-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Pozwolę sobie mieć inne zdanie, sama wyszarpałam spod igły 3 psy, które okazały się ZDROWIUTKIE a miały już wyrok w papierach... Poza tym moje posty nie są ani agresywne ani pozbawione szacunku i tego się również domagam od osób do mnie piszących. Nawet jeśli są to [I]być może [/I]przypadkiem pracownicy schronu
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobrze było, ale się skończyło. Właśnie miała mini-atak. -
To standard w tym schronie, tam w zasadzie psów powyżej 7 roku zycia brak...
-
Ciemno nie ciemno, mokro nie mokro, na podwórku każą sikać... [IMG]http://images43.fotosik.pl/81/07614342a53fd77c.jpg[/IMG] Ale ja chcę do domu, proszęęęęęęę [IMG]http://images43.fotosik.pl/81/d47dc8013af00b96.jpg[/IMG] I głaszcz... [IMG]http://images50.fotosik.pl/82/4e475b10651a85f7med.jpg[/IMG] a najlepiej weź na opka! [IMG]http://images39.fotosik.pl/78/cdcee40327a87f02.jpg[/IMG]
-
OK, jedno PM udało mi się wysłać. Mam w domu witaminę A+E, spytaj proszę lekarki czy mam to Pusi podawać, chyba nie zaszkodzi? Jak siadam na kanapie i klepię kocyk obok mnie, Pusia ładnie wskakuje. To bardzo miła, delikatna sunia. Wyślę dzisiaj jej zdjęcia pani, która szukała małej suczki. A może akurat? Czy Pusia ma 3 lata?
-
Halo,halo!!! Łatuś ma dom!!!A jednak wszysto jest mozliwe :)
Neris replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Jeśli byłyby jakieś deklaracje wpłat, to polecam DT płatny u RONJA z dogo. Super dziewczyna z super podejściem do psów. -
Byłyśmy dzisiaj na troszkę nad rzeką, Pusia wie że spacerek jest do załatwiania potrzeb, jednak w nocy zdarzyła nam się mała "wpadka" w domu. Wygląda słońce, mam nadzieję że po południu uda nam się zrobić jakieś spacerkowe zdjęcia. Rano jak weszłam do pokoju żeby ją wziąć na spacerek cała dupcia chodziła na boki, trudno mówić o merdaniu ogonem bo to tylko malusi kikutek, ale też się kręcił. Wolałabym, żeby jedna osoba "ogarniała" wpłaty i wysyłała je do mnie już zebrane, ale jeśli nie da rady zrobić tego w ten sposób[B] Edi100 [/B]ma mój numer konta, dogo tak paskudnie muli na moim komputerze że otwarcie jakiejkolwiek strony zajmuje 10-20 minut, wczoraj 2 PM wysyłałam ponad pół godziny. Jednak proszę nie wpisywać numeru konta publicznie.
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chyba adwokat małpy :mad: która dzisiaj zwaliła reszcie psów cały wielki gar z żarciem. A ja poszłam tylko w piecu napalić... -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jakoś jaśniej w życiu, jak Malizna całkiem bez ataków... -
Pierwszy raz pomerdała do mnie ogonkiem :loveu: Jaka ona jest malusia, na wszelki wypadek kiedy idę z nią na dwór wszystko inne starannie zamykam, nawet jamniki, moje jamniki to lulubomby są, mogłyby ja staranować. Sporo pije, może jednak wezmę ją jutro albo w czwartek do weta. Nawarczała na Wielkiego Czarnego Kota, ale on ją bije masą więc się nie przejął ani troszkę. Czy ta obróżka którą ma na sobie jest też przeciwkleszczowa? NIe wiem czy ją psikać fiprexem.
-
po prostu nie wiesz jak wyglądam no...
-
Turystka-jamnisiowata- WRÓCIŁA DO SWOICH WŁAŚCICIELI!
Neris replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
A Olenka ciągle mi powtarzała "wiem, że ona żyje i do mnie wróci". Skąd ta mała zaraza się wzięła w Elblągu? -
Szukamy sponsora na Allegro Mamy taki tekst: [I] "Żyłem sobie w gospodarstwie. Ja, zwykły wiejski pies. Chwalili mnie, że jestem taki wielki, "silny jak tur!!" mówili. "Samym wyglądem odstraszy!" I tak mieszkałem z nimi 5 lat. Towarzyszyłem we wszystkich gospodarskich pracach żądając za to tak niewiele - przyjaznej ręki gładzącej od czasu do czasu mój łeb. A potem wszystko się zmieniło. Moja rodzina znikła Spakowali ubrania, szafy, telewizor, lodówkę. Byłem gotowy! Idę z Wami! - mówiłem- WY i ja - zawsze razem! Znikli Nawet się nie obejrzeli. Zostałem sam... ja, król podwórka. Sam w moim opuszczonym królestwie. Ponad rok żyłem tak - dokarmiany przez życzliwych ludzi. A potem przyszło NOWE. Przyjechali jacyś ludzie, przeganiali mnie kijami, wrzeszczeli niezrozumiale "Przecież ja tu mieszkam" mówiłem do nich. Nie rozumieli. Przyprowadzili kogoś z dziwnym długim kijem. Co za straszny huk!!!! Uciekałem przerażony. Krzyczeli, że to fatalnie że nie udało się do mnie trafić. Pół nocy kopałem wielka dziurę. Tam będę bezpieczny. W norze nikt mnie nie znajdzie. A jednak... Znaleźli mnie i tam. Próbowali wyciągnąć jakimś strasznym hakiem. Złapali mnie za nos, strasznie bolało, tyle krwi... podbili mi oko. Krzyczałem i szarpałem się z całych sił, ale wygrali... zaciągnęli mnie do klatki i powiedzieli, że jadę do Schroniska. Nie wiem jak, ale dobrej duszy która mnie dokarmiała udało się mnie wyrwać z tej klatki. Teraz czekam na Ciebie Ciągle jestem silny jak tur! Dalej mogę odstraszać swoim wyglądem! Ale tylko wyglądem. Jestem łagodny jak baranek i kocham wszystkich ludzi świata. Kocham też koty, nie skrzywdzę morskich świnek. Będę Cię kochał do końca świata tylko daj mi dom..."[/I] Jakieś uwagi, pomysły? Justynko czy możesz zmienić numer w ogłoszeniach? Chicco zeżarł mój telefon i na razie się nie zapowiada że będę mieć nowy. Trzeba dać chyba numer Doroty, ale ja go mam w zepsutym telefonie, może Kasia Ci wyśle na PM...
-
będą, będą.
-
Chicco wcale nie Latino - zwrot z adopcji prosi o dom!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj poległa moja ostatnia działająca komórka :shake:, wczoraj oblana wodą utlenioną przeżyła, ale dzisiaj... słyszałam chrupanie i nie przyszło mi do głowy że to ONA umiera w paszczęce tego dziadygi. -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Raczej małpa i to wredna! -
Przepraszam, że nie z samego rana, ale były dziewczyny po jedną sunię, potem u weta z moją i jakos poleciało... Pusia jest cichuteńka. Załatwiła się w nocy w domu, ale kładę to na karb nerwów. Rano ładnie zrobiła siku na podwórku. Obwąchała sobie wszystko. Koty ma w nosie Pokazałam jej na razie Maliznę i jamniczkę Inkę, nie zeżarła ich;) Dziewczyny, co wyszło na usg jeśli chodzi o jamę brzuszną? Ona mi wygląda jakby miała wodę w brzuchu, może to tylko moja paranoja?
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie mogę spać przez tego diabła wcielonego, nocami skacze po meblach, zrzuca rzeczy, to nie jest pies :shake: