Melduję, że Sabina schudła, ale przyzwoicie. Jest już sprawniejsza i zwinniejsza. Często podbiega, a na początku zdarzało się to sporadycznie. Teraz odczuwa radość z podbiegania i przebierania łapami. Widzę jednak, że tylne łapy są w stawach sztywniejsze :( Rankiem, kiedy jest wybudzona ma trudność z podniesieniem się - musi się najpierw zebrać w sobie, ale daje radę ;)
Ogólnie jest radosna, dostojna i kochana :loveu:
Loozy mam anioła dla niej - nie wiem, jak rozpocząć wątek...
Wkleję tu zdjęcie, a potem na bazarek.