Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Nie wiem dlaczego z rozmów telefonicznych wyniosłam przekonanie, że Pusia ma wszystkie szczepienia. Nigdy bym jej niezaszczepionej nie wiozła na sterylkę, w lecznicy zawsze mogą się pałętać jakieś wirusy. Powiedziałam państwu żeby poszli dzisiaj ją zaszczepić, trochę szkoda bo w Warszawie to jest ze 2 razy droższe niż tutaj. A z wieści - Pusia zagryzła szynszyla :-(. Państwo już przez telefon byli informowani, że Pusia jest agresywna w stosunku do małych zwierząt, u mnie usiłowała upolować świnki morskie. Zapewniali, że klatka jest "pancerna", nawet owczarek niemiecki nic szynszylowi nie zrobił.
  2. Mieszek odszedł 8 lipca o 23,30 Cierpiał na padaczkę. W nowym domu przeżył 3 najszczęśliwsze lata swojego życia Jego rodzina jest w strasznej rozpaczy...
  3. Obiecałam im info na początku tygodnia, dlatego siedzę, szukam w necie wetów i dzwonię do nich. Edi ma mój numer i adres, ja też wiem że ma na w tej chwili ciężką sytuację życiową, ale książeczkę miała mi wysłać dużo wcześniej zanim znikła.
  4. Pani doktor z Rawicza znalazła wpis o wizycie Pusiaka - 4 lutego. Bylo usg i odrobaczanie, szczepienia nie było. Kolejnej wizyty nie znalazla, ale moze Pusiak byl u innego weta z nowa- chwilową właścicielką. Tyle, ze bez pomocy Edi nie ma szans na lokalizacje tego weta. Nie mogłam się wcześniej zalogować na dogo, myślę ze jedyne honorowe rozwiązanie to w tej chwili telefon do państwa, prośba o zaszczepienie Pusi i zwrot pieniędzy.
  5. Obdzwoniłam wetów w Żmigrodzie, żaden nie kojarzył Edi Przeczytałam od początku wątek, znalazłam info o wetce w Rawiczu. Obiecała mi znaleźć odszukać o Pusi Ja naprawdę nie zasłużyłam na to, żeby się musieć tak denerwować, przecież ani się nigdy nie upominałam jeśli pieniądze nie spływały, ani nie prosiłam o podwyżkę chociaż karma jelitowa kosztowała znacznie więcej niż 200zl. Edi obiecała mi, że pomoże w zakupie tej karmy, obiecała bazarki i tyle ją widziałam... Mam tylko nadzieję, że Pusia naprawdę jest zaszczepiona. Państwo wypatrzyli ją z mojego ogłoszenia na adopcje.org i tam dałam info, że pies jest szczpiony.
  6. Evelin już pewnie jedzie... chciałam ją do siebie na kawkę zwabić ale nie dała się, spieszy się po szczęście Łatka.
  7. Tak, najpiękniejsza... W każdej rozmowie znajomi hodowcy przemycają "a wiesz, u X... jest taka piękna sunia, może weźmiesz...". Chcą dobrze, myślą że uda się tę wyrwę w sercu załatać. Nie, nie wezmę, nic nie uleczy tej tęsknoty...
  8. Takie niekłopotliwe królewny jak Pusiak mogę do siebie zapraszać zawsze. Nie gryzie, nie niszczy, nie wybija okien, największy jej grzech to drobne złodziejstwo. Słuchajcie,czy ktoś kto wie gdzie mieszka Edi może do niej podjechać po książeczkę Pusiaka? Ja MUSZĘ do piątku mieć zaświadczenie o szczepieniu.
  9. Nic nie jest takie samo bez Ciebie maleńka... Oglądam zdjęcia Tyle bym dała, żeby móc się do Ciebie przytulić. Czekam Ale takiego Psa jak Ty już nie spotkam...
  10. [quote name='Sabina02'][COLOR=black][B]9 maj - 9 czerwiec[/B][/COLOR] Wplaty: Zuzlikowa - 20zł MyrkurDagur - 15zł jkp - 50zł Sabina02 - 70 Gonia66 -10 zl Malicja - 35 zl Razem - 200 zl Wydatki: Hotelowanie - 200 zl Czyli: 200 zl - 200 zl = [COLOR=red][B]0 zl[/B][/COLOR] ([COLOR=black]z dniem 9 czerwca)[/COLOR] [COLOR=black][B] 9 czerwiec - 9 lipiec[/B][/COLOR] Wplaty: MyrkurDagur - 15 zl Sabina02 - 50 zl Gonia66 - 5 zl xmatrix - 10 zl zuzlikowa - 10 zl Randa - 100zl jkp - 100zl Razem - 290 zl Wydatki: Hotelowanie - 200 zl Czyli: 290 zl - 200 zl = [COLOR=red][B]90 zl[/B][/COLOR] [COLOR=black]na plusie z dniem dzisiejszym[/COLOR] :multi: A na lipiec juz mamy: pozostalosc z poprzedniego misiaca - 90 zl xmatrix - 10 zl Czyli 100 zl :multi: Cioteczki, czy uwzglednilam wszystko?[/quote] Dostałam jeszcze 100zł od Sabinki i 15zł od Myrkur, czyli razem 215zł. Bilety za przejazd kosztowały 32,20zł, więc na koncie Pusi jest 182,80zł. Mam wielką nadzieję, że książeczka dojdzie i pani nie zdecyduje się oddać Pusi, mamy czas do piątku i do piątku zdecydujcie cioteczki na co przeznaczyć pieniądze. Decyzję Sabinki już znam.
  11. On jest bardzo ładny, może ktoś się skusi...
  12. Edi mnie zapewniała, że Pusia była szczepiona w lutym, i ja tak państwu powiedziałam. Nie wiem co będzie jak się książeczka nie znajdzie, trzeba będzie ponownie zaszczepić...
  13. Dostałam sms, ze Pusiak już szalał na spacerze z Ritą. Poker, ja dzwoniłam na nr Edi ale pojawia się info że numer nieprawidłowy.
  14. Nie mogłam się zalogować, ciągle pojawiała się biała strona.:shake: dojechałyśmy z wielkimi przygodami na 12, Pusia z nerwów zgubiła w pociągu kupę sierści. Rodzina super- pan, pani i mieszkająca blisko dorosła córka. Pusia dość szybko zaakceptowała panią, potem nawet wlazła jej na kolana, ale głównie zajmowała się skłonieniem mnie do tego, żebyśmy już wróciły do domu. No i niestety nie pamiętam kiedy najadłam się tyle wstydu co dzisiaj. Powiedziałam, że nie mam książeczki, że czekam na jej dosłanie, córka tej pani ma sunię Ritę, którą zaadoptowała 3 miesiące temu i sunia miała WSZYSTKIE dokumenty - pani podkreślała to kilka razy. Co miałam robić? Powiedziałam, że natychmiast tę książeczkę ściągnę. Więcej się na takie coś nie piszę. Nigdy nie wydawałam psa w taki sposób i do tej chwili jak pomyślę jak się tłumaczyłam robi mi się niedobrze. Książeczka MUSI do mnie dotrzeć najpóźniej do piątku. Nie wiem jak to zrobić. A tak sobie szłyśmy: [I]Drogą pylistą, drogą polną idziemy do stacji... [/I] [IMG]http://images37.fotosik.pl/156/d8b4cb02709e0648.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/161/7123f64a597cfbd1med.jpg[/IMG] Pusiak rakietowy :loveu: [IMG]http://images44.fotosik.pl/161/39704003417018dfmed.jpg[/IMG] W pociągu zmieniłam jej obrożę na szelki, jednak co miasto to miasto, w szelkach bezpieczniej. Z panią Magdą: [IMG]http://images46.fotosik.pl/160/17e1b6338389f9a4med.jpg[/IMG] A to szalona Rita- ciągle zaczepiała Pusię do zabawy, Pusia po jakiejś godzinie się trochę zrelaksowała i widać, że dziewczyny się dogadają. [IMG]http://images47.fotosik.pl/161/0273e0958ff22351med.jpg[/IMG]
  15. Nie mam nowego numeru telefonu Edi, więc nie mam się jak skontaktować. Rozumiem problemy osobiste itp, ale to jest naprawdę ważne. Szczepienie przeciwko wściekliźnie bardzo obciąża organizm i tak naprawdę powinno się szczepić raz na 2 lata, niestety polskie przepisy nie zezwalają na to. Ale Pusia będzie chodzić do parku, będzie się poruszać po mieście. MUSI mieć świadectwo szczepienia i ja naprawdę nie wiem co tym ludziom jutro powiem.
  16. Odgłos,który Bond wydaje trudno nazwać szczekaniem. Brzmi to raczej jak klasyczne jodłowanie. Telefonów zero.
  17. Umówiłam się jutro na ok.11-12, nie wiem jeszcze dokładnie na którą dojadę bo komunikacja w weekendy tu praktycznie nie działa. Prosimy o kciuki. Mam tylko nadzieję, że nikt w autobusie nie zażąda świadectwa szczepienia. To naprawdę okropne, że do tej pory nie dostałam książeczki Pusi... zaszczepiłabym ją jutro po drodze, ale to nie jest obojętne da zdrowia i bez sensu jej podawać, nie wiem co robić bo ludzie muszą mieć możliwość swobodnego poruszania się z psem.
  18. Gospodarza nie ma nerisy harcują:evil_lol: A tak poważnie to podmurówka jest nie do zdarcia, robił ją super majster i jest naprawę solidna, ogród jest na skarpie i trzeb bylo nie lada pomyślunku...
  19. Pusiak rozbawia Maliznę, więc będzie inaczej. Już teraz jest mi jakoś smutno.
  20. To małżeństwo w średnim wieku. Ich dorosla córka ma adoptowaną sunię, znają więc procedury adopcyjne. Pomyślałam, że podjadę zabierając ze sobą od razu Pusiaka, bo przez telefon pani brzmiała bardzo sensownie. Zamiast więc wizyty przedadopcyjnej będzie adopcyjna. Jeśli dom jest blisko wolę sama zawozić psa i zobaczyć na miejscu, co i jak.Do tej pory ta metoda się sprawdzała.
  21. Wczoraj wieczorem odszedł adoptowany w 2006 z naszego schroniska psiak, cierpiał na padaczkę, jego właściciele ciężko to przeżywają, strasznie płaczą... boję się dnia w którym to się stanie z Malizną. Ale na razie Bogu dzięki jakoś się trzymamy...
  22. Decyzja zapadła, Pusiak jedzie. Ustalę jeszcze tylko, czy jutro czy w sobotę.
  23. Dzięki Elu :lol: Żabąg miał wczoraj mini atak, tylko10 sekund. Potem spała sobie na kołdrze, Pusia ciągle ją usiłowała zaczepiać do zabawy, nawet ją pazurkiem ciągnęła za obrózkę, ale Malizna twardo spała.
  24. Proszę trzymać kciuki, bo być może zawiozę jutro Pusiaka do nowego domu w Warszawie. Państwo stracili 2 miesiące temu starą, schorowaną sunię i zaczęli myśleć o adopcji. Ze zdjęć spodobała im się też jakaś inna sunia,ale reklamowałam Pusiaka jak mogłam... Edi,wyślij mi NATYCHMIAST książeczkę Pusi. Pies pojedzie bez książeczki, ale muszę ją ludziom dowieźć. Płakać mi się chce naprawdę, od marca nie mogę się o książeczkę doprosić.
×
×
  • Create New...