Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Sprawa banalna jak setki innych - pani wzruszona urokiem szczeniaczka postanowiła dać mu dom. Był słodką, puchatą kulką wielkości pięści. Rozdawał całusy, bawił się z nastoletnimi dziećmi. I rósł. Czy zbrzydł? Nie Ale okazało się, to wychowywanie psa to nuda. Łatwiej powiedzieć, że jest koszmarnie agresywny, niewychowany, nie nadaje się do życia w domu bo wszystko obsikuje. Rzeczywiście nie zawsze trzyma mocz. Rano na widok człowieka potrafi podsikać. Ale agresja? Pies był niewybiegany, całymi dniami szaleje na podwórku, wraca i pada zmęczony. A oto on: Chicco [IMG]http://images43.fotosik.pl/64/df9a718fa4548be8.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/60/383781b704340b02.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/64/bac78442ba279109.jpg[/IMG] Z Ninją-Bondem stanowią radosną dużynę :loveu: [IMG]http://images45.fotosik.pl/64/3c37d162cfbe7010.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/60/ec8ed861995a9ac8med.jpg[/IMG]
  2. Latawiec ... [IMG]http://images49.fotosik.pl/64/5a592b9948158f79med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/64/29ed1e7c7119358dmed.jpg[/IMG] Z koleżką od demolowania skarpy: [IMG]http://images41.fotosik.pl/60/383781b704340b02.jpg[/IMG] ... a to na deser [IMG]http://images37.fotosik.pl/60/6c238666ff62b62e.jpg[/IMG]
  3. Wróciłam do Misia po długiej awarii kompa.
  4. Tylko jak się nie zdąży nakryć ich łatwopralną i strzepywalną narzutą trzeba je odrastać. Ale ta czerwona ze zdjęcia już nie odrośnie, oj nie :shake: Wczoraj dwa ataki. Ten RELSED we wlewkach rzeczywiście jest swietny do podania i mam nadzieję, że przerwał ciąg bo noc spokojna i od rana też spokój.
  5. Podobno wczoraj oplakatowywano dalej, po drugiej stronie Motławy. Ja dzisiaj zaczęłam rozsyłać prośbę o pomoc do obcych ludzi z Gdańska na gg ale odzewu nie ma żadnego.
  6. Dzisiaj o 12,20 musiałam uśpić moją świnkę Agucię Śpij kochanie...
  7. Ona rzeczywiście łapie za serce, ale to okropny łobuz :evil_lol:
  8. Takie nam się udało zrobić: [IMG]http://images44.fotosik.pl/62/98fe708f1d03f124.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/58/8c7c508babde5f12.jpg[/IMG]
  9. Baczność!!!! Kto zabłocił i poszarpał kołdrę? My nie :shake: to chyba tamci z prawej Dawaj, bawimy się dalej, kołdra nie ząb - jakimś cudem odrasta codziennie czysta
  10. Próbuję od kilku dni wejść tutaj i nie mogę. 4 lutego minął rok od dnia w którym znalazłam zastrzelonego Mumisia. Straszny to był dzień, najczarniejszy z czarnych... Synek traktował Mumisia jak muchę uprzykrzoną, jak już mały za bardzo po nim skakał to strząsał go z siebie. Ciekawe jak się TAM dogadują...
  11. Moniu ja mam 4 klubowe laboświnki na DT, samych chłopców. Zdjęcia mogę wysłać mailem albo wstawić gdzie chcesz.
  12. Rozmawiałam z Oleńką Dzisiaj było kilka telefonów od osób, które widziały psy podobne do Figi Jeden telefon wydał się sensowny - słabo widzący psiak, który ma problemy z tylnymi nóżkami. Pies zawołany imieniem "Figa" podszedł do pani, ale pani niestety nie okazała się na tyle przytomna żeby go przytrzymać.
  13. Ta mała świnia długo nie pożyje, osobiście ją zatłukę tłuczkiem do mięsa. :mad: Skacze po meblach, po blatach kuchennych i wykrada wszystko co widzi jadalnego.
  14. Maksiem poszczuj, on ma naturalne narzędzie do obrywania palców.
  15. Bom go wymacała i na bokach juz ma słoninkę gotową do wytapiania. :evil_lol:
  16. Tolka ma super sierść, w dotyku jedwabną. U Neigh zasiada się na kanapie i ma się Tigera na kolanach. Spycha się go z kolan, woła "Brombaaaaa", leci Tiger. Bromba też leci ale ten czołg z nią wygrywa masą i spycha ją bezlitośnie. Wołamy następnie Tolę - leci Tiger... O ile człowiek jest mocno uparty i wychowywać chce tego wiadrołba uparcie głaszcząc INNEGO psa- zaczyna się koncert oburzonego trzmiela. Zdjęcie obrazujące ten koncert zamieściłam gdzieś powyżej...
  17. [quote name='AMIŚKA']Ja miziałam od pierwszych chwilek:multi::multi: ZINKA spała w łużku ze szczylkami:multi: ]NERIS cudownosci masz:lol::lol: ISADORKA ma racje zmiziać,zamiziać ,zamiziać,zamiziać :loveu::loveu::loveu::loveu: Co sie urodziło?? i ile???[/quote] Nie, no miziam, miziam, ale na razie z szacunkiem. Iris się oszczeniła pod kołdrą, obudziło mnie to, że wszystkie inne psy uciekły z łóżka... mamy suczkę i pieska. Malutki miocik... Dzisiaj pierwszy raz jedliśmy skrobaną wołowinkę, rośniemy... Isadorko, zadowolona jesteś z nowych wetów? Dobrze zrobili sterylkę? Opuścili coś z ceny?
  18. Nooo, moja Ruda też nie będzie mieć, lekarz który ją sterylizował pytał z 5 razy [B]czy na pewno jestem pewna[/B].
  19. No, ale padaczka dziedziczna jest. Paskudna choroba...
  20. Tolki mi się sfotografować nie udało, dawała się głaskać, wlazła na kanapę obok mnie, ale jak skierowałam aparat na nią spyliła na górę i tylko nerwowo wyglądała zza rogu schodów.
  21. Łączna dawka dobowa to 26,25 mg. Na kilogram wychodzi więc mniej niz dawka Tigera, to znaczy że może jeszcze nie jest to maksymalna dawka i nie muszę się aż tak martwić. Dostalismy receptę na RELSED we wlewkach doodbytniczych, to nasze lekarstwo "alarmowe" na przerwanie ewentualnego ciągu. Bromek potasu jest rozważany, ale na razie nie wdrażamy. Podobno przedwiośnie często jest momentem nasilenia ataków padaczkowych u psów. Mam nadzieję, że to tylko to...
  22. Ja na razie za bardzo nie miziam bo matka się denerwuje dosyć, ale jeszcze chwileczka, jeszcze momencik...
  23. Kurczaka odróżniam od "O KUR...". Przyznaję, mogło mi się wydawać, albo też JEMU mogło się cuś wypsnąć, czyż nie? Tym bardziej, że byłaby to doskonała pointa do opowieści którą mnie podówczas raczyłaś. A tutaj Tiger którego PRZESTAŁAM głaskać: A tutaj jak głaskałam Tolkę::evil_lol: szkoda, że nie mam zdjęć na którym by się flesz w kominku nie odbijał, niestety pogarsza to jakość.
×
×
  • Create New...