Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. Supergoga, ta fotka jest śliczna - ja się w Soni od pierwszego spojrzenia zakochałam :)
  2. Mam anioła dla krecika, wystawiam go na bazarku!
  3. [quote name='oktawia6']:hmmmm: Czarodziejka-wiem poczta działe tragicznie-szkoda, że wcześniej nie posłałaś leniuszku:motz: Saba musi być miss-szczotkowałaś ją jej szczotką?:cool3: P.S. tytuł powiadacie zmienic-ale na jaki? co do filmików Czarodziejko to w tej kwestii niestety jestem totalną abnegatką-zdjęcia owszem ale filmy to już nie ja:oops: ale widzę, że Loozerka dała wskazówkę;) Tu nie chodzi o wcześniejsze wysłanie i związane z tym lenistwo, ale o to, że komoda z istotą rzeczy stoi pod ścianą, zagradza ją ciężka szeroka szafa, fotele jeden na drugim, skrzynie z ciężkim ładunkiem i tapczan - nie ma dojścia. Nie pomyślałam wcześniej, żeby sobie wszystko, co potrzebne wyjąć - śmierć Froci,a potem decyzje o adopcjach...w tym czasie remont, kłębowisko robotników, nigdy sama na spokojnie, żadnego relaksu, chwili dla siebie. Potem, kiedy się zreflektowałam, okazało się, że paczka (dla ciebie i jeszcze jednej chorej dziewczynki) jest w miejscu niemożliwym do odbarykadowania, bo nie ma gdzie tych rzeczy odstawić, ani też nie ma ludzi do dźwigania i odsuwania.:roll: Strasznie mi głupio, ale dokładam bonus i masz się cieszyć z niego!;) Saba jest szczotkowana prawie codziennie, ewetualnie zdarza mi się dzień przerwy. Ona chyba zmienia futro. W całym domu po kątach czają się kłeby sierści. Wciąż zmiatam, żeby tz mi nie wymawiał, że w domu brud i psiarnia. Większość dnia spędza na dworze wygrzewając się na słonku, a jak jej się znudzi to drapie łapą w drzwi i muszę ją wpuścić. Od razu idzie przez całą długą sień do swojej komnaty śpiących królewien i kładzie się na swoim miejscu. Gaja np stara się wcisnąć do kuchni, albo do naszego pokoju. Sabi jest w świetnej formie - często biega, podbiega i zaczepia mnie łapą. Wczoraj prawie cały dzień nas nie było. Saba została na dworze z Gają i Misiem, Rex niestety pod kluczem ;) Mam do niej zaufanie, wiem, że nigdzie nie pójdzie, bo jej się nie chce :lol: , zna swój teren i tylko po nim się porusza. Jest bardzo łagodna w stosunku do dzieci. Wiele razy córcia bawiła się z nią (czyli kochała, całowała, ubierała, obkładała maskotkami, czesała, myła gąbką pysk, karmiła różnościami, uczyła ją rysować i czytała jej bajki) Sabi traktowała małą łagodnie i wyrozumiale liżąc co chwilka w policzek, albo w rączkę. To anioł w psiej skórze :loveu: Gajka, śp Frocia i śp Lula wiele razy protestowały gryząc nawet do krwi (bardzo odporne mam dziecko :roll: ) Saba i Rex nigdy nie zrobiły jej krzywdy. One chyba lubią być zauważone :loveu: Same prowokują do zabawy kładąc się, szturchając nosem... Saba nie toleruje kotów. :mad: W mojej obecności udaje, że nie zauważa kociczki, wystarczy jednak, że na chwilę odwrócę wzrok...zaraz marszczy nochal i kłapie zębami. Kiedy kociątko wymyka się na dwór (Rex jest wtedy oczywiście nieświadomy ) Saba zaczyna pogoń :mad: Biegiem goni kocicę warcząc i obszczekując. Zmienia się w bestyjkę :evil_lol:
  4. Mam znów fotonewsy, ale muszę je obrobić i wstawić.:evil_lol: Tu dopiero ukaże się Gaja w caaaaaaałej ooookazałści - :evil_lol: Dziś nabyłam mnóstwo gnatów - miały być dla wszystkich na cały tydzień po trochu na podwieczorek. :roll: Okazało się jednak, że niefajnie waniały i musiałam się ich w mig pozbyć:roll: I teraz pytanie zasadnicze: Kto żarł najprędzej największe kawały i rzucał się klatą na oślep po największe kości (jak mój łokieć)? Kto w majestacie swej beczkowatości rycząc jak lew targał w otchłań nocy ogromną świńską gicz dłuższą niż on sam, taranując po drodze wszystko co oddycha? Odpowiedź nasuwa się sama:mad: :evil_lol: Najgrzeczniej swoje porcje odebrały Miś i Sabcia - pełna kulturka - delikatnie, bez proletariackich przepychanek. Nie to, co Gaja i Rex :mad: Może oglądacie filmy przyrodnicze? Jak wąż połyka antylopę np? Kiedy obładowana torbami z gnacizną wyległam przed dom dokonać trudnego podziału, wszędzie wisiała mi Gajka :mad: Kiedy kawał skóry ze słoniną nieopatrznie opuścił torbę, nie zdążył nawet dolecieć do miejsca docelowego, bo z prędkością światła (Rex ciapa :evil_lol: ) zaczął znikać w wąskim pyszczku Gai. Wchłonęła go jak wąż - nie gryząc :crazyeye: , a był długi i szeroki jak dłoń, poza tym twardy :crazyeye:
  5. [B]Emir - normalnie zaczarowane ziółka ci przyrządzę - na wzmocnienie![/B]
  6. Rex dziękuje za wsparcie finansowe i niechaj na AFN rośnie miła sercu i niezbyt miła yaykom sumka ;) Ten 1% jest zbędny....ja to wiem z autopsji;)
  7. Jaguś, oby się udało, maleńka!!! Nadja - ona odżyje! Ja już wiem po swoich umarlakach - wszystkie odmłodniały, wypękniały i mocno kochają!
  8. Jak mam rozpocząć wątek z aniołem dla Krecika na bazaku?
  9. Do góry Sońka, nie jesteśmy same :)
  10. Jak dobrze, że Sonię zauważyłyście! Sama bym ją wzięła.... [IMG]http://upload.miau.pl/1/62822.jpg[/IMG]
  11. Zawsze czuję bezradność kiedy dochodzi do publicznej różnicy zdań między lekarzami, albo do krytyki ich decyzji i chyba dotyczy to większości z nas...
  12. Ratujmy, póki czas...a niewiele go zostało:(:(:(
  13. Maszka, jak ty piszesz, że ona jest coraz słabsza, to serce mi normalnie truchleje.:( Wkleję ją na swoją stronę w Allegro - miałam Nestora, ale dziś już jest w nowym domku...
  14. Jakie problemy??? Na pewno to przejściowe!!! Moje wszystkie psy po wyjściu ze schronu miały przeboje z wypróżnianiem. Trzeba przetrzymać!
  15. Przypominamy o sobie :) [IMG]http://upload.miau.pl/1/62822.jpg[/IMG]
  16. Nie ma rady, muszę sama.... Sonia, nie dam ci zginąć w mroku tysięcy postów. Idziemy na górę. żwawo...
  17. Że znowu nikogo tu nie było...? Czy ten wątek niewidzialny jest?
×
×
  • Create New...