Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. Nie potrafię powiedzeć, bo wiesz....te deklaracje wsparcia czasem kończą się rozczarowaniem...
  2. Oktawia i Arka uznały, że mimo wszystko powinnam wydać ci Sabę, bo jesteś, jak dotychczas, jedyną zainteresowaną. Fakt, że zaproponowałam Ansę był dla nich jak zdrada...
  3. [quote name='Kanzaj']Mam całą stronę w kalendarzu zapisaną swoimi faworytkami... Moja mama już lamentuje, że przywiozę wypchany samochód... Ale muszę zachować się racjonalnie, choć to niezwykle trudne... Przecież adopcja to nie tylko zabranie psa do domu, to potem zapewnienie mu dobrych życiowych warunków na dobre i na złe! Choć przecież sama wiesz to najlepiej... Jak miewa się Saba? Sporo o Niej myślę i pozwolę sobie na taką myśl, że chyba powinna zostać u Ciebie... W Jej wieku i stanie kolejna przeprowadzka nie jest rozsądna. Chociaż zdaję sobie sprawę z wynikających z takiego rozwiązania sprawy problemów i kosztów. Skontaktuję się z Tobą w tej sprawie mailem...[/quote] W kwestii Saby - dlatego, że ci jej nie wydałam, zostałam publicznie zlinczowana na jej wątku i telefonicznie, ale przecież decyzja o adopcji powinna wyjść od adoptującego...
  4. Zerknij na poprzednią stronkę - tam są zdjęcia moich miss ;)
  5. Optymistycznie to brzmi :) Jaki jest koszt utrzymania Maksi w hoteliku i koszty leczenia?
  6. Myślę, że to się wyjaśni na naszą korzyść, ale poczekamy.... Wiem jednak, że tyle kasy nie zapłacę, choćby spadła z nieba, bo to ewidentne wyłudzenie, nieuczciwe i podłe.
  7. Właśnie Julka nauczyła Foczkę zjadać suchy chleb ;) Sucz siedzi pod stołem i posłusznie ciamcia kromę. Pewnie zaraz dostanie następną, bo do niczego innego Julcia nie ma dostępu.
  8. Niestety cisza.... Nasze budy kisną w Piotrkowie...
  9. Qoo Nuki na małżeńskim łożu, to już chyba standard, AniuG? :diabloti: Wczoraj pod wieczór wybraliśmy się z tz na zakupy. Misiek był w pracowni wraz z Sabcią, a tz szerokim gestem zgarnął resztę do kojca :diabloti: W tej reszcie znalazła się również Focz. Ile było płaczu, że ja jadę, a ona sierota w kojcu z jakimś...., co go już nie lubi, bo po niej depcze. I za to go gryźnie w lędźwie, niech ma :mad: Nie było jednak czasu na przeprowadzki, więc pozostali na swoich pozycjach. Wracamy....a Focz pomiędzy łapami Rexa, żeby ten nie mógł skakać i się cieszyć z naszego przyjazdu, tylko ona - mała korpulentna i niezwykle zaradna ma ten przywilej. Biedak Rex przebierał łapami jakby chodził po rozżarzonych węglach, a Focz warcząc hardo pod nim. Kiedy rozwarły się wrota kojca Foczka rzuciła się na Rexa i tym, co zostało po zębach podgryzała, żeby nie podchodził do mnie, kiedy ona właśnie będzie zaraz klepana. Taka była nieszczęśliwa w tym schronie - "oaza spokoju i łagodności" - która to pisała? :mad: :evil_lol:
  10. Lisiu, zgasł promyk nadziei....Może nie na długo?
  11. Cieszyłabym się, gdyby to Ansa była jedną z faworytek, ale jeśli wybierzesz inną - też cudownie. A jeśli dwie sunie opuszczą schron....Tylko płakać ze szczęścia!
  12. Nadawca się wkurzył :diabloti: Ruszył na firmę kurierską i ooskarżył ją o kradzież, wyłudzenie itp. Jestem dobrej myśli, chociaż drżę o budy... Faktycznie, na piechotę dawno by doszły.
  13. Dziś nad ranem wpuściłam Foczkę i Misia do pracowni, bo całą nockę na dworze obszczekiwali co się dało. Tam się Miś na tapczaniku ułożył, a Focz, z racji tego, że za wysoko trzeba by wskoczyć zległa na kocyku na podłodze. Po jakimś czasie wchodzę do psów, a tu... :mad: Z niedomkniętej szuflady wytargana bielusia powłoczka na poduszkę, moje dwie bluzki - wyprasowane, a jak też leżą kolektywnie z resztą szmat na podłodze, obok podarte reklamówki, w których coś było, ale co? :hmmmm: W tym wszystkim zgrabne qoo :placz: Nie Misiowe...:roll: Zawinęłam w tobołek i wyniosłam do śmietnika - podszewkę, bo bluchy może dopiorę, choć obszczała je całkiem dokładnie. A Focz przyczajona pod fotelem zanurzona w zbiorze włóczek z całego mojego życia. Rozpruła torbę i powywlekała, a następnie zanurzyła się w puszystości :mad: Ja do niej z inwokacją, a ona mi łapę jedną, drugą, buzi....ech...Focz.
  14. Moi znajomi śmieją się, że nic brzydszego już w schronie nie było :-?
  15. A to Foczka - zdjęcie jeszcze ze schroniska. Teraz to bardzo pomysłowa sunia ;) [IMG]http://images20.fotosik.pl/118/fe6654903c2279b5.jpg[/IMG]
  16. To śp. Frocia, staruszeczka 12 - letnia. Żyła u nas tylko 3 miesiące. [IMG]http://img133.imageshack.us/img133/4921/froteczkaiq5.jpg[/IMG]
  17. [quote name='Kanzaj']Oj znam tę stronę już prawie na pamięć... Tylko jak wybrać tego najjjjbardziej potrzebującego misiaczka???[/quote] [quote name='Kanzaj']Hm - w końcu mam dwóch smutnych wdowców...[/quote] :evil_lol: w Łodzi są bardzo zgrabne dziewczynki, zaraz pokaże ci moje z łódzkiego schronu.
  18. Żyć nie umierać :) Kiedy Irysek tak dba :)
  19. Wybawiliście go Justynko - odszedł szybko i bez bólu....
×
×
  • Create New...