-
Posts
10672 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Czarodziejka
-
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
Czarodziejka replied to Folen's topic in Już w nowym domu
[B]Krecizna nadal bez kasy![/B] [B]Szukamy sponsorów![/B] -
Schroniskowa weteranka Jaga znalazła swój DOM, przenosimy!!!
Czarodziejka replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
[CENTER][B]Po prostu szukajmy dalej![/B] [B]Pytajmy![/B] [B]Ogłaszajmy![/B] [B]I podnośmy wątek![/B] :-( [B]Jaguś.....[/B][/CENTER] -
Schroniskowa weteranka Jaga znalazła swój DOM, przenosimy!!!
Czarodziejka replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
Do góry biedan suniu! -
Schroniskowa weteranka Jaga znalazła swój DOM, przenosimy!!!
Czarodziejka replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
[B]Jaga szuka domku![/B] Widzę, że bardzo się przejęłaś tą sytuacją, [B]Nadiu23.[/B] Chcesz się teraz Jadze w jakiś sposób przysłużyć, rozumiem to, ale pomyśl trochę perspektywicznie o tym hotelu. Tu Jagi nikt nie chce mimo naszego wkładu w promocję, że tak się wyrażę, a w hotelu dojdą dodatkowe koszty za transport i utrzymanie. Do kiedy? A co, kiedy już skończą się fundusze, albo powstanie dług? A to się zdarza, wciąż zbieramy fundusze na pokrycie długów, a mamy ich ok 10 tys zł. Gdzie ją wówczas umieścimy? Znów w schronie? Ona tego nie zniesie... Myślę, że trzeba po prostu szukać i szukać domku na stałe, albo taniego tymczasu.... -
Ten sfinks dziś o mało nie rozszarpał Misia :placz: Rano czesałam Sabę i wszystkie psy łasiły się jak zwykle koło mnie, żeby je w między czasie też czesnąć, głasnąć, klepnąć. Rex jednak był niemożliwie namolny. Kiedy Saba odeszła na chwilkę na sioo, podszedł Miś i zaczęłam czesać jego, bo ma długie kudełki i wtedy Rex go zaatakował. Przewrócił na ziemię i zaczął tarmosić. Misiek warczał i walczył. Nie płakał, tylko walczył. Kiedy je rozdzieliłam Rex zaczął płakać patrząc mi w oczy, że ja go normalnie chyba nie kocham... łapę podawał i na grzbiet się przewracał i już sam nie wiedział, co ze sobą zrobić. Za chwilę podeszła Sabi i ponownie zaczęłam czesanie, Miś przykleił się do mnie i obszczekiwał Rexa, którego odganiałam , bo mi przeszkadzał. Tak się tym przejął, ze znów rzucił się na Misia, złapałam za obrożę i dałam skopa w doopę, bo nie czuły jest na klapsy :roll: Stanął na dwóch łapach, objął mnie w pół i zawodził, jęczał, łapał za rękę. Miś wciąż szczekał na niego... Potm przy śniadanku - sucha karma, Misiek wcale nie podszedł do miski, tylko na boku lizał łapę. Podeszłam ukochać, patrzę, a tu pod oczkiem rozerwane do krwi i on łapką sobie to wycierał i tę łapkę oblizywał. Doczesałam go na boku, wzięłam do domku, dałam mleczka i wędlinki. Gajka zaraz mu tę ranę jęzorem zaczęła opatrywać. I poszedł znó na dwór, bo on w domu nie za bardzo się czuje.... Rex za to teraz leży tu ze mną w pozycji embrionalnej i niewinnie wygląda. :cool1:
-
Mamo Doroto - poradzić sobie poradziesz na pewno ;) Każda Dorota jest podszyta diabłem :evil_lol: Wiem, że ci nie do śmiechu, ale trzymam kciuk za twoją równowagę psychofizyczną! Ja też dziś przeżyłam szok - wielki onkowaty 5 letni Rex, który jest u mnie na tymczasie zaatakował maleńkie 23 letnie Misiątko i rozdarł mu skórę pod oczkiem do krwi.... Musimy się trzymać.
-
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Czarodziejka replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
Przypominam o sobie. Sonia [IMG]http://upload.miau.pl/1/62822.jpg[/IMG] -
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Czarodziejka replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
I znów. Sonia tak płacze za domkiem, chociaż znam ten typ suk i wiem, że diablica chyba nieźle sobie radzi w schronie. Tym niemniej bardzo, bardzo prosimy o pomoc w znalezieniu domku! -
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Czarodziejka replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
Piękności moje do góry! -
Zaczynam pojmować, skąd te niekończące się ilości wyłażących kudłów :roll: Radek napisał, że kiedy przygarnął swoją onkowatą Sarę, też zaczęła strasznie linieć, podobnie jest z Antkiem - od niedawna w nowym domku. Otóż psy, które mieszkają na dworze są bardziej sfutrzałe. Po przejściu w nowe środowisko - do domku zaczynają się pozbywać zbędnego balastu ;) Dziś zczesałam z Saby tylko pół wiaderka ( po farbie 10 l), bo nie miała ochoty na kosmetykę. Jeszcze Rex ją poszturchiwał, bo też chciał..., ale co tu czesać, jak tylko zgrzebło po gnatach skacze, a sierści deficyt...
-
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
Czarodziejka replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Gamoń, rozumiem cię doskonale, jak się ma kilka ogonów, to zawsze wydaje się, ze ten jeden - w dodatku malutki też się jakoś uchowa. Finanse są jedan bardzo potrzebne! -
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
Czarodziejka replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Krecik ma już zaklepane przynajmniej 40 zł za aniołka ;) -
Schroniskowa weteranka Jaga znalazła swój DOM, przenosimy!!!
Czarodziejka replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
Jaga czeka na dom!!! -
Czarok i Medar-nareszcie w nowych domach.
Czarodziejka replied to czarok's topic in Już w nowym domu
Bardzo prosimy o wsparcie dla zagłodzonego Medara i zabiedzonej Czarok. Jakkolwiek to nie brzmi :):):) -
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
Czarodziejka replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Czy Krecik zostaje u Gamoń na zawsze? -
No właśnie, kociczka raju nie ma.:-( Dobrze, że to duży dom i spory teren na około. Śpi z córcią, ale rano, kiedy ją wypuszczam, muszę Rexa separować, bo zagryzłby ją na śmierć. To pewne. A łep ma cymbał zakuty i na socjalizację w tym kierunku wyjątkowo oporny :mad: Sucze zachowują pozory, z tym, że Gajkę kocica w mojej obecności po prostu lekceważy :cool1: Z Sabą różnie, jak kontroluję to jest ok, ale na dworze, kiedy wypatrzy jakiegokolwiek kota, to go obszczekuje i potrafi pogonić, a za nią idą wszystkie, bez Misia oczywiście. Sąsiad ma kilkanaście kotów i od zawsze wyłażą na graniczne łąki. Tam na żyłach wodnych wylegują się - ładnie to wygląda, taka upstrzona kotami łąka :loveu: Ostatnio kotów brak, bo Sabi pilnuje, żeby ordung by ł:cool1: Moje kociątko całą sobotę, noc i niedzielę spędziło o suchym pyszczku na dworze, chociaż wiem, że nażarło się ryb ze wspomnianego ongiś stawu :cool1: Całą noc Rex spał na dworze przyklejony do drzwi i Misia :loveu: , bo tz poszedł na imprezę a ja normalnie zapomniałam Rexa zamknąć w szopie. Bardzo grzecznie spał, w nocy ma różne szczenięce lęki i lubi być pod kontrolą :evil_lol: Do Misia tak przywarł, że płacz ogarniał ze śmiechu.:lol: Kocica nie wychodzi ze swoich kryjówek, póki widzi Rexa. Dziś przyszła dopiero na kolację, ale czuć ją rybami, więc nie próżnowała. Ten staw jest na posesji sąsiada, który właśnie ma te wszystkie koty, a one z moją żyją w zgodzie. Przygotowałam jej mięso z 3 skrzydełek, ale nie jadła z entuzjazmem. Bardzo za to jest niedopieszczona.:loveu: Zaraz ją tu przygarnęłam i razem teraz siedzimy.
-
Czarok i Medar-nareszcie w nowych domach.
Czarodziejka replied to czarok's topic in Już w nowym domu
[B]A więc głośno wołamy o pomoc finansową![/B]