Grażka123
Members-
Posts
1547 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Grażka123
-
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
Grażka123 replied to jola&tina's topic in Zakończone
Proszę jeszcze 23 za CW. Ja też właśnie pakuję autko i na działkę:) -
Zakończony Kici, kici - bazarek czynny do 06.05. do godziny 22:00
Grażka123 replied to jola&tina's topic in Zakończone
Proszę 16, 20 i 41 za CW. Pozdrawiam i dziękuję za zaproszenie. A u mnie w ogródku właśnie zakwitł pierwszy rododendron:) -
Przed świętami wybrałyśmy się z Yoko na działkę. Miałyśmy bardzo ładną pogodę więc chętnie spacerowałyśmy a nawet przyleciał bocian i odpoczywał na naszym gnieździe (niestety nie zamieszkałym w tym roku). Wyjazd krótki ale udany. Wróciłyśmy tuż przed świętami i składamy Wam serdeczne życzenia spokojnych i rodzinnych Świąt Wielkanocnych.
-
Jeśli jeszcze nie wysłane to może też do mnie?
-
Proszę 2 opakowania, te większe. Wysyłam PW.
-
Lusia/Yoko miewa się dobrze. Szwy zdjęte w terminie i już zagoiło się bez śladu. Kciuki zawsze pomagają:)Tydzień temu pojechałyśmy na działkę, kontrolnie co słychać po zimie a tu wiosna nas zaskoczyła. Kwitnie wczesna kalina, forsycja i pierwsze tulipany. Noce zimne ale za dnia bardzo przyjemnie i ciepło. Yoko na powietrzu, zadowolona też z dłuższych spacerów. Jedyny minus to duża ilość kleszczy. Mimo zabezpieczenia jest to dokuczliwe i dla psa nieprzyjemne.
-
W czwartek i piątek były dwie kontrole i okazało się, że jest wszystko dobrze. Szwy trzymają i goi się prawidłowo. Sunia dostaje antybiotyk i środki przeciwbólowe. Pan Doktor bardzo ją chwali, że taka dzielna, "pacjentka idealna". Generalnie zachowuje się jak gdyby nic się nie stało. Spaceruję z nią na smyczy, bo chce biegać i podskakiwać a jeszcze nie powinna. Jeśli będzie tak dalej to następna wizyta 12 marca na zdjęcie szwów zewnętrznych. Dziękuję za kciuki, podziałało. Pozdrawiam
-
Sunia już w domu. Wybudziła się w przychodni ale do samochodu przeniesiona na noszach. Wróciłyśmy około pierwszej a o trzeciej sama przeniosła się z noszy na posłanie. Teraz leży, chyba śpi, jest jeszcze błędna. Koty zaciekawione chodzą wokoło. Na razie wszystko wygląda dobrze. Dostałam do zrobienia środki przeciwbólowe w zastrzykach, na wieczór i rano. Jutro kontrola.
-
Bardzo dziękuję za obecność na tym wątku. Dopiero teraz mam możliwość pisania i wstawiania zdjęć. W połowie stycznia mieliśmy kilka dni zimowej pogody i zrobiłam zimowe zdjęcia Yoko. Niestety odezwała się skłonność do tworzenia się guzów na listwie mlecznej. 5 lutego mamy wyznaczony termin na usunięcie drugiej listwy. Sunia jest aktywna i uwielbia długie spacery po okolicznych łąkach. Biega wtedy, kopie dołki, tarza się w trawie i śniegu. Korzysta ze swobody. Według mnie ma około 7 lat i mam nadzieję, że zachowa sprawność i radość z życia jeszcze długo.