne znaczy to, że stężenie leku w osoczu krwi jest maksymalne? Wczoraj przywiozłam sobie od mamy galaretkę z kurczaka. Postawiłam na biurku i poszłam do kuchni po cytrynę- bez cytryny ani rusz... Wracam, a talerzyk pusty. NI MO. Tylko ta podła mała Ciulewna siedzi i bardzo jest zadowolona. -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie chcę zapeszać, ale Ciulewna wymiata, pan doktor mówi że zapewne organizm wysycił się zwiększoną dawką luminalu. CO prawda rozlanie całej butelki octu z Modeny jest duzym przestępstwem, bo to drogie było :shake:, ale niech jej będzie. -
Coś cicho u naszego przystojniaka. On jest niezwykle grzeczny, wychował się nieco. Uwielbia przebywać na zewnątrz, ale nie szczeka bez potrzeby. Raczej siedzi na skarpie z Miłkiem i obserwuje świat.
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chyba się znowu "naprostowało". Biurko zdemolowane Blat kuchenny "obrobiony" z majonezu i masła które tam nieopatrznie zostawiłam. Żałuję, że ta małpa jest taka szybka i nie zdążam z aparatem - widok 6-kilogramowego psa stojącego na blacie i szabrującego mięso z 25-litrowego gara jest naprawdę bezcenny, tym bardziej że żeby się tam zostać Malizna musi się wspinać na tylne łapki a i tak ledwo sięga... Na imię jej dzisiaj Ciulewna... -
Swego czasu Finek miał nawet plakat, sama wieszałam w paru miejscach i nic...
-
Olafek to ciagle łobuzuje u Olenki, wydaje mu się że jest wielki i ma prawo rządzić stadem :evil_lol:
-
Wszystkie pieski i inne zwierzątka które odeszły w 2009r
Neris replied to wtatara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sabinka http://www.dogomania.pl/forum/f28/kasia-sabinka-z-mielca-sabinka-za-tm-kasia-wciaz-czeka-125760/index23.html -
Halo,halo!!! Łatuś ma dom!!!A jednak wszysto jest mozliwe :)
Neris replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Zapisuję sobie