Grażka123
Members-
Posts
1547 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Grażka123
-
Gabi - cudna idealna sunia ma wspaniały dom.
Grażka123 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Śliczna sunia. Czy ją te maluchy już nie męczą? -
Gabi - cudna idealna sunia ma wspaniały dom.
Grażka123 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Deklaruję stałą 15,00 zł/m-c dla suni. -
Tak, to taka sielska i prawdziwie wiejska okolica. Wydaje mi się, że Yoko pochodzi z Ukrainy. Około kilometra od naszego domu jest jakaś budowa i rano z oddali dochodzą przytłumione odgłosy jakby uderzeń. Yoko boi się ich bardzo, nie chce chodzić w tamtym kierunku i na porannym spacerze wprost tuli się do moich nóg. Oczywiście chodzimy w inną stronę ale te odgłosy przypominają odległe wybuchy, tak mi się kojarzą. Na inne dźwięki zupełnie nie reaguje, nawet na odgłosy burzy.
-
Zbiorowy wątek tymczasowiczów 2023 i 24, Kitty w nowym domu
Grażka123 replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
Ja też. -
Dziękuję za Waszą obecność i wspólne przeżywanie emocji. Po pierwszym wspólnym wyjeździe nie było nam wesoło. Stosunki między suniami były napięte. W czasie odwiedzin Joasi i Hany w naszym domu izolowaliśmy sunie w obawie przed agresją Yoko. Drugi wyjazd na działkę przyniósł nam ogromną ulgę i nie ukrywam, że rzucił nowe światło na perspektywy wspólnego wypoczynku w ogródku pod Włodawą. Oczywiście zachowamy czujność ale jednocześnie już wiemy, że mogą przebywać razem. Mam nadzieję, że wkrótce się zaprzyjaźnią.
-
Wpłacam na konto ZEA dla maluszków ze stodoły 100,00 zł.
-
W zeszłym tygodniu Hana była z nami na działce. Mimo, że pilnowałyśmy, Yoko naskoczyła na nią dwa razy. Yoko niestety w dalszym ciągu nie toleruje innych psów i Hana była w jej towarzystwie zestresowana. Nie chciałyśmy z Joasią ich izolować i miałyśmy nadzieję, że Yoko przywyknie do obecności Hany. Zastanawiamy się co dalej.
-
Pierwszy w tym roku i pierwszy dla Yoko wyjazd na działkę po Włodawą. Zaaklimatyzowała się do warunków wiejskich zadziwiająco szybko. Pilnowała działki, szczekała na przechodniów i przejeżdżające samochody. Wygląda na to, że mieszkała lub przebywała dużo na wsi. Była z nami Joasia z Haną. Mimo tego, że pilnowałyśmy jak były razem to Yoko naskoczyła na Hanę dwa razy, nie zrobiła jej krzywdy ale zestresowała a przecież Hanusia nie czuje się dobrze i jest w trakcie leczenia, poza tym to staruszka. Przykre to, że Yoko tak się do niej odnosi i Hany nie cieszył pobyt na działce tak jak mógłby cieszyć. Zastanawiam się nad tym czy powinny dalej się spotykać. Dla Hany, która mieszka w mieście wyjazd i swoboda pobytu na wsi powinny być atrakcyjne i wskazane, ale jeśli związane jest to ze stresem to już nie wiem. Decyzję podejmie Joasia.