Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. Czy ktoś przygarnie kochaną Sonię?
  2. A ona tak bardzo potrzebuje kogoś....
  3. Nikt do Soni znów nie zajrzał...
  4. Ale u Rexa łep jest jak u dzika a doopina jak u kota :)
  5. No bo przecież wiesz, jak się dzieciątkom mierzy temperaturę? A Rex, biedaczek akurat niefortunnie miał ciepły nos. Najpierw go dokładnie obejrzała, gdzie ma pupkę. Gaworzyła sobie, ja byłam zajęta swoimi sprawami i tylko kątem oka obserwowałam, jak podnosi mu wszystkie łapy, on ufnie podaje, kładzie się na bok, otwiera pysk, udaje, że połyka tabletki (bo klocka raczej nie przełknie :roll: ), a potem słyszę - "teraz mamusia ci zmierzy teperaturę, bo masz gorączkę i nosek ciepły, maleńka córeczko. Nic się nie bój, za chwilkę będzie po bólu". A to moje własne słowa! A potem przeszła do rzeczy - i jeszcze z dziurek na flecie miała umowną skalę. Ale nie ma jak czujna i zrywna matka :evil_lol:
  6. Ale doopina cieniuchna....;)
  7. Kto przytuli do serca Jagę? Staruszkę brzydulkę?
  8. I jeszcze wciąż ta nisko. Do góry Jaguś! Jaga poszukuje domku, bo nie ma już wiele czasu... :(:(:(:(:(:(:(
  9. Czy ktoś ją zauważy? Takie sunie potrafią pokochać.....
  10. Czeka i czeka, czy się doczeka? Sunieczka brzydka, stara i taka ufna? :(:(:(
  11. A które?:loveu: Gaja znów wyciągnęła Rexa na eskapadę:mad:, ale krótką i po naszych łąkach. Dziś odwiedziła mnie kuzynka i nie mogła się nadziwić, ża w takiej małej suczy jest tyle piękna i skąd ono w niej jest, bo przecież piękna nie jest :lol: Pół dnia Gajka nosiła na szyi szalik, na grzbiecie kocyk lalki, a pod szalik miała równo wepchnięte moje majtki :roll: Córcia uznała, że Gai zimno i trzeba ją ubrać, żeby się od nas nie zaraziła. :lol: I jeszcze syrop jej przyrządziła. Z puzzli, połamanych kredek świecowych startych na tarce:mad: , podartych chusteczek i wody z kociej miseczki. Ech...co ja tu z nimi mam. Moja córeczka uważa, że dzieci, to same córeczki i jej dzieciątka - misie, lalki itp to też same córeczki, Gaja córeczka i Rex córeczka... Już nie napiszę, jak Rexowi dziecko mierzyło temperaturę i gdzie chciało wsadzić flet, ani, że butelkę z mlekiem dla tej chorej dużej córeczki zastąpił płyn do mycia naczyń, ani nie opiszę, jak Rex ufnie łyknął z owej flaszki...
×
×
  • Create New...