Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Dziękuję Elu Od kiedy jej nie ma wszystko jest takie jakieś inne, puste i szare. A mały gołodupiec szaleje, dzisiaj 3 razy ją zdejmowałam z kuchennego blatu, za trzecim myślałam już o witce wierzbowej, coby te tłuste pośladki skatować. Ale ona się cieszy, rozdaje buziaki, leci na dwor i ja NIE WIEM jak ją oduczyć włażenia na ten blat.
  2. A to ja widocznie jestem jakaś [I]gwałtowna[/I] czy coś...
  3. Była u nas jedna taka z dogo i powiedziała, że Bandi jest piękny.:-o:-o:-o
  4. Lubię go, to fajny pies. Szczeka jak jest o co, czyli prawie wcale. Trzyma czystość w domu. Jest wesoły, radosny, posłuszny. Niestety chyba nie miał łatwego życia, bo jak tylko zobaczy zbyt energiczny ruch w swoim kierunku zaczyna uciekać, trzeba się nim zajmować zupełnie na spokojnie. W zeszłym tygodniu dzwoniła jakaś zainteresowana pani, miała następnego dnia przyjechać poznać się z psem i tyle ją widziałam...
  5. Nawet głupiego jabłka nie mogę zjeść żeby nie ryczeć, ona tak zawsze prosiła o kawałek... wstaję rano i od razu w mojej głowie huczy "Ofka Ofka Ofka Ofka Ofka". Taki malusi pies a taka ogromna wyrwa w sercu...
  6. Ja pamiętam, ale z tej pamięci nic nie wynika...
  7. No to dzisiaj powtórzyliśmy odrobaczenie, szczepienie za tydzień. Bond dzisiaj uznał, że pomoże mi zakładać panele ogrodzeniowe waląc w nie swoją wiadrowatą łepetynką.
  8. Dostałam PM, ale finansowo pomóc nie mogę absolutnie, mam na utrzymaniu gromadę psów.
  9. Nie mogę wkleić, mówią mi ża za długi podpis będzie jak wymieniam Synka na Wzdętka.
  10. To ja wyjmę Synka i Balonika wstawię.
  11. Wzdętek fajne imię, o co Wam chodzi wszystkim. Można w sumie na Balonik przemianować, sens podobny a wdzięku więcej :evil_lol:
  12. Król balkonu może być Twój od zaraz! [I]Ale nie mój, nie nie nie[/I]
  13. Alergia jest dziedziczna, musisz więc liczyć się z tym, że wszystkie maluchy odziedziczą to po matce. Generalnie sunia ma tyle chorób, że raczej chuchałabym na nią i dmuchała, ciąża to ogromne obciążenie dla organizmu. Czy badałaś jej serce? Nie znam się niestety na buldożkach, hoduję jamniki ale suki z tyloma chorobami nigdy bym nie pokryła, nigdy, pękło by mi serce gdyby coś się jej stalo z mojej winy...
  14. To już tydzień maleńka...
  15. Ależ ona przebiera tymi łapinkami, jesteś Sabinko przygotowana na taką mała sprinterkę? A ta nowa sunia śliczna, ma takie wyraziste zmęczone oczy...
  16. Trzeba w takim razie rzeczywiście zmienić treść ogłoszeń. Myślę, że Sznurek wracał bo osoba która się nim zajmowała nie ma jeszcze doświadczenia w adopcjach. Dlatego teraz ewentualny dom musi być prześwietlony na wszelkie możliwe sposoby. [IMG]http://images40.fotosik.pl/103/e781cfd65ffc2938med.jpg[/IMG]
  17. Może smycz kojarzy jej się z jakąś traumą, którą przeżyła całkiem niedawno?
  18. Krokiecik mial babesziozę i stanęły nerki, to był alaskan malamute.
  19. Nie, no ta maszyna wyglądała na taką co wszystko da radę objąć Ja tylko jestem ciekawa tego jej yorka GOŁODUPCA.
  20. Ano miał, ale zachorowała i umarła moja ukochana jamniczka i padłam i powstać nie mogę. Jak powstanę zrobię post-imieninowy piknik, obiecuję. Zamrażarka napełniona tym, co miałam podać, bo już i lista dań ułożona, i wstępne przygotowania poczynione, ale bez Ofeczki jakoś ciężko...
  21. Dziękuję. Przypomniało mi się dzisiaj, jak byłam z Ofką u mojej przyjaciółki Oleńki. Ofka była niesamowitym łobuzem, zawsze szukała naiwniaka i zawsze znajdowała... zanim się obejrzałam Oleńka klęczała przed komodą mówiąc "I co Ofeczko, wpadła ci tam piłeczka?". O naiwna, nie wiedziała że piłeczka została tam CELOWO WTURLANA po to, żeby jakiś człowiek ją wyjął. Potem robiło się zbolałą minę udając, że sama tam wpadła i potrzebna jest natychmiastowa pomoc. Jak człowiek nie reagował zaczynało się stękanie, nawoływanie, pomrukiwanie i tak dalej. I tak ze 40 razy. Wszystkie szpary pod-szafowe i pod-komodowe w domu były zatkane czym się dało, bo nie dzaało się żyć. No, ale w gościach ten numer zawsze przechodził... Nigdy nie udało mi się jej tego oduczyć. Nauczyłam się tylko nie reagować. Żadne z jej dzieci nie ma takich pomysłów.
  22. Ja tam nie wiem, widziałam Gagatę i mieściła mi się w polu widzenia doskonale... A swoją drogą, KTOŚ obiecywał że zdjecia z imprezy poswiątecznej u Evy powysyła mailem a ja nico nie mam, nico...
  23. Nie za ładna. Zielone ząbkowane liście ciut mniejsze od liści bazylii. A herbata musi być gorzka i mocna. No, chyba że z cytryną, wtedy słodka. Tak, tak...
  24. Śliczny, zrównoważony, BARDZO grzeczny i absolutnie nieagresywny pies. I nic...
×
×
  • Create New...