dziekuje Elu, nie omieszkam.:lol:
Nasz neurolog odradził nam tomografię mówiąc, że gdyby był guz mózgu, pojawiłyby się też inne objawy neurologiczne, a tych nie ma. Jest to wiec po prostu padaczka i już...
Edi znikła, jak próbuję dzwonić pojawia się komunikat "numer nieprawidłowy".
Nie dostałam ciągle książeczki Pusiaka, zaczynam być naprawdę zła o to. Wszystkie odrobaczania, sterylka - powinny być wpisane w książeczce.
2 ni były okropne, bez kontaktu, Malizna biegała w kółko nie poznając mnie. Przeczekaliśmy jak zawsze, tak jak kazał lekarz... teraz wróciła stara Malizna.
Mały, ale bysior :loveu:
[IMG]http://images47.fotosik.pl/140/a39c1726b5052c72med.jpg[/IMG]
Waruj Bond!
(powiedziała [B]WARUJ[/B] czy [B]WARIUJ[/B]?)
[IMG]http://images47.fotosik.pl/140/af4de7742ca195f8.jpg[/IMG]
No dooobraaa... ale troszku oszukam...
[IMG]http://images41.fotosik.pl/136/839315eeed208859med.jpg[/IMG]
3 ataki dzisiaj... czy to jakaś prawidłowośc związana z ciśnieniem, pogodą, jak to stwierdzic? Żal mi jej, biegała po domu nie rozpoznając mnie, jakby w transie jakimś...
Ofka do końca prosiła o wyjście. czasami miałam ochote ją zatłuc, jak o 3 w nocy wyłaziła z łóżka, drapała w drzwi od sypialni i nie było bata, trzeba było ją wypuścic.
I to fajne jest :evil_lol:
Malizna daje całusa tylko jak się ją poprosi, sama nigdy :shake:
A wczoraj o 5 rano skakała znowu po biurku i wyłączyła mi 3 klawisze - e, c, d i teraz muszę te literki pracowicie wstawiac z ekranowej :mad: i nie wiem jak to naprawic!
To takie dziwne, kiedy zostają nawyki.
Ręce ciągle pamiętają, żeby ostrożnie ścielić łóżko, a jak podnoszę kołdrę i jej pod nią nie ma - za każdym razem mnie to dziwi...
Doszło 15 zł :)
Pusiak się totalnie zeszczeniaczył, bawi się jak szalony z Mysią. CO śmieszne - robią to w całkowitej ciszy, słychać tylko trzeszczenie kanapy i dziwne stukoty. Idę sprawdzić - a to one się przewalają.
Ups, zapomniałam trochę o tym wątku.
A Chicco to łobuz pierwsza klasa, ma na koncie dwie komórki, 7 butów, drzwi od biurka... teraz niestety ale noce i część dnia spędza w kojcu, bo w domu jest zbyt jak na moje możliwości pomysłowy.