-
Posts
10672 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Czarodziejka
-
APSO, dzięki za wrzutę i za link :) Duke już najedzony, ukochany i kilka razy uratowałam jego osobę z tarapatów. Raz wpadł w rowek odprowadzający wodę - siedział jak doniczce i płakał - wyciągnęła, potem spadł z weranty i nie mógł się podnieść - podniosłam, potem zaplątał się w Daszki bandaże - odplątałam. Teraz już uważa i grzeje miejsce w garażu przy Daszy ;)
-
Dziewczyny, tu fotki zrobione dzisiaj przez APSĘ - wątek Duke'a. Może i Daszkę fotnęła. http://www.dogomania.pl/threads/205424-Duke-stary-ONek-bez-szans-w-schronie!-Zbieramy-na-DT!!!?p=16722408#post16722408
-
Daszka pozdrawia ze swojego grajdołka. Drugi dzień podaję jej vitC i Amigdalinę. Wszystko znosi bardzo cierpliwie i liże mnie po ręce. Wydaje mi się, że nieco mniej utyka, być może to zaleta Traumeelu - codziennie rano robię jej zastrzyk. Dziś przyjechał do mnie Duke z Palucha - kochany onek ze skrzywioną główką - staruszek. Przewraca się i potyka nieborak, ale daje radę. Daszeńka pogodna :)
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
Czarodziejka replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[quote name='izulkabu']15 listopada 2010 Jevena napisała: ..."Vena&Vivi.... oddała PIENIAZKI ,KTÓRE BYŁY WPŁACONE. Można skreslić z czarnej listy. "... Dlaczego nie skreślona ?[/QUOTE] Już wykreślona. Musiała się gdzieś zapodziać. -
Frida jest sunią często harmonizującą i obszczekującą. Ma się dobrze, ale był moment, że czułam, że jest w gorszym stanie - była drażliwa i unikała kontaktu. Leżała samotnie i nie chciała wychodzić na spacerki. Ten stan przeszedł. Teraz grzeje się w słonku i truchta za młodszymi obszczekując ich w zabawie.
-
Daszeńka wystawiła rano zaciekawioną mordkę z garażu i obserwowała, czy szykuje się spacerek. Traumeel podam podskórnie, bo Amigdalina i vitC pójdzie w żyłę i obawiam się, że będzie to dla niej dyskomfort.
-
Chciałam dziś sportretować Groma, ale skończyło się na wybałuszeniu ocząt i zakotwiczeniu we wnętrzu budy. Wyciągałam go na rozmowę, a potem za łapy do zdjęcia, ale wierzgał i zapierał się jak wariat. Kiedy wyszłam z kojca, po uprzątnięciu kup z dachu oczywiście i wymienienu wody, wyskoczył z pyskiem i machającym ogonem, żeby odganiać innych od swej posiadłości....
-
[video]http://img69.imageshack.us/i/hc7r.mp4/[/video] Wklejam wam dzisiejszy spacerek Daszki. Nie wiem, co się lepiej otworzy. Łapka jak widać, w drugiej wenflon, więc ciężko jej chodzić, ale pycholek uśmiechnięty...
-
[video]http://img69.imageshack.us/img69/129/hc7r.mp4[/video]
-
Kiedy przyjeżdżają wetki, Carmen zawsze czai się koło wielkiej torby z nadzieją w prośnych oczach. Ale nauczone doświadczeniem wiemy, że zamierza coś wyciągnąć - cokolwiek: słuchawki, bandaż, jakieś szeleszczące woreczki z zawartością. A taka cfffana, że chyłkiem, bokiem, przy ścianie byle wynieść, rozpaprać, zostawić i przytruchtać po następne. Daszeńka dziś uśmiechnięta wyszła na słonko pochodzić i wrócić na swoje legowisko. Zdaniem wetek, jak na rodzaj i etap schorzenia, to Daszka jest w bardzo dobrej formie, jedynie powiększony węzeł i nasza świadomość ukazują wagę problemu... Oby jak najdłużej.
-
Daszeńkę czeka dziś podanie kolejnej megadawki witaminy C. Wczoraj w kroplówce dostała 250 ml płynu - vitC i glukoza. Do tego Amigdalina rónież do zyły. Dziś przyjadą panie doktor i powtórzą kroplówkę. Od jutra ja jej bedę podawać vitC i resztę zastrzyków. Na łapce zostanie wenflonik, który co tydzień wetki przyjadą zmienić. Daszeńka bardzo ładnie zniosła uciążliwy i dość długi zabieg. Cały czas była przytulona do mnie, obok asystował Bej, który siedział pod moją pachą, Julka, cień psa, czyli Ząbalek i Carmen co chwila wyciągająca wetkom z torby różne rzeczy - jak zawsze zresztą ;) Przy okazji zauważyłyśmy, że naszej damie znów niewiarygodnie urosły pazury. Dziś będzie miała cięte. Resztę psów musiałam unieruchomić - Hera z Rafim poszły na smycze, Kajka do kojca, a staruszki musiałyśmy odganiać, bo nagle wszystko ściśle nas otoczyło i nie można było głowy obrócić, żeby jęzora nie zaliczyć. Przypomniał mi się listonosz - człek pozytywny i miłośnik psów. Przyjechał kiedyś, zatrąbił, ja nie usłyszałam, więc przemawiając czule ośmielił się bramę otworzyć i wejść ;) Kiedy go ujrzałam otoczonego wianuszkiem onków powtórzyłam swoją magiczną formułkę, że to niegroźne bezzębne staruszki 8) Wtenczas Carmen jak na zawołanie ugryzła pana w łydkę - standard, upuścił biedak karteczkę, którą miałam pokwitować. Kiedy uklęknął, żeby ją podnieść umyto mu i zaświniono dokumentnie okulary, macał więc wokół siebie po omacku. Carmen z Bejem wyciągneli mu coś z torby, a Carmen usiłowała dodatkowo wyszarpnąć mu pasek, na którym miał przewieszoną torbę. Podeszłam, pokwitowałam, odebrałam przesyłkę, a pan na ślepo w okularach oblepionych kłakami, uświniony, obkłaczony, z umamlanym paskiem od torby ściskając długopis i karteczkę z godnością opuścił mą posesję szczęśliwy, że przeżył :D Teraz zawsze stoi pod bramą i czeka aż wyjdę...:-?
-
*HERA* - piękna, młoda ONka już w SWOIM DOMU u Mini913! Dziękujemy!
Czarodziejka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Minia, natychmiast potrzebne twoje dane do paszportu! -
Już i tak jest nieco ogarnięty. Wyskubałam mu kudły tu i tam, ale wokół pyska czesać się nie lubi. Miziać za to jak najbardziej ;) Bardzo jest tulaśny. Dziś rozdałam ostatni przydział kabanoskó od cioci Katarzyny09. Smakowały bardzo :)
-
Misia w DS (cud się zdarzył ) , Kaja nadal prosi o deklaracje !
Czarodziejka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Luzia'][URL]http://img34.imageshack.us/img34/7351/20110414773.jpg[/URL] A co do za psiaczek obok Kajki bo nie kojarzę :)[/QUOTE] A Hercia - sunia minii913. Wyciągnięta ze schronu pod Radomskiem, a u mnie na kwarantannie przed wyjazdem do Londynu. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/203700-*HERA*-piękna-młoda-ONka-już-u-Czarodziejki[/URL]-) -
[MLB] Rafi, młody ONek bez łapki - Ma Dom !!!
Czarodziejka replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Gdyby jeszcze potfffur jeden nie był taki zaczepialski ;) -
Misia w DS (cud się zdarzył ) , Kaja nadal prosi o deklaracje !
Czarodziejka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Kajeczki żywot powszedni ;) [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/4492/20110414764.jpg[/IMG] [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/7351/20110414773.jpg[/IMG] -
Żulem będąc wyglądam tak: I nie zbliżać się do mnie ze szczotką.
-
*HERA* - piękna, młoda ONka już w SWOIM DOMU u Mini913! Dziękujemy!
Czarodziejka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Z Kają ;) [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/7351/20110414773.jpg[/IMG] -
[MLB] Rafi, młody ONek bez łapki - Ma Dom !!!
Czarodziejka replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Dzisiejszy dzionek ;) [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/7628/20110414763.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/9048/20110414768.jpg[/IMG] [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/5139/20110414770.jpg[/IMG] A tu zdjęcie sprzed kilku dni, podczas zabawy z Herą, kiedy jeszcze nie był zczesany z filców. [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/2093/20110412752.jpg[/IMG] -
Dzisiejsza Daszeńka :) Utulona i żabki z oczek wytarte w moje spodnie. Zdjęcia nie są najlepsze, ale na spacerku jedną ręką tuliłam Daszkę, drugą robiłam fotki, a trzecią i czwartą odganiałam się od psich adoratorów, żeby zdjęcia jako tako wyszły ;) Tak się Dasz we mnie zawsze wciera. Podeszła też do werandy po kabanoska od Katarzyny09 - rozdałam ostatnią partię. Dasz po spacerze kręciła się razem z innymi oczekując na smaczności, a potem spokojnie wróciła na kołderkę.
-
BEJ w DT - POTRZEBNE OGŁOSZENIA i DS!!!
Czarodziejka replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Nikt Bejka tu nie odwiedza...Zapomniany na amen... -
*HERA* - piękna, młoda ONka już w SWOIM DOMU u Mini913! Dziękujemy!
Czarodziejka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
To super! Herunia na pewno będzie wzbudzać podziw. Dziś od rana nasza słodycz ma odpał na Beja...Chodzi za nim i go...chędoży. On jest mały więc z łatwością go pod siebie podgarnia. Bejek wycięty, ale uszy stawia na baczność, jakby to jakaś wiekopomna chwila następowała i pozwala się Herze hmmm adorować. Błoto wszędzie, więc oboje uświnieni od tego kochania, ale niechaj...;)