-
Posts
10672 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Czarodziejka
-
Może być może...:roll: Dziś jednak po nieudanych próbach nadszarpnięcia Misia powlókł się do Gajki. Obwąchał tłusty kuper, ale jakoś do rzeczy się nie brał. Widziałam jednak rozczarowanie...że Gaja niby babka z doświadczeniem, a taka wybrakowana :evil_lol:
-
Jeżeli chodzi o dokarmianie.:cool1: Robię, co mogę, a Rex też je tylko tyle, ile jest w stanie. I żeby to jeszcze leżało, żarło i puchło, ale nie....musi wybiegać, wyszaleć i wykopulować. :mad: :cool1: Dziś znów go naszło na podgarnianie Misia. :mad: Postawił uszy w szpic i łapą Misiątko pod siebie..., a ono warczy i broni swej godności jak może. I to we własnym domku. W Rexie zdecydowanie jest o 1% samczości za dużo. Chyba kupię świnkę skarbonkę i odłożę na ciach.:roll:
-
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Czarodziejka replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
Już kolejną stronę brnę samotnie.... -
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Czarodziejka replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
Sonia tak czeka na swiją szansę! -
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Czarodziejka replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
Do góry, maleńka! -
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Czarodziejka replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
Czemu tu nikt nie zagląda? -
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Czarodziejka replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
I niekt jej nie zauważa... -
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Czarodziejka replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
A Sonia taka samotna...... -
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Czarodziejka replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
O nikogo przez tyle dni! :(:(:( -
Schroniskowa weteranka Jaga znalazła swój DOM, przenosimy!!!
Czarodziejka replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
Nie rozumiem, jak można było nie dogadać tak oczywistych spraw...? Ja mam sucz z tego schroniska, a była w nim 5 lat bodajże i tak samo, jak Jaga była wyprowadzana przez dobre ciotki na spacerki. Teraz jest u mnie w domku, śpi na podusiach, żadnych problemów. Ten znajomy, to, albo faktycznie był nieświadomy niespodzianki, jaką mu Beata przygotowała ( do Mikołajków jeszcze trochę czasu...), albo to zwykły tchórz. Pies ze schroniska ma szereg traumatycznych doświadczeń, ale wszystko można uleczyć miłością. Jeżeli jej brak....To mamy takie idiotyczne wytłumaczenia. Ups! -
Wczoraj wieczorkiem jak zwykle ugotowałam kocioł psichsmaków :razz: Jednak ani Sabi, ani Gajka, ani Miś nie byli zainteresowani jedzeniem...:roll: Każde leżało na swoim posłanku nie kwapiąc się do wyjścia. Rex natomiast pojadł karpi :mad: i kolacja nie przysługiwała. :diabloti: Nie miałam nastroju do sprzątania okazałych produktów przemiany materii, jakie niewątpliwie ukazałyby się rano w szopce. :cool1: Chłopak się nie cacka z etykietą. Jak go zmoże to przysiada gdzie bądź i wydala. Kiedyś tz wypatrzył go w truskawkach :cool1:, a mamy rodowodowe odznaczone medalem przez prezydenta :cool1: Powiedział, że on tych truskawek już jeść nie będzie. Na psim goovnie :roll: Dziś rankiem podgrzałam wczorajszą kolację i wszystko zniknęło w mig. Gaja prawie utonęła w Rexa garnku, ale co zjadła, to jej :diabloti:
-
Dania jest przecież krajem wyzwolonym i pozbawionym pruderii :cool1: A u nas zacofanie i ciemnogród. Tam można legalne gwałcić zwierzęta pozbawiając je godności, bo widocznie tam zwierzę jest rzeczą. U nas nie! Zboczeńców trzeba piętnować! Małe penisy...:roll: jeżeli psu nie zrobi krzywdy, to dziecku tym bardziej, bo przecież można poruszyć kwestię porównania wielkości narządów płciowych dziecka i psa...:angryy: [B]Ariadno,[/B] a może ty coś przeoczyłaś? Nie było mowy, że do stosunku doszło za zgodą klaczy? A może na sama sprowokowała nieszczęsnego? :angryy: :angryy: :angryy: