-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No chyba, że notoryczne zrywanie firanek można uznać za rozrabianie, to wtedy one są w tym mistrzami :) -
Niewielkie kudłatki już bezpieczne i szczęśliwe :)
Neris replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Strzyżenie, kąpiel i byłyby to dwa cudenka! W niektórych schroniskach wolontariuszom wolno robić takie rzeczy, może i tutaj można zapytać? -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Koty to ja mam akurat grzeczne, może jakieś podejrzane czy coś? Kombinują zapewne po cichu... -
Milko prawie jak seter...dostal druga szanse...zobaczymy jak to bedzie...
Neris replied to kikou's topic in Już w nowym domu
Rzeczywiście, mało seterkowaty na tym zdjęciu. -
CHOJRAK od dziecka w schronie, a teraz w domu! POJECHAŁ DO NIEMIEC! :)))
Neris replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Nie, nie zapomniały, trzeba by tego malucha od Koperka wyadoptować i wtedy Chojrak będzie miał DT u niej... -
Piękny samiec akity- Himo w nowym domu dzięki fundacji Akity w Potrzebie
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Dzięki szybkiej, zdecydowanej akcji, za którą dziękuję fundacji Akity w Potrzebie oraz Oli z miau, Himo pojechał dzisiaj do DT. -
Beckerek-starszy rudy pyszczek.... POJECHAŁ DO NIEMIEC!!
Neris replied to kikou's topic in Już w nowym domu
On jest nawet całkiem ładniutki, tylko ten wiek... -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj wie... Pojechał do nowego domu jej mały maskoteczek, jamniczy szczeniak. Biedna Malizna musi znowu zadręczać Karolka, który już czasami zakopuje się pod kołdrę żeby mieć chwilę spokoju. A my bez ataków znowu, ona ma jakieś takie fazy - ciągi ataków a potem spokój. -
Dobrze policzyłaś Sabinko. Z tego co pamiętam miesięcznych deklaracji było na ok. 100zł, więc jeśli by te osoby wpłacały zgodnie z obietnicą być może teraz byłaby nadpłata, ale wyrównałoby się to w maju. Nie można liczyć na to, że co miesiąc będzie wpadać dodatkowa stówka. Zgodnie z zaleceniem pani doktor odrobaczyłam Pusię w środę, czwartek i dzisiaj. Niestety w kupie dorodne glisty. Dla zainteresowanych lub niedowiarków mam zdjęcia :oops:. Powtórka odrobaczenia za 10 dni. Dostała też fiprex na kark bo mamy zatrzęsienie kleszczy.
-
Wszystkie pieski i inne zwierzątka które odeszły w 2009r
Neris replied to wtatara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Maluszek - kilkudniowa świnka morska uratowana z pseudohodowli wraz z setką innych świnek, niestety nie udało się [*] -
Dobrze wiedzieć, że nie jest się wariatem. A jeśli się nawet jest, to w dobrym towarzystwie... Przyznaję, że do szaleństwa kocham moje jamniki, ale Ofka to była OBECNOŚĆ. Wiem, co jest inaczej. Zorientowałam się dzisiaj rano. Jak Ofka się budziła i chciała już, żebym ja też wstała, siadała koło mojej głowy i intensywnie wpatrywała się w moją twarz. Cichutko. I nie było bata, żeby ją nabrać. Nie wiem co. Zmiana szybkości oddechu, wyrazu twarzy? ZAWSZE wiedziała, że już się obudziłam, mogłam udawać ile wlezie, a Ofka zaczynała swoje "ę, ę, ę". Przez całe 13,5 roku mnie to rozbrajało. Tak mi jej brakuje... to aż szarpie. Razem z moją Mamą wybierałyśmy dla niej jakiś krzaczek, roślinę żeby posadzić nad Ofką. Nic nam nie pasuje. Na wszystko mówimy NIEEE... moze później, jesienią coś nam przyjdzie do głowy? Synek ma modrzew - od razu wiedziałam, że to to. A Ofka jeszcze nic. W środę pojechał do nowego domu wnuczek Ofki, Mały Kaj. Państwo już dzwonili, że są zdziwieni tym, że taki mały szczeniak nie załatwia się w ogóle w domu. "Jak nie jamnik całkiem" powiedzieli. Ofka nawet pod koniec życia, nawet o 3-4 rano prosiła ze chce wyjść.
-
Wszystkie pieski i inne zwierzątka które odeszły w 2009r
Neris replied to wtatara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przykro mi mgie, ja też 10 dni temu straciłam moją ukochaną jamniczkę i wiem jak to boli... -
Niedługo kolejny 9 dzień miesiąca, a nie udało się do dzisiaj zebrać kwoty za poprzedni miesiąc. Nie chciałabym musieć tego pilnować, mam dużo pracy w ciągu dnia. Wydaje mi się, że z osób deklarujących stałe wpłaty nie wszyscy wpłacili. Trzeba by spróbować zebrać pieniądze na sterylizację Pusi, ale szczerze mówiąc cienko to widzę.
-
Wszystkie pieski i inne zwierzątka które odeszły w 2009r
Neris replied to wtatara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kotek rozjechany na drodze pod Nowym Dworem Mazowieckim... -
Sznurek z Orzechowców szuka domu na cito -znów wraca do schronu
Neris replied to Panca's topic in Już w nowym domu
Sznurek jest bezpieczny, ale domu nie ma... może jakoś po weekendzie majowym ktoś się nim zainteresuje? Teraz chyba generalnie adopcje stoją. -
Boję się, że nie zaznam już nigdy takiej miłości, takiej więzi. Takiego wyjątkowego powinowactwa, porozumienia. A z drugiej strony drugi raz taki ból, nie wiem czy tego chcę. Czekam, nie wiem na co, na ukojenie, wyciszenie, niech to już zgaśnie.
-
Tolek i jamniki korabiewckie---> nowe fotki.
Neris replied to JamniczaRodzina.'s topic in Już w nowym domu
Poprosimy o wieści i zdjęcia, dużo zdjęć ;)