Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. Dołączy Duke....;)
  2. Luizo, don't kill me! Nawet nie sądziłam, że będzie ich aż tyle, ale qooźwa jest coraz więcej, jak mam odmówić... :-? Poza Bejem nie przyjmuję żadnych poza onkami i za każdym razem przysięgam sobie, że to już ostatni....
  3. Dziękujemy. Rafi ma dziś za sobą bardzo aktywną noc, prawie nie spałam, bo ganiał się z Herą o 2.00 w nocy, do tego dołączyła Misia, Kajka i Bej. Musiałam zaprowadzić porządek - przymknąć Beja w szopce, Kajkę w kojcu, a Miśkę uwiazać. Dopiero się uciszyło, chociaż Rafi z Herą nadal uprawiali harce ;)
  4. Leki jeszcze nie dotarły Ewo, ale może jutro. Na bazarek zaglądamy. Daszeńka na krzywej łapce przekuśtykała ten dzień z uśmiechem na pyszczku.
  5. DRobniuteńka, tylko uszy wielkie :) Zresztą waga 23 kilo tylko.
  6. Dzięki Katarzynko :) 13 onków i kot ;)
  7. Tak, data pobrania krwi ustanowiona na 15 kwietnia. Dziś mam noc nie przespaną. Dzieciaki galpopwały na około domu, a reszta pruła pyski. Do tego psy ze wsi też się dziś darły...Miśka się zerwała i gonila się z Bejem, Rafim i Herą. Jak już wspomniałam śpię na podłodze na materacu, więc każde tupnięcie odczuwam niemalk fizycznie. O 2.00 w nocy poszłam uwiązać Miśkę, zamknąć Kajkę do kojca, Beja do szopki razem z kotem i nagadać się do reszty. Jak nigdy wszystkie staruszki nie spały tylko wokół mnie - nawet te, co ledwo chodzą. Podpinając Miśkę umyto mi twarz, zabrano rękawiczkę, rozdarto spodnie od piżamy i rozwiązano włosy. Z miłości of course 8) A potem jeszcze pół godziny nasłuchiwania i zapadłam w sen...;)
  8. Dziękujemy za piękne ciuszki!!! Daszeńka stara się żyć najpiękniej jak potrafi. Je ze smakiem, spaceruje sobie uśmiechnięta swoimi ścieżkami, warczy i marszczy pyszczek kiedy potrzeba...a łapka wciąż skręcona. Ukochana, utulona, wycałowana i wygłaskana.
  9. Piękne ciuszki! Dziękujemy!!!! Daszeńka ukochana, utulona i wycałowana. Zjadła z apetytem, wyłykała piguły i powarczała sobie na Hercię jak zazwyczaj.
  10. Jedno i drugie. Aron charczał na jednej zmurszałej strunie, bo w schronie biedak siedział w syfie i brudzie i pewnie wcale głosu nie używał, a teraz słyszę już brzemienie jego wokaliz ;) Frida szczeka sobie coraz pewniej i przy każdej okazji. Dodatkowo marszczy pychol też przy lada okazji. A truchtanie...cóż, praktyka czyni mistrza ;)
  11. Szaruś jest kochanym seniorem ;) Niech sobie odpoczywa po ciężkim żywocie.
  12. To chyba takie sreberko, którym w lecznicy i schronach opryskują rany. Kupiłam Octenisept i też się sprawdza, ale nabędę również ten środek - zawsze się przyda. Dzięki za link.
  13. Zooma mam w komórce, ale jak się zachwycę, to zapominam o tej funkcji. Sokoła to muszę koniecznie na filmiku uwiecznić, jak obgryza gnata. Pół dnia biedak pracuje i stęka nad nim ;) Frida jest bardzo towarzyska. Kiedy młodzi - Hera i Rafi ganiają się wokół domu, to Frida i Aron truchtem tupają za nimi podszczekując ile się da. I muszę przyznać, że coraz sprawniej im to wychodzi ;)
  14. Daszeńka słonecznie wita wszystkich dzięki którym żyje bez bólu. Łapka ciężko chodzi, ale sunia pogodna.
  15. U nas też ciepło, a wczoraj Hera wytarmosiła Beja jak szmacianą lalkę o uświnionego gnata ;) Wytłumaczyłam dziewczynce, że nie wolno - nakrzyczałam i nakiwałam palcem. Krążyła wokół zanim zdecydowała się podejść do mnie i usiąść na baczność gotowa na reprymendę. Bej żałośnie łkał, bo mimo iż krzywdy żadnej fizycznie nie uświadczył, to podczas szarpaniny ktoś z gnacikiem umknął. Musiałam ukochać biedaka i zrobić kanapkę, bo nic innego akurat na pocieszenie nie miałam. Herze również przypadła kanapka, żeby było równo ;) Ale ona chleba nie lubi, więc zlizała pasztet, a resztę Bejek dokończył ;)
  16. Ewo - do Lidla mam 30 km, więc będę raczej kupować w sklepie mięsnym. I tak mam różne szemrane układy i układziki ;) Stąd wątróbki i indyk. Dużo żelaza jest w wątróbkach drobiowych i Daszka dość często je dostaje. Pietruszkę też dodaję. Dziś bardzo wietrznie a Daszeńka bardzo aktywna. Była na spacerku, a potem wcale nie wróciła w bety, tylko wciąż chodzila za Julką, weszła z nią nawet do Sokołowej budy, miziała się, przytulała, wycierała żabki, dostała gnacik do obróbki i sama go sobie nawet z wora wyjęła powarkując na innych czekających w kolejce. Chłonie psina każdą sekundę życia i widzę, jak bardzo chce chodzić i być w nurcie życia. Kiedy Julka poszła z tabletką Sanprobi zawiniętą w plasterek przyleciała Hera i chciała kłapnąć, a Daszka przełykając wydała z siebie długie uuuu i nawet nie musiała się zmarszczyć by Hera poszła pouczona ;) Cieszy nas każdy uśmiech pyszczka Daszy. Ewo dzięki za te tablety!
  17. Nie, Daszka woli spokojnie pod stołem ;) Nigdy nie widziałam jej leżącej w stadzie. Spacery owszem, ale leżakowanie pod stołem na kołderce. A to jest tylko pół stadka. Dasz pod stołem, Sokół w budzie, żeby mu nie ukradli, Ząbalek oparty o tęże budę, bo tam najlepiej grzeje, Grom w kojcu wraz z Kajką, bo ie czas był jeszcze na puszczenie, a Miśka przy swojej budzie.
  18. [B][COLOR=green]Paoii została powiadomiona. Logowała się dzisiaj, więc jest na bieżąco ze sprawami forum. [/COLOR][/B] [B][COLOR=green]Jeżeli nie rozliczy się z bazarku - zostanie niestety zbanowana.[/COLOR][/B]
  19. Ja zawsze mówię:"Proszę, proszę :) Proszę się nie bać, to staruszki, nawet zębów nie mają", a Carmen zawsze ugryzie gościa w łydkę, Rafi usyfi jedyną łapą, a reszta wytrze żaby z ocząt w spodnie gościa. O zasierścieniu nie wspomnę. Ale i tak wszyscy są pod wrażeniem i szczęśliwi, że PRZEŻYLI wejście i wyjście :D
  20. [INDENT]Dzisiejszy słoneczny poranek. Widok z okna ;-) Bej najmniejszy, ale i najbardziej widoczny :D [IMG]http://img861.imageshack.us/img861/6752/20110409716.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/5452/20110409717.jpg[/IMG] [/INDENT]
  21. [INDENT]Dzisiejszy słoneczny poranek. Widok z okna ;-) Szar pierwszy od lewej.[IMG]http://img861.imageshack.us/img861/6752/20110409716.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/5452/20110409717.jpg[/IMG] [/INDENT]
  22. Dzisiejszy słoneczny poranek. Widok z okna ;-) Frida czwarta od lewej. I jak sobie wszystkie przyszły :D
  23. To tylko połowa pieseczków, druga połowa po drugiej stronie domu ;)
  24. Dzisiejszy słoneczny poranek. Widok z okna ;-) Carmen druga od lewej, pierwszy Szarik, potem Hera, Frida, Rafi, Aron i Bej ;) Reszta gdzieś po drugiej stronie.
×
×
  • Create New...