-
Posts
10672 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Czarodziejka
-
*HERA* - piękna, młoda ONka już w SWOIM DOMU u Mini913! Dziękujemy!
Czarodziejka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Hercia razem 5 tabletek, Duke tylko 4, bo lichotka ;) -
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Czarodziejka replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jaki hotelik ;) Hospicjum dla ledwo dychających onków. Między Wieluniem a Belchatowem w woj. łódzkim. -
[MLB] Rafi, młody ONek bez łapki - Ma Dom !!!
Czarodziejka replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Dziękuję bardzo :) -
Misia w DS (cud się zdarzył ) , Kaja nadal prosi o deklaracje !
Czarodziejka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny mają opłacony maj. I teraz pozostaje tylko bieżąca wpłata za czerwiec. -
[MLB] Rafi, młody ONek bez łapki - Ma Dom !!!
Czarodziejka replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Przypomnę tylko o odrobaczeniu. Rafi w jednym podaniu dostał 3 tabletki, drugie tyle za 2 tygodnie. Razem 30 zł. -
Misia w DS (cud się zdarzył ) , Kaja nadal prosi o deklaracje !
Czarodziejka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
A ja wczoraj wstałam 0 4.30 i pojechałam z wycieczką szkolną Julki do Wieliczki i Ojcowa. Wróciliśmy ok.23.00....dzieciaki miały dziś wolny dzień w szkole, bo nie nadawały się po prostu do nauki, ale moje dziecko wstało o 6.30, samo się ogarnęło i uparło się, że chce jechać, więc śpiąc za kierownicą zawiozłam ją na te 3 godziny. W nocy po powrocie z wyprawy mając nogi między uszami musiałam opatrzeć rany Daszki, podać zastrzyki i nakarmić, bo wszystko umierało z głodu i niepokoju, że tak długo kolacji nie ma ;) Julkę wniosłam padniętą i brudną położyłam spać. Sama ledwo dychając po odhaczeniu psich spraw umyłam sobie to i owo aby spokojnie pójść spać. Tak więc rozumiem ciebie doskonale. -
Misia w DS (cud się zdarzył ) , Kaja nadal prosi o deklaracje !
Czarodziejka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Dzięki Katarzyno! No to ja nic o tym nie wiedziałam, dlatego tak sie tu tłumaczę i obliczam :D W każdym razie dziewczyny są już zapłacone z pieniążków od anuli42 i nie ma problemu. -
Misia w DS (cud się zdarzył ) , Kaja nadal prosi o deklaracje !
Czarodziejka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Misior na smyczy? Myślałam raczej o swobodnym bieganiu. Teraz jest tak, że kiedy biorę Miśkę, to wraz z nią na łąki idzie tylko starzyzna. Nawet Bejka wiążę, żeby nie latał z Miśką i jej nie nakręcał. Nie wyprowadzam jej na smyczy poza wyjśiem z posesji. Tam ma luz. Odrobaczenie jest już zapłacone w obu podaniach. Anju wyjaśniłam na wątku Fridy. Sama się gubię, bo są deklaracje, są wpłaty i są obietnice. Biorę i liczę z tego, co już mam na koncie, a na biedy mam tylko od anuli42. Policzyłam więc, że od niej. Katarzyna09 nic mi na dziewczyny nie wpłaciła, może Beli się pomyliło, bo też ma mnóstwo psów na głowie. Na pewno to się szybko na wątku wyjaśni. Anula42 wysłała mi 200 zł, więc jeżeli wpłyną jeszcze jakieś inne pieniądze na odrobaczenie, to uzgodniłyśmy, że to, co pozostanie przeznaczę na Silivet i Spirulinę. Kaja dostaje Spirulinę ze względu na guzy. Podawałam jej z opakowań innych psów i dzieliłam na pół po 4 tabletki dziennie, ale od kiedy się tak wycofała, to podaję jej pełną dawkę - po 8 tabletek kupionych z pieniędzy moich własnych. -
*HERA* - piękna, młoda ONka już w SWOIM DOMU u Mini913! Dziękujemy!
Czarodziejka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Znalazłam wśród jeszcze nie wstawionych, ale obiecuję też najnowsze ;) -
*HERA* - piękna, młoda ONka już w SWOIM DOMU u Mini913! Dziękujemy!
Czarodziejka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Foteczki Hery. [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/3083/20110520945.jpg[/IMG] [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/5296/20110520957.jpg[/IMG] -
*HERA* - piękna, młoda ONka już w SWOIM DOMU u Mini913! Dziękujemy!
Czarodziejka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
A tego, to nie wiem, ale wetki będąc u mnie wyceniły ją na 2,5 tabletki. -
[MLB] Rafi, młody ONek bez łapki - Ma Dom !!!
Czarodziejka replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Ja bardzo liczę, że Rafi pojedzie do domku. Państwo rozmawiali ze mną obydwoje i naprawdę widać było zainteresowanie...Ale też ile razy już się zawiodłam na słodkich rozmowach i zapewnieniach.... Rafi tymczasem wpakował się znowu między drewna ułożone na stos i ma gagę na tylnej łapie. Obdarcie nie jest wielkie i poważne, ale jak widać typowe chłopaczysko. Uszy ponadrywane, łapy obdarte, z pyska śmierdzi i cały w skowronkach ;) -
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Czarodziejka replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Śmierci dopiero się zaczną w upały...:-? -
Misia w DS (cud się zdarzył ) , Kaja nadal prosi o deklaracje !
Czarodziejka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Negocjuję cene z producentem makaronu, który kupuję obecnie dla psów. Jutro mam dostać ostateczną odpowiedź, ile zapłaciłabym za paletę makaronu. Jeżeli propozycja Ocelot jest aktualna, to wówczas fakturka będzie na Stowarzyszenie. Jeżeli będzie coś za dużo ponad kwotę pobytu Misi u mnie, to dopłacę różnicę, bo i tak chcę ten makaronik ;) -
Misia w DS (cud się zdarzył ) , Kaja nadal prosi o deklaracje !
Czarodziejka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Aniu, chodzi o to, żeby Misia mogła sobie bez przeszkód biegać. Kojec to kolejna klatka, ale być może faktycznie nic jej w życiu lepszego nie spotka...Ja nie preferuję chowu klatkowego poza szczególnymi sytuacjami, czy przypadkami. Szkoda mi tej suni, bo nie jestem nawet w stanie jej socjalizować. Na początku agresorem była Kajka, ale ona jest rozumniejsza i powiem szczerze, jestem dumna, że udało mi się wypracować obecne jej zachowanie. Miśka jest wulkanem energii, powinna się wyhasać, wybiegać, wyszaleć, a musi być podwiązana, bo nie dałabym rady zapanować nad nią i Kajką, która wówczas przestaje reagować na moje komendy i idzie za Miśką. Ja się po prostu boję, że mogą zrobić krzywdę. Miśka rozszarpała kota na strzępy. Nie tylko zagryzła. Rozszarpała tak, że wszystkie szczątki walały się po podwórzu. Psy pouciekały w najdalsze zakamarki do czasu aż nie zostało wszystko sprzątnięte. Wiedziały, że kot jest nietykalny. Zawsze zdziwienie budziło kilkanaście onków przy pełnych michach i kociczka paradująca i ocierająca się o ich łapy. Czasem nawet zaglądała do misek i garów. To było piękne. Miśka niestety nie miała okazji doświadczyć obcowania z kotem, bo kocina do niej nie podchodziła.....Żal mi kociczki, ale i Miśki, bo jest to dobry pies, tylko nie ułożony. Ja również myślałam o tej fakturce, że mogłaby pokryć jakieś inne potrzeby, ale też nie wiem, jaki zapowiada się los Misi. Czy zostanie jeszcze u mnie, czy będzie zabrana, tak jak wspomniała Anja, która sama boryka się z problemami finansowymi suń. Odrobaczenie już zostało zasponsorowane przez anulę42. Tak więc o to nie ma zmartwienia. -
Dasz zaczyna nam się stawiać. Przedwczoraj zadowolona z pięknego obrotu rzeczy poszłam sobie ją poprzytulać, a ona wdzięcznie wstała machając ogonkiem. I co ja zauważyłam??? Wygryzioną dziurę w miejscu wychuchanej blizny po przetoce. Dasz nie dała się tknąć, więc bez dyskusji wzięłam łepetynę między nogi, gaza, bandaże, Octenisept i antybiotyk w proszku do zasuszania ran. Opatrzyłam, zabandażowałam i Dasz poszła sobie obrażona. Zaczyna już wstawać i robi sobie krótkie rundki. Wczoraj rano pojechałam z Julką na wycieczkę szkolną, jako opiekunka, bo to był jej pierwszy raz. Wracamy późno, Dasz już stoi i macha ogonkiem, a na łapie ani śladu opatrunku. Znów ją między nogi i ponownie siłą wszystko opatrzyłam. Owinęłam ją bandażem przez cały tułów, żeby z łapy nie zjechał. Rano śladu nie ma. Mam tu kołnierz i zastanawiam się nad jego użyciem, bo Dasz nam zdrowieje, a tu znów kłopot. Myślę, że ją swędziało i sobie lizała, wgryzała i sobie wygryzła....
-
Żegnaj mój kochany staruszku :( [*]
Czarodziejka replied to Martika&Aischa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem po telefonie od Beli51. Nie było mnie wczoraj na Dogo, więc nie odebrałam żadnych wiadomości. Co ja mogę powiedzieć...Wezmę go strauszka biednego. Módlcie się, żeby tylko Rafi pojechał do domku. Mają państwo po niego przyjechać w weekend. Oby się nie rozmyślili... -
*HERA* - piękna, młoda ONka już w SWOIM DOMU u Mini913! Dziękujemy!
Czarodziejka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Hera jest odrobaczona, za 2 tygodnie powtarzamy. Łącznie dostanie 5 tabletek, czyli 25 zł. Po 2,5 na jedno podanie. -
*HERA* - piękna, młoda ONka już w SWOIM DOMU u Mini913! Dziękujemy!
Czarodziejka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
No pewnie, że to najlepsze rozwiązanie. Jak portal może pomóc? Chyba tylko zamieszczając informację o psie, albo nr chipa, ale pies zgubiony w realu z adresówką najprędzej trafi z powrotem. Kiedy Daszka uciekła mi na początku podczas burzy i znalazła się u sąsiadów hen daleko przez pola, ci zadzwonili pod nr na adresówce. Do Cieszyna, do gabinetu weta, który ją szczepił ;) Ten po nr chipoa dotarł, że to Dasza i zadzwonił do Zofiji z oświadczeniem, że sunia uciekła i jest w Sarnowie. Zofija do mnie z zapytaniem, czy Dasza jest aby na pewno u mnie. Ja byłam wtedy u cioci, więc oznajmiłam, że jak najbardziej, bo przecież przed godziną była. Zofija na to iż wet coś kręci, bo powiedział, że uciekła i że jest w Sarnowie, a ja na to, że ja tam mieszkam, a ona, że ktoś dzwonił itp itp...Doszliśmy wreszcie, że Daszeńka jest zlokalizowana kilka domów dalej, ale mogłabym jej nie znaleźć...Jest głucha i panicznie boi się burzy. A wtedy nie miałam jeszcze bramy.... -
Ja dostałam pieniądze na odrobaczenie od anuli42, więc nie trzeba się już Szarikiem w tej kwestii zamartwiać. 100 zł od Makreli spokojnie może iść na poczet opłaty pobytu. Dzięki Makrelo, że jesteś, Belu również dziękuję, że zaglądasz i do tego sierota. Bazylowa cichaczem nam się rozmnożyła :D Napisz chociaż, jak tam maleństwo i ty w roli mamy? Zdradzisz płeć i imię?
-
Dziękuję Katarzynko :)