-
Posts
10672 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Czarodziejka
-
Sakuś dostał dziś pierwszy klaps w doopsko, bo mając gar większy i pełniejszy pokuśtykał na swych pajęczych łapinach i wyżarł Bejkowi jego kurze kuperki fundując mu wegetariański posiłek. Swoje też wyżarł w tempie ekspresowym. Czaił się jeszcze tu i tam, ale pilnowałam. Pokazał mi w odwecie ząb 8)
-
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Czarodziejka replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Za to kolację zapakował jak atleta. Nagotowałam dziś od serca i bez rozumu, bo jakoś tak...chciałam im dogodzić. -
Misia w DS (cud się zdarzył ) , Kaja nadal prosi o deklaracje !
Czarodziejka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Napchałam w nią kolację jak w beczkę. Chyba będzie cicho ;) Niechaj się naje dziewczyna ostatni raz u nas. -
[MLB] Rafi, młody ONek bez łapki - Ma Dom !!!
Czarodziejka replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Tytuł za długi i nic nie mówiący. Trzeba walić z mostu: "Młodziutki wilczek bez łapki okaleczony przez ludzi" No i nie znamy jego historii, więc nie ma potrzeby jej dorabiać. Został wyrzucony z samochodu i już. Ja osobiśnie nie lubię czytać takich dorabianych łzawych historyjek, bo z góry wiadomo, że nie są prawdziwe. Reszta opisu jest idealna ;) -
Misia w DS (cud się zdarzył ) , Kaja nadal prosi o deklaracje !
Czarodziejka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Akcja przełożona na jutro, bo kierowcy coś stało się z autem. Pani dzwoni do mnie i śle smsy z pytaniami o Misię, więc czekamy. Dziś ostatnią noc będzie nam pruła papę pod oknami ;) -
Misiu zgred narazie bez zarzutu ;) Moris to stary cfffaniak. Prawie umarłam dziś ze strachu, bo rozmawiając przez telefon z kuzynką nagle usłyszałam, że otwierają się drzwi wejściowe. A mamy wietrzną pogodę. Wyszłam więc do sieni, by je zamknąć. Gadam se gadam, drzwi zamknięte i nagle jak mnie coś kosmatego nie trąci! Wrzasnęłam ( dyskretnie i z klasą of course 8) ), a to Moris wynurzył się z ciemnej sieni! On sobie sam otwiera drzwi i wchodzi z wizytacją, a reszta stoi najeżona przed drzwiami w osłupieniu, bo wiedzą, że do domu nie wolno. Teraz go uczymy ;)
-
Sama słodycz najechała mnie o 7.00 rano. Nie widziałam wcześniej wątku i nie wiedziałam, kogo się spodziewać, a tu taki dostojny gentelmen. Julka żałuje, że nie jest sunią, bo taki ładny, że mógłby być ;) Moris jest bardzo przyjazny i wszystkie psy już go polubiły. Żadnych starć, warkotu, marszczeń pysków. Dzięki niemu też udało mi się dorwać Groma, który ostatnie dnie odwalał wolną amerykankę po panicznej ucieczce z posesji po uderzeniu pioruna. Łaził wkoło, gary miał wystawiane i nie zamierzał wcale wracać. Kiedy przyjechał nowicjusz, Gromiś przyszedł do furtki, żeby wraz z innymi radośnie go powitać. Do furtki od strony łąki. Wyniosłam mu parówkę zakropioną Sedalinem i wkrótce leżał gotów do obróbki. Musiałyśmy z Julką wtaszczyć Gromisiowe zwiędłe ciało, a potem zanieść je do garażu na koc, bo lał deszcz. Grom na śpiku resztakmi swej dzikiej natury wywlókł się spod koca i ułożył pod ławką. Musiałam go na rękach zanieść do kojca. Ząbal ciągnął jego zwisającą łapę, a przewracający się Duke ogon 8) Naturalne hamulce, ale jakie silne! Gromiś już u siebie, a Moris dostojnie spaceruje po ogrodach.
-
Jasne, albo będzie na badanie krwi ;)
-
Sokół mlaskając i stękając z rozkoszy pochłonął pierwszą od tygodnia ciepłą kolację ;) Wczoraj stadko pościło, bo po 5-ciu dniach suchej karmy nie dojadali tego, co zostało w michach. Dziś rano miski lśniły, a kolacja smakowała podwójnie. Potem były wędzone kosteczki dla każdego. Sokół po dniach suchych i poscie wyjadł pierwej makaron z warzywami, część kurczaka, a reszta miała być na potem, kiedy micha zabłyśnie magicznym blaskiem, jak ongiś w Polsce Ludowej - najlepsze na koniec. Ale kiedy dostał wędzony gnacik zapomniał o odłożonej ćwiartce. Została porwana, ale chyba nawet o niej nie pamiętał, bo zatracił się w wędzonym smaku gnata.
-
Kolejny termin na Trocoxil, to 3 lipiec. Potem możemy zrobić badanie. Sako ma 10 zł nadpłaty, bo miesiąc to 300zł, a tylko w przypadkach niepełnych miesięcy liczę po 10zł, bo łatwiej ;) Obecnie Sakuś jest w bardzo pozytywnej formie. Apetyt dopisuje. Dziś po kolacji wraz z innymi dostał przydziałowy wędzony gnacik do obgryzania i bardzo się ucieszył. Mamy ulewne i burzowe dni. Część psów leży pod gołym niebem i zażywa kąpieli. Sako również dał się wykąpać naturze ;)
-
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Czarodziejka replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lekarstwa jeszcze mamy, ale kończy się Heparenol, Furosemid i Canidryl. Możecie kupić i wysłać do mnie pocztą. -
Śpiochy zastałam we wszystkich 28 oczach 8)
-
Misia w DS (cud się zdarzył ) , Kaja nadal prosi o deklaracje !
Czarodziejka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Myślę, że zdjęcia będą, bo rodzina jest świadoma, że Misia nie spadła z nieba i że gdzieś komuś na niej zależy;) Dla tych ludzi Misia jest najpiękniejszym psem na świecie! Opowiedziałam pani z fundacji historię Flipa i Flapa, ciąży, kalafiorowego guza na uchu i jestem pewna, że nowy dom, kiedy pozna los naszej biedulki pokocha ją jeszcze bardziej. Bo przecież miała nie żyć, a tu inna sunia ustępuje jej miejsca w domku. Jakiś psi anioł. Duszyczka Misiowa :) -
Kochane pysio ma już całkiem słusznego irokeza ;)
-
Sokół sprzed tygodnia w obiektywie Julki
-
[MLB] Rafi, młody ONek bez łapki - Ma Dom !!!
Czarodziejka replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
But był za mały na stopę Julki, a idealny do psiego pyska ;) -
Jakie to mądre suczydełko. Bandaż nie tknięty! Kołnierz zdjęłam, żeby mogła swobodniej się poruszać. Wysyłam co jakiś czas Julkę, żeby sprawdziłą, czy rana nie jest na wierzchu, a Dasz taka rozsądna. Wie, że nie wolno. Jedno kiwnięcie i zapamięta do końca życia...:(
-
Carmen-piekna ONka . Odeszła za TM. (*)
Czarodziejka replied to bela51's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No najmłodsza to ona nie jest....;) -
Żabka wyrosła na dorodną żabę i chyba poszła do stawu na amory ;) Sokół znów sfilcowany, ma chyba nadprodukcję meszków włosowych :D Teraz linieje od pasa w dół. Fotki będą, proszę czekać.
-
[MLB] Rafi, młody ONek bez łapki - Ma Dom !!!
Czarodziejka replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Bucik dostał w prezencie ;) Drugi dostała Hera. -
Carmen-piekna ONka . Odeszła za TM. (*)
Czarodziejka replied to bela51's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Carmisia ostatnio jakaś taka poważna i zdystansowana. Leży sobie dystyngowanie mając baczenie na wszystko dokoła i drzemie z łepkiem uniesionym unosząc czasem oko. Zauważyłam, że nie ma już chęci biegać po polach i woli spokojne spacerki.